reklama

W Cedzynie i Niwach koło Kielc są najniebezpieczniejsze ronda w Polsce? Jest tam tyle "skoków" kierowców, że nazwano je Małysza i Stocha

Paulina Baran
Paulina Baran
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Sława bardzo niebezpiecznego ronda w Cedzynie w powiecie kieleckim, gdzie droga ekspresowa S 74 raptownie się kończy niestety nie słabnie. Wszystko przez masowe wypadki do których tu dochodzi. Niestety w ostatnim czasie na świętokrzyskiej mapie niebezpiecz-nych miejsc pojawiło się kolejne rondo w Niwach Daleszyckich. Pierwsze od dawna nazywane jest rondem Małysza, drugie rondem...Stocha.

"Rondo Małysza" od dawna ma złą sławę

Na rondzie w Cedzynie doszło już do ponad 20 "skoków" , czyli zdarzeń gdy kierowcy jadący z nadmierną prędkością trasą S74 wpadają na wyspę po środku ronda. Często szybkość jest tka wielka, że ich auta przeskakują wysepkę lądując po drugiej stronie ronda. Absolutnie "rekordowy" skok miał miejsce niecały miesiąc temu - 11 października. Kierowca Audi A3 na staszowskich numerach przeleciał w powietrzu kilkadziesiąt metrów i wylądował na przydrożnej siatce. Więcej o tym wypadku CZYTAJ TU Wypadek w Cedzynie na drodze krajowe numer 74. Po "skoku" przez rondo audi wylądowało na drzewie [ZDJĘCIA]

Nic dziwnego, że od dłuższego czasu rondo w Cedzynie nazywane jest przez kierowców, policjantów i okolicznych mieszkańców "rondem Małysza" od nazwiska naszego legendarnego skoczka Adama Małysza.

O tym, że kierowcy nie zwracają uwagi na znaki, przez co z wielką prędkością wjeżdżają na rondo w Cedzynie, mówi Małgorzata Pawelec, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

W Cedzynie jest rondo Małysza, w Niwach rondo Stocha. Skąd takie nazwy? Kierowcy wykonują tu...skoki (WIDEO, ZDJĘCIA)

- Blisko dwadzieścia różnych elementów oznakowania pionowego i poziomego umieszczonych na około jednokilometrowym odcinku poprzedzającym rondo informuje kierowców o tym, że trzeba zachować ostrożność, zmniejszyć prędkość i wzmóc uwagę. Każdy kierowca, nawet jadący z maksymalną dopuszczalną prędkością na drodze ekspresowej 120 kilometrów na godzinę, ma szansę bezpiecznego zatrzymania się przed rondem. Przykładowo dwukrotnie powtórzony jest znak informujący o końcu drogi ekspresowej, już pierwszy w odległości 1 kilometra od ronda powinien skłonić kierowcę do wzmożonej uwagi. Przy końcowym odcinku drogi ekspresowej umieszczone są również dwie duże zielone tablice kierunkowe z symbolem ronda, powtórzona jest także informacja o zawężeniu jezdni do jednego pasa ruchu. Są również ograniczenia prędkości najpierw do 70 kilometrów na godzinę, a następnie do 50 kilometrów na godzinę umieszczone w dwóch miejscach znaki „ustąp pierwszeństwa przejazdu”, „koniec drogi z pierwszeństwem przejazdu”, „skrzyżowanie z ruchem okrężnym”. Znaki pionowe uzupełnione są o odpowiednio namalowane oznakowanie poziome. Na dodatek na samym rondzie umieszczone zostały migające elementy U3a. Niezwykle istotne jest to, że przed wjazdem na rondo znajduje się oznakowane przejście dla pieszych z azylem, co powinno wykluczyć jakąkolwiek brawurę ze strony kierowców. Nad przejściem umieściliśmy dodatkowo podświetlany znak na wysięgniku, aby zwiększyć bezpieczeństwo. Samo przejście dla pieszych powinno skłonić do zachowania szczególnej ostrożności na tym odcinku - mówi Małgorzata Pawelec

Rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dodaje, że rondo ma na celu bezpieczne skomunikowanie pierwszego świętokrzyskiego odcinka drogi ekspresowej S74 z innymi trasami. Bezwzględnie rondo spełnia swoją funkcję, bo gdyby jeżdżący niezgodnie z przepisami kierowcy wjeżdżali bez zachowania ostrożności na klasyczne skrzyżowanie bez wyspy centralnej, kategoria zdarzeń byłaby inna i prawdopodobnie dochodziłoby do wielkich tragedii z powodu nadmiernej prędkości i nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu. Rondo będzie funkcjonować do wybudowania kolejnego odcinka S74 Cedzyna – Łagów. Aktualnie realizowane są prace przygotowawcze – w 2020 roku opracowana zostanie koncepcja programowa dla tego odcinka czyli dokumentacja poprzedzająca projekt budowlany.

"Rondo Stocha" równie niebezpieczne?

Niestety okazuje się, że na świętokrzyskiej mapie niebezpiecznych miejsc pojawiło się w ostatnim czasie rondo w Niwach Daleszyckich, budowane w ramach gigantycznej inwestycji - obwodnicy Daleszyc i Sukowa na drodze wojewódzkiej numer 764 prowadzącej z Kielc w kierunku Staszowa.

Kierowcy alarmują naszą redakcje, że choć od otwarcia inwestycji minął dopiero tydzień to do wypadków dochodzi tu codziennie. O nagłośnienie tej sprawy prosił nas Czytelnik.

"Proponuję Państwu poruszyć temat obwodnicy Sukowa i Daleszyc. Nowo oddanej drogi, na której codziennie występują wypadki. Słowo codziennie jest w tym przypadku jak najbardziej odpowiednie. W zasadzie jest to wina ludzi, że nie przestrzegają przepisów, nie patrzą na znaki i jeżdżą z pamięci. Jednak skoro wypadki są codziennie, może z inwestycją jest coś nie tak? Skoki przez rondo w Niwach to codzienność , rondo w Sukowie trochę rzadziej, wypadki na skrzyżowaniach Suków- Mójczę, Kranów-Słopiec i tak dalej. W mediach cisza, jakby unikano tego tematu" - skarżył się czytelnik.

Informacje kierowców potwierdza policja. Karol Macek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach: - Nie da się ukryć ,że od czasu otwarcia ronda wielu kierowców jechał tak ,że przeskoczyła przez rondo w Cedzynie. Tylko w tym roku zanotowaliśmy trzy takie przypadki - z reguły dochodzi do nich w porze nocnej. Jeśli chodzi o Niwy Daleszyckie to oficjalnych zgłoszeń jeszcze nie mieliśmy , ale słyszeliśmy, że paru kierowców już tam nie wyhamowało. Zgłoszeń nie ma ponieważ prawdopodobnie nie doszło tam do zniszczenia aut.

POLECAMY: BEZPIECZEŃSTWO NA DRODZE WYPADKI

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 20

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
joger
8 listopada, 20:10, Gość:

Na rondzie w Niwkach faktycznie powinni trochę wcześniej ustawić znaki informujące o rondzie. W nocy można tam sobie krzywdę zrobić.

Bez przesady,najlepiej wprowadzić pojazdy autonomiczne i tak będą wypadki i narzekania.Jedziesz to patrz na drogę. patrz na znaki.

j
joger
9 listopada, 07:16, Mariusz:

Trzeba postawić fotoradar i wszyscy zauważą. Nic nie działa lepiej na polskich kierowców jak bat finansowy.

Nie tylko ale bardzo dobrze działają progi zwalniające.

j
jerry
9 listopada, 20:59, ???:

Są różne rozwiązania na świecie, żeby ograniczyć ilość takich zdarzeń. Mądrzy urzędnicy w momencie kiedy kolizje powtarzają się w tym samym miejscu powinni pojechać i zrobić rozeznanie w terenie. Dlaczego np na Majorce przed każdym rondem są odpowiednie na drodze malowane pasy w poprzek. Takie gdzie przejazd przez nie powoduje hałas z kół i wibracje?? Jakoś tam wypadków brak a turystów pełno? Myślcie trochę ludzie. Można ustanowić prędkość 20km/h i mieć pretensje, że są wypadki bo ludzie jej nie przestrzegają. Czy o to chodzi?

10 listopada, 07:15, Gość:

Dziennie przejeżdża przez rondo kilkadziesiąt tysięcy samochodów łącznie z każdego kierunku. Raz na jakiś czas jakiś debil który się uważa za mistrza kierownicy się przeliczy i wszyscy podnoszą larum jakie to rondo niebezpieczne. Jadąc z przepisową prędkością 120 a nawet nieco wyższą przy normalnych warunkach pogodowych nawet w nocy nie ma możliwości przeoczenia oznakowania, dojeżdżając do ronda z dość daleka widać migające strzałki i inne znaki ( Cedzyna). Niestety jesteśmy takimi kierowcami że działają na naszą wyobraźnię jedynie spore kary finansowe co najlepiej pokazuje jak poruszamy się samochodami poza granicami. Po przekroczeniu granicy z Polską znów noga staje się cięższa i zamiast 140 na autostradzie jedziemy 160, 180.

Dokładnie tak.

j
jerry

Nie ronda są niebezpieczne lecz kierujący nie dojrzeli do tego by prowadzić pojazdy.

G
Gość
9 listopada, 20:59, ???:

Są różne rozwiązania na świecie, żeby ograniczyć ilość takich zdarzeń. Mądrzy urzędnicy w momencie kiedy kolizje powtarzają się w tym samym miejscu powinni pojechać i zrobić rozeznanie w terenie. Dlaczego np na Majorce przed każdym rondem są odpowiednie na drodze malowane pasy w poprzek. Takie gdzie przejazd przez nie powoduje hałas z kół i wibracje?? Jakoś tam wypadków brak a turystów pełno? Myślcie trochę ludzie. Można ustanowić prędkość 20km/h i mieć pretensje, że są wypadki bo ludzie jej nie przestrzegają. Czy o to chodzi?

Dziennie przejeżdża przez rondo kilkadziesiąt tysięcy samochodów łącznie z każdego kierunku. Raz na jakiś czas jakiś debil który się uważa za mistrza kierownicy się przeliczy i wszyscy podnoszą larum jakie to rondo niebezpieczne. Jadąc z przepisową prędkością 120 a nawet nieco wyższą przy normalnych warunkach pogodowych nawet w nocy nie ma możliwości przeoczenia oznakowania, dojeżdżając do ronda z dość daleka widać migające strzałki i inne znaki ( Cedzyna). Niestety jesteśmy takimi kierowcami że działają na naszą wyobraźnię jedynie spore kary finansowe co najlepiej pokazuje jak poruszamy się samochodami poza granicami. Po przekroczeniu granicy z Polską znów noga staje się cięższa i zamiast 140 na autostradzie jedziemy 160, 180.

???

Są różne rozwiązania na świecie, żeby ograniczyć ilość takich zdarzeń. Mądrzy urzędnicy w momencie kiedy kolizje powtarzają się w tym samym miejscu powinni pojechać i zrobić rozeznanie w terenie. Dlaczego np na Majorce przed każdym rondem są odpowiednie na drodze malowane pasy w poprzek. Takie gdzie przejazd przez nie powoduje hałas z kół i wibracje?? Jakoś tam wypadków brak a turystów pełno? Myślcie trochę ludzie. Można ustanowić prędkość 20km/h i mieć pretensje, że są wypadki bo ludzie jej nie przestrzegają. Czy o to chodzi?

G
Gość

To było audi a4 a nie a3.

G
Gość
8 listopada, 20:50, Kierowca:

W czwartek jechałam że Staszowa do Kielc i wracając już po zmroku okazało się że rondo w Niwach jest nie oświetlone dodatkowo była mgła. Ja wiem że tam jest rondo ale tzw obcy jadący tą trasą pierwszy raz po otwarciu mogą rzeczywiście się zdziwić bo rondo od strony Staszowa jest tuż za zakrętem i dodatkowo bez oświetlenia w nocy (bynajmniej w czwartek było nie oświetlone) podobnie już na wlocie do Staszowa nowe rondo zaczynające obwodnicę również bez oświetlenia a w samym Połańcu rondo na Mielec dopiero od niedawna świeci bo równie tam było ciemno. Nie wiem o co chodzi czy to oszczędność czy fuszerka wykonawców?

8 listopada, 21:26, Gość:

Zupełnie niezrozumiałe, przecież przed każdym rondem stoją znaki, informujące o tym, do czego się zbliżasz. Co tam ma być, odblaskowo ubrany cieć ma stać i machać rękami, że zbliżasz się do ronda, żeby zwolnić? Jak jesteś "obcy" na obcej sobie drodze, tym bardziej powinieneś zwracać uwagę na znaki drogowe. Masa miejscowych rzemyków przejeżdża skrzyżowanie obwodnicy z drogą Daleszyce - Słopiec na pamięć, jak za czasów, kiedy nowej drogi nie było. Tam też tylko kwestią czasu jest, gdy będzie miał miejsce wypadek śmiertelny. Wczoraj wieczorem byłem świadkiem, jak zawodnik na mieleckich numerach rejestracyjnych wyhamował dosłownie w ostatniej chwili, gdy auto jadące od strony Daleszyc wyjechało mu po prostu przed maskę, wymuszając pierwszeństwo. Wszystko przez ignorowanie znaków, nic innego, po coś są tam przecież ustawione

9 listopada, 10:03, Gość:

W Niwach "skoki" były nocą. Dwa razy wracałem z pracy raz po "nocce" a raz po II zmianie i widziałem jak ściągali "skoczków" na lawetę. Dojeżdżając do ronda ciemno, nic nie widać. Lampy na rondzie nie świecą. Fakt znaki są ale już blisko ronda a jak ktoś tnie 150 to nie zdąży zareagować Jak jedzie ktoś szybko to zauważa dopiero praktycznie jak wjeżdża na rondo a wtedy jest już za późno na reakcję. Oczywiście nie bronię "skoczków", stwierdzam jedynie fakt. Po co zamontowano lampy skoro nie świecą? I tak jest na całej trasie.

Jadąc od Niw w stronę Kielc na skrzyżowaniu Daleszyce-Słopiec nie widać drogi od Daleszyc. Pobocze mogłoby być niższe. Dojeżdżając do tego skrzyżowania od strony Kielc też za wiele nie widać. Podobnie jest na skrzyżowaniu między Kranowem a Słopcem. Wiem, ktoś napisze ostrożność, znaki, prędkość. Tak zgadzam się ale faktem jest że ta inwestycja nie została dobrze wykonana.

Jak ktoś tnie 150 nie zdąży zareagować...doprawdy, biedaczek

P
P

Gdzie na wsi rondo.

G
Gość
8 listopada, 20:50, Kierowca:

W czwartek jechałam że Staszowa do Kielc i wracając już po zmroku okazało się że rondo w Niwach jest nie oświetlone dodatkowo była mgła. Ja wiem że tam jest rondo ale tzw obcy jadący tą trasą pierwszy raz po otwarciu mogą rzeczywiście się zdziwić bo rondo od strony Staszowa jest tuż za zakrętem i dodatkowo bez oświetlenia w nocy (bynajmniej w czwartek było nie oświetlone) podobnie już na wlocie do Staszowa nowe rondo zaczynające obwodnicę również bez oświetlenia a w samym Połańcu rondo na Mielec dopiero od niedawna świeci bo równie tam było ciemno. Nie wiem o co chodzi czy to oszczędność czy fuszerka wykonawców?

8 listopada, 21:26, Gość:

Zupełnie niezrozumiałe, przecież przed każdym rondem stoją znaki, informujące o tym, do czego się zbliżasz. Co tam ma być, odblaskowo ubrany cieć ma stać i machać rękami, że zbliżasz się do ronda, żeby zwolnić? Jak jesteś "obcy" na obcej sobie drodze, tym bardziej powinieneś zwracać uwagę na znaki drogowe. Masa miejscowych rzemyków przejeżdża skrzyżowanie obwodnicy z drogą Daleszyce - Słopiec na pamięć, jak za czasów, kiedy nowej drogi nie było. Tam też tylko kwestią czasu jest, gdy będzie miał miejsce wypadek śmiertelny. Wczoraj wieczorem byłem świadkiem, jak zawodnik na mieleckich numerach rejestracyjnych wyhamował dosłownie w ostatniej chwili, gdy auto jadące od strony Daleszyc wyjechało mu po prostu przed maskę, wymuszając pierwszeństwo. Wszystko przez ignorowanie znaków, nic innego, po coś są tam przecież ustawione

W Niwach "skoki" były nocą. Dwa razy wracałem z pracy raz po "nocce" a raz po II zmianie i widziałem jak ściągali "skoczków" na lawetę. Dojeżdżając do ronda ciemno, nic nie widać. Lampy na rondzie nie świecą. Fakt znaki są ale już blisko ronda a jak ktoś tnie 150 to nie zdąży zareagować Jak jedzie ktoś szybko to zauważa dopiero praktycznie jak wjeżdża na rondo a wtedy jest już za późno na reakcję. Oczywiście nie bronię "skoczków", stwierdzam jedynie fakt. Po co zamontowano lampy skoro nie świecą? I tak jest na całej trasie.

Jadąc od Niw w stronę Kielc na skrzyżowaniu Daleszyce-Słopiec nie widać drogi od Daleszyc. Pobocze mogłoby być niższe. Dojeżdżając do tego skrzyżowania od strony Kielc też za wiele nie widać. Podobnie jest na skrzyżowaniu między Kranowem a Słopcem. Wiem, ktoś napisze ostrożność, znaki, prędkość. Tak zgadzam się ale faktem jest że ta inwestycja nie została dobrze wykonana.

M
Mariusz

Trzeba postawić fotoradar i wszyscy zauważą. Nic nie działa lepiej na polskich kierowców jak bat finansowy.

m
mieszkaniec

Nie zapominajcie o rondzie w Kostomłotach na DK 74 obok węzła Zachód.

Tam nikt nie wyjeżdża z Maciejówki a przez rondo każdy jedzie na wprost i tamowanie ruchu już i tak tam beznadziejnego.

S
Skrzydło na prezydenta

W normalnych rondach w większości Polski jest awaryjny przejazd przez środek ronda przez co kierowca niszczy tylko znaki ostrzegawcze i ma szanse wyhamować...ale że w Kielcach jest zaściankowo i nikt się nie zastanawia podczas projektowania nad bezpieczeństwem tylko ma być TANIO !!! to potem mamy co mamy...

G
Gość
8 listopada, 20:50, Kierowca:

W czwartek jechałam że Staszowa do Kielc i wracając już po zmroku okazało się że rondo w Niwach jest nie oświetlone dodatkowo była mgła. Ja wiem że tam jest rondo ale tzw obcy jadący tą trasą pierwszy raz po otwarciu mogą rzeczywiście się zdziwić bo rondo od strony Staszowa jest tuż za zakrętem i dodatkowo bez oświetlenia w nocy (bynajmniej w czwartek było nie oświetlone) podobnie już na wlocie do Staszowa nowe rondo zaczynające obwodnicę również bez oświetlenia a w samym Połańcu rondo na Mielec dopiero od niedawna świeci bo równie tam było ciemno. Nie wiem o co chodzi czy to oszczędność czy fuszerka wykonawców?

Zupełnie niezrozumiałe, przecież przed każdym rondem stoją znaki, informujące o tym, do czego się zbliżasz. Co tam ma być, odblaskowo ubrany cieć ma stać i machać rękami, że zbliżasz się do ronda, żeby zwolnić? Jak jesteś "obcy" na obcej sobie drodze, tym bardziej powinieneś zwracać uwagę na znaki drogowe. Masa miejscowych rzemyków przejeżdża skrzyżowanie obwodnicy z drogą Daleszyce - Słopiec na pamięć, jak za czasów, kiedy nowej drogi nie było. Tam też tylko kwestią czasu jest, gdy będzie miał miejsce wypadek śmiertelny. Wczoraj wieczorem byłem świadkiem, jak zawodnik na mieleckich numerach rejestracyjnych wyhamował dosłownie w ostatniej chwili, gdy auto jadące od strony Daleszyc wyjechało mu po prostu przed maskę, wymuszając pierwszeństwo. Wszystko przez ignorowanie znaków, nic innego, po coś są tam przecież ustawione

I
Iiuu

Kilka tysiecy uedzie ijakos konczy debile cwelle itp odbbytt zregenerowac

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3