MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Testy sprawnościowe piłkarzy Korony Kielce

Dorota KUŁAGA [email protected]
Piłkarze Korony mieli wczoraj badania szybkości i wydolności. Każdy z zawodników musiał przebiec 1500 metrów na stadionie lekkoatletycznym. Na pierwszym planie Michał Zieliński.
Piłkarze Korony mieli wczoraj badania szybkości i wydolności. Każdy z zawodników musiał przebiec 1500 metrów na stadionie lekkoatletycznym. Na pierwszym planie Michał Zieliński. Zdjęcia Kamil Markiewicz
Wczorajsze zajęcia Korony odbyły się na stadionie lekkoatletycznym i w hali. Były badania szybkości i wydolności

Leszek Ojrzyński, trener Korony Kielce:

Leszek Ojrzyński, trener Korony Kielce:

- Trzeba było zrobić takie badania, żeby później mieć punkt odniesienia, jak wygląda forma w okresie startowym, a jak będzie wyglądała w styczniu. Będziemy wiedzieć, jakie są różnice, jeśli chodzi o poziom wytrenowania. W badaniach nie wzięli udziału kadrowicze oraz zawodnicy narzekający na urazy.

Piłkarze Korony mogli się wczoraj poczuć jak lekkoatleci. W hali przy ulicy Bocznej, a następnie na tamtejszym stadionie przechodzili testy szybkościowe i wydolnościowe. Nie brali w nich udziału kadrowicze oraz zawodnicy narzekający na urazy.

Były to pierwsze zajęcia po sobotnim, niezwykle emocjonującym meczu z GKS Bełchatów, który zakończył się remisem 2:2. - Czy ochłonąłem już po tym meczu? Trzeba było ochłonąć, bo życie toczy się dalej. Trzeba pracować, oby już nie było takich sytuacji, jak w pojedynku z Bełchatowem. Bramka stracona w ostatniej minucie na pewno boli, ale teraz nic już na to nie poradzimy - powiedział trener Leszek Ojrzyński.

BĘDZIE PUNKT ODNIESIENIA

Wczoraj zawodnicy spotkali się w hali przy ulicy Bocznej, w aneksie lekkoatletycznym. Tam, a później na bieżni, gdzie każdy z piłkarzy musiał przebiec 1500 metrów, przechodzili testy szybkościowe i wydolnościowe. - Trzeba było zrobić takie badania, żeby później mieć punkt odniesienia, jak wygląda forma w okresie startowym, a jak będzie wyglądała w styczniu. Będziemy wiedzieć, jakie są różnice, jeśli chodzi o poziom wytrenowania - mówił Leszek Ojrzyński, trener Korony.

W PIĄTEK SPARING Z ŁKS

We wczorajszych testach nie uczestniczyli dwaj zawodnicy, którzy wyjechali na zgrupowania kadry narodowej - Piotr Malarczyk i Jakub Bąk. Z powodu urazów nie mogli w nich uczestniczyć Vlastimir Jovanović, Aleksandar Vuković i Kamil Kuzera. Ten ostatni cały czas ma problemy z kręgosłupem. -Czy dojdzie na mecz z Widzewem? Za wcześnie, żeby prognozować - mówił szkoleniowiec. W najbliższy piątek jego podopieczni prawdopodobnie pojadą do Gutowa Małego na sparing z ŁKS Łódź. Ma się on rozpocząć o godzinie 13. A kolejny mecz ligowy "żółto-czerwoni" rozegrają 20 listopada, na wyjeździe zmierzą się z Widzewem Łódź.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie