W Koprzywnicy wkopano kapsułę czasu. Mają ją odkopać za 50 lat (ZDJĘCIA)

Klaudia Tajs
Kapsułę wkopano na placu przy Zakładzie Opiekuńczo - Leczniczym, przy ulicy Szkolnej 12, obok pomnika krzyża. Jak powiedział lekarz Marek Majkowski, pomysłodawca wydarzenia, kapsułę wkopano na okoliczność kilku wielkich rocznic. Klaudia Tajs
W Koprzywnicy, przy Zakładzie Opiekuńczo - Leczniczym wkopano kapsułę czasu. W tubie znalazł się plan zagospodarowania przestrzennego miasta, współczesne polskie monety, różaniec i wiersz lokalnego artysty. Za 50 lat kapsułę odkopie Patryk, wnuczek pomysłodawcy wydarzenia doktora Marka Majkowskiego.

Kapsułę wkopano na placu przy Zakładzie Opiekuńczo - Leczniczym, przy ulicy Szkolnej 12, obok pomnika krzyża. Jak powiedział lekarz Marek Majkowski, pomysłodawca wydarzenia, kapsułę wkopano na okoliczność kilku wielkich rocznic.

- To 750 lat nadania praw miejskich Koprzywnicy - wyliczał Marek Majkowski. - Kolejna rocznica to 200 lat Diecezji Sandomierskiej. To także 100 lat odzyskania przez Polskę niepodległości. To nie koniec, bo to także 50 lat istnienie ośrodka zdrowia w Koprzywnicy i 15-lecie funkcjonowania Zakładu Pielęgnacyjno - Leczniczego w Koprzywnicy. To jest kapsuła na chwałę tych wszystkich rocznic i na chwałę naszych opiekunów czyli wszystkich świętych i Matki Boskiej Sulisławskiej, naszej opiekunki.

Cząstka od mieszkańca
Przy wkopaniu kapsuły był również przedstawiciel starszego pokolenia pan Marian Pruś, którego wiersz znalazł się w kapsule. - Ten wiersz jest o mnie i historii tego miasta - przyznał pan Marian. - Piszę o ludziach, którzy mnie otaczają oraz o tym, co działo się w Koprzywnicy. Piszę to co myślę, piszę to co serce czuje. Ja piszę wiersze od dziewięciu lat i mam ich już sporo.

Do kapsuły swoje dokumenty przekazał Zakład Opiekuńczo - Leczniczy, którego pracownicy opisali historię placówki. Swoją historię i działalność opisali także pracownicy Miejsko - Gminnego Ośrodka Kultury w Koprzywnicy. Opis miejscowej parafii przekazał ksiądz Jerzy Burek.

Wszystkie dokumenty zostały zwinięte w rulony i zapieczętowane. - Poza tym znajduje się tam medal wydany z okazji 200-lecia Diecezji Sandomierskiej, który został nam przekazany przez naszą burmistrz Aleksandrę Klubińską - wyliczał pomysłodawca wydarzenia. - Są także polskie współczesne grosze, oraz jeden, dwa i pięć złotych. Grubszej waluty nie ma, żeby nie kusiła. Złota też tam nie ma. Ale jest tam różaniec z bursztynu przekazany przez kierownika Zakładu Opiekuńczo - Leczniczego. Należał on do chorej, która zakończyła żywot w naszym zakładzie. Różaniec jest na pamiątkę tej chorej i zakładu. Być może ten zakład za 50 lat będzie funkcjonował i będzie można ten piękny różaniec zobaczyć.

List dla potomnych
Do kapsuły swoją część włożyli przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy w Koprzywnicy. O przekazanych do tuby przedmiotach mówiła Aleksandra Klubińska, burmistrz Koprzywnicy, która nie kryła, że to dla miejscowości wyjątkowy dzień. - Przekazaliśmy list dla potomnych, w którym piszemy o tym, kto obecnie pełni władzę w Koprzywnicy - wyliczała Aleksandra Klubińska. - Dołączyliśmy plan zagospodarowania przestrzennego miasta, dołączyliśmy nasz aktualny budżet czyli plan wydatków i dochodów oraz liczbę mieszkańców.

Misja dla wnuczka
Plany są takie, aby kapsułę odkopać za 50 lat. Doktor Majkowski ma nadzieję, że zrobi to Patryk, jego wnuczek. - Będzie miał wtedy 54 lata i być może przyjdzie z tą łopateczką co jest dzisiaj i odkopie kapsułę - mówił z nadzieją doktor. - Być może nie odkopie on tylko ktoś inny. Informacje o kapsule zostawiamy w Domu Kultury, który uwieczni to w swojej kronice. Ponadto ksiądz proboszcz w swojej kronice parafialnej tez o tym napisze. Ktoś kapsułę odkopie, otworzy, przeczyta dokumenty i odłoży na następne 50 lat.

Źródło:vivi24

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
listek

Aha! Czyli to taki prezent dla Patryka Mojkowskiego. Tylko kto za to płacił? Kochany dziadziuś czy też mieszkańcy, którzy często nie mają pieniędzy by wykupić recepty?

Dodaj ogłoszenie