Świętokrzyski Mistrz Kuchni 2017. Juniorzy pokazali, co potrafią!

ach
Paulina Sobczyk i Maciej Dyk z Niepublicznego Technikum Zawodowego imienia Żołnierzy Sił Pokojowych Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Kielcach. ach
Wielkie gotowanie „na żywo”, emocje, stres i ciekawe pomysły – te słowa chyba najpełniej oddają tegoroczną edycję konkursu kulinarnego Świętokrzyski Mistrz Kuchni w kategorii juniorzy. W niedzielę, 30 kwietnia w Tokarni podczas II Świętokrzyskiego Festiwalu Smaków zmierzyło się osiem drużyn uczniów ze świętokrzyskich szkół gastronomicznych.

ZOBACZ TAKŻE:
II Świętokrzyski Festiwal Smaków w skansenie Tokarnia - tak bawiliśmy się w niedzielę, 30 kwietnia

CZYTAJ TAKŻE: Pysznie i tłumnie na Świętokrzyskim Festiwalu Smaków w Tokarni! Wybierz się i Ty! Impreza trwa w poniedziałek, 1 maja

Zadanie łatwe nie było. Każda z trzech drużyn, miała nieco ponad godzinę na przygotowanie pięciu porcji przystawek z wykorzystaniem przystawki (na zimno lub gorąco) z wykorzystaniem białego sera (twarogu) oraz dania głównego używając pstrąga i grzybów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Świętokrzyski Mistrz Kuchni 2017. Profesjonalizm i wykwintne potrawy, czyli zmagania zawodowców

CZYTAJ TAKŻE: Świętokrzyski Mistrz Kuchni 2017. Gotowanie na wesoło, czyli zmagania amatorów

CZYTAJ TAKŻE: Świętokrzyski Festiwal Smaków kipi atrakcjami. Pal Obfitości, oberki, polki i robienie masła

Łącznie o tytuł walczyło osiem drużyn, złożonych z kucharzy liderów i ich pomocników: Adam Gajdka z Prywatnej Zasadniczej Szkoły Zawodowej „Awans”; Klaudia Kowalska z Niepublicznego Technikum Zawodowego w Kielcach; Karol Filipczak, Daniel Smołuch z Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach; Michał Naszydłowski, Dominika Skowron z Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach; Bartosz Matysek, Dominika Górecka z Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach; Kacper Sękowski, Emilia Stańko z Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach; Paulina Sobczyk, Maciej Dyk z Niepublicznego Technikum Zawodowego imienia Żołnierzy Sił Pokojowych Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Kielcach; Martyna Sobierajska, Natalia Rączka z Niepublicznego Technikum Zawodowego w Busku – Zdroju ZDZ w Kielcach; Gabriela Sput, Damian Dryja z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych numer 1 imienia Mikołaja Kopernika w Busku – Zdroju.

Nie było czasu na zastanowienie się, ani na zaczęcie od początku i poprawienie błędów. Presja czasu i jurorzy, patrzący na niemalże każdy ruch nożem nie tylko motywowali, ale też trochę podwyższali stres.

- Widzę, że poziom się podwyższył w stosunku do ubiegłego roku, widać to gołym okiem. Uczniowie mają ciekawe pomysły, odważnie łączą smaki, no i pod względem estetycznym wygląda to niczego sobie. A trzeba podkreślić, że przyrządzenie ryby w taki sposób, żeby była smaczna nie przesolona, nie wysuszona - to jest sztuka - powiedział Hubert Sanecki, szef kuchni restauracji Spektrum Smaku w kieleckiej Willi Hueta, członek jury konkursowego.

Każda potrawa przygotowana podczas konkursu była próbowana przez jury degustacyjne, którego członkami byli także: Sebastian Klamka - zeszłoroczny Mistrz w kategorii profesjonaliści, Patryk Kotarba - szef kuchni restauracji Ponidzie w hotelu Słoneczny Zdrój, Michał Bętkowski - Nosalowy Dwór w Zakopanem oraz jury techniczne złożone z dwóch szefów kuchni, wymienionego wcześniej Huberta Saneckiego - szefa kuchni w restauracji Spektrum Smaku w Willi Hueta oraz Rafała Korusa - szefa kuchni w restauracji Oranżeria, w hotelu Best Western Grand Hotel.

Każdy z zawodników dodatkowo musiał opowiedzieć jak przygotował dania. Jury nie szczędziło słów krytyki - kiedy coś było smaczne chwalili, zwracając uwagę na szczegóły, ale gdy było coś niedopracowane - również o tym jasno i wyraźnie informowali uczestników. - Było kilka ciekawych propozycji, w których smaki się doskonale łączyły. I nie powstydzili by się ich szefowie kuchni w restauracjach czy hotelach, między innymi tortellini z buraka i koziego sera podane w towarzystwie pesto z rukoli - mówił Rafał Korus, szef kuchni restauracji Oranżeria.

Potrawy przygotowane przez juniorów ocenił pod względem wizualnym także znany i szanowany szef kuchni Robert Sowa.
- Jestem pod wrażeniem tego, jak odważni są amatorzy i juniorzy w przygotowywaniu potraw konkursowych. Choć oczywiście jest też kilka szczegółów, które trzeba by dopracować. Jedno jest pewne - Świętokrzyskie oparte jest na wyjątkowych smakach. Warto je promować właśnie przez takie konkursy i ten festiwal - powiedział Robert Sowa obecny podczas konkursu.

Na koniec każdy "junior" chciał zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z jurorami, Robertem Sową i Teo Vafidisem, który zjawił się na zakończenie.

Niespodziankę uczestnikom zafundował także Jacek Toś, dyrektor oddziału terenowego Agencji Rynku Rolnego w Kielcach i Urszula Luty, główny specjalista do spraw promocji również z kieleckiego oddziału Agencji Rynku Rolnego. Ocenili potrawy również pod względem wizualnym, wybrali laureatów i wręczyli im nagrody rzeczowe. Pierwsze miejsce zajęli Karol Filipczak i Daniel Smołuch, którzy przyrządzili wcześniej wyróżnione tortellini z buraków, drugie miejsce zajęła Paulina Sobczyk i Maciej Dyk, na trzecim miejscu uplasowali się Kacper Sękowski i Emilia Stańko.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
WŁADZIA Z BUSKA

WŁADZA Z BUSKA SIĘ GOTUJE:

 

Jak władza z BUSKA potrafi pchać nosa tam, gdzie nie trzeba pokazują jej pomysły:

1) FESTIWAL "KRYSTYNY JAMROZ", która dostała po doopie od władzy z BUSKA, a po niej WSZYSCY jej następcy - nie pomijając POPRZEDNKÓW, a teraz władza z BUSKA przypomniała se, ze była DOBRA!

Pchana manią wielkosci włądza z BUSKA zafundowała se nawet skołe muzycnzną i to imienia Kryzsztofa PENDERECKIEGO, który czeka w KOLEJCE aby dostać KOPA W DOOPĘ - wcześniej GO WYŻYŁUJĄ jak tylko sie da!

Mając JEDNEGO NAUCZYCIELA do wszystkiego WSZYSCY NIC NIE UMIOM, bo nauczyciele RĄBIĄ KASĘ, a ich uczniowie RĄBIA DRZEWO, bo ino tyle umiom!

Sprowadzajac władzę z BUSKA NA ZIEMIĘ należy zaktualizowac jej pomysły i wprowadzić FESTIWAL MIEDZYNARODFOWY im. JANKA MUZYKANTA, szkołę MUZYCZNĄ im. JANKA MUZYKANTA, albo rodzimych talentów: HANECZKI, M. Bieńka, czy Siostry ANGELI ...

Jak potrafi narobić bigosu władza z BUSKA pokazały pamietne KUCHENNE REWOLUCJE, w których Magda GESLER PRZYPIER...niczyła KUCHARZOWI TATAREM prosto w ryja!

Wcześniej DYŻURNY SATYRYK KRAJU tez znalazł się w Busku i wiadomo, ze coś jesć trzeba, a tu kolejna tragedia - zamówił se PIEROGI.. w efekcie w jednej knajpie parę lat wisiała kartka za szyba z na - PiS - em PIEROGI TADEUSZA DROZDY - takie były NIEDROŻNE, ze sam ich nie zjadła, NIKT TEZ ICH NIE CHCIAŁ,a władzy z BUSKA szkoda było wyrzucić!

 

Wszędzie, gdzie niesiona manią wielkości włądza z Buska nie wystawi NOSA POZA BUSKO, to dostaje po DOOPIE - jak i w przypadku aktualnych "MISTRZÓW KUCHNI INACZEJ".

Szkoda, że włądza z Buska nien wystawiła własnych potraw:

1) SAŁTAKI "CHORA WŁADZIA":

-półgłówki kapusty;

-półgłówki sałaty;

-półgłówki cebuli;

-półgłówki czosnku;

-półgłówki ... wszystkiego;

wszystko olać, dokładnie spieprzyć i bezmyślnie podać!

 

Pomysłowa władza z Buska jest w stanie otworzyc własną plantację kulinariów na poletku ogtrodzonym kolkami z Buska i hodować kapuste podlewaną BUSKOWIANKĄ.

Po jakimś czasie liscie opadną i zostaną same GŁĄBY!, które tez moga stanowic regionalny smakołyk konsumowane pod pomnikiem CHOPINA Made in Władza z BUSKA;

 

NA KIJU NAŁOŻONA FLASZKA PO CHOPIN VODKA, a pod spodem na - PiS:

 

"FRYCEK, KIJ CI W OKO".

 

Chcąc nagłośnic własne talenty kulinarne władza z Buska powinna paradować po KIELCACH z pomnikiem Chopoina na ramieniu wznosząc okolicznościowe okrzyki głosem wskazujacym na ...:
"FRYCEK, KYJ CI W OKO, KYJ CI W OKO, KYJ CI W OKO...".

 

Oczywiście wszyscy uczestnicy powinnji zostac obdarowani statuetką POMNICH CHOPINA Made in Władza z Buska ze szczegółowa instrukcją obsługi:

 

"TRZYMAĆ W ŁAZIENKACH".

 

Warszawiacy tez mają pomnik Chopina w Łazienkach i sławny na cały świat!

 

Do tego wszystkiego jak władza z Bsuka dorzuci FOTOBUDKĘ i konkurs na reklamę BUSKOWIANKI wyjdzie prawdziwy koktail niemocy, bo KONKURS WYGRAŁY WIEJSKIE DZIECI i to nie z BUSKA, bo co może nauczyc JEDEN DO WSZYSTKIEGo nauczyciel? Ino tego, ze WSZYSCY NIC NIE UMIOM!, a z tych wszystkich jest nawet WŁADZA Z BUSKA!

Co teraz wymyśli władza z Buska? aby nie to, co była WOJEWODA z Buska, która tak rządziła, ze na koniec dochrapała się hipotetrycznego WYROKU DOŻYWOTNIEGO WIĘŻIENIA, a władzy z Buska to logicznie myśląc grozi KARA ŚMIERDZI niczym smierdząca buskowianka!

 

Wsyzskim wyczynom i po - PiS - om władzy z Buska przygląda się WŁADZIA BUSKA, HELA z HELU, a do nich dołącza też WIEŚ!, a WIEŚ tylko coiera pot z czoła i wzducha "ale tu wieś".

Dodaj ogłoszenie