100 najbogatszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego!

Jarosław PANEK, [email protected]
Michał Sołowow wciąż pozostaje najbogatszym mieszkańcem naszego regionu. Już trzeci raz z rzędu!
Michał Sołowow wciąż pozostaje najbogatszym mieszkańcem naszego regionu. Już trzeci raz z rzędu!
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Michał Sołowow, Marian Kwiecień i Marian Glita! Oto pierwsza trójka najbogatszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego w naszym tegorocznym rankingu. Poza tym... "ostatni będą pierwszymi” - ta znana maksyma zaskakująco często ma w tym roku zastosowanie w przypadku naszej listy milionerów.

Już jest! Długo wyczekiwana, co roku głośno komentowana. Nasza lista 100 najbogatszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego. Tegoroczna edycja przynosi zaskakujące zmiany i to nawet na samym podium.

Wyższe wyceny

Co z pewnością również zaskoczy to wyceny majątków naszych milionerów. Prosimy pamiętać, że każdorazowe wydanie listy przygotowujemy na podstawie wyników finansowych za rok ubiegły. Ta edycja powstaje zatem na podstawie zysku w firm, wygenerowanych w roku 2008. A to był bardzo dobry rok w gospodarce i wiele firm osiągnęło rekordowe wyniki.

Mało tego, ponieważ co roku nasze szacunki wartości firm opieramy o wskaźniki giełdowe, głównie o c/z, wartości majątku świętokrzyskich najbogatszych poszybowały dodatkowo mocno w górę.

Taka sytuacja powstała głównie z paradoksu istniejącego na warszawskiej giełdzie. Rok temu, gdy przygotowywaliśmy poprzednia edycję naszego rankingu, zaczynała się na parkiecie wielka bessa. Firmy miały dobre wyniki, ale ceny akcji i tak już spadały. Wyceny spółek były więc bardzo niskie. W tym roku firmy mają złe wyniki, za to ceny akcji rosną, a co za tym idzie ów wskaźnik c/z również. To oznacza, że także my mnożyliśmy zyski świętokrzyskich spółek przez wyższy mnożnik niż rok temu. Dlatego nawet ci przedsiębiorcy, których firmy zanotowały niekiedy nawet niższe zyski, są oceniani przez nas wyżej.

Kogo brakuje na liście?

Tradycyjnie już oparliśmy nasz ranking o dane spółek z Krajowego Rejestru Sądowego, które są powszechnie dostępne dla każdego. Nie zdradzamy więc żadnej tajemnicy! Dodatkowo na liście znalazły się te osoby, które posiadają przedsiębiorstwa, działające jako osoby fizyczne prowadzące działalnosć gospodarczą. Dane takich firm nie są przekazywane do KRS, ale osoby te dobrowolnie zgodziły się podać wartość swojego majątku i wyniki firm. Ale nie uczynili tego wszyscy. Wielu bardzo dużych przedsiębiorców nie wyraziło zgody na taką publikację. W Krajowym Rejestrze Sądowym nie znajdziemy danych choćby takich gigantów rynku jak Piekarnia Pod Telegrafem, czy Hochel. Stąd tak wielu przedsiębiorców wciąż nie ma w naszym zestawieniu.   

Kto w tegorocznym rankingu zyskał najwięcej. Generalni zyskali ci, którzy działają w branży budowlanej. Osoby te stały się wręcz tegoroczną elitą naszego rankingu. Dziś publikujemy pierwszą część naszego rankingu. Gorące pięćdziesiąt nazwisk, zdjęcia, wartośc majątku, ulubione auta i samoloty. 

Przypominamy jednocześnie, że dziś z wydaniem papierowym naszej gazety czytelnicy otrzymują osobny dodatek z całą listą 100 najbogatszych 

 

                                          Jak czytać listę?

W tym roku wiele osób figuruje na naszej liście po raz kolejny, inni dopiero debiutują. Aby ułatwić państwu czytanie rankingu, zamieszczamy wyjaśnienia:

100 mln zł – pierwsze duże cyfry, to wycena majątku na tegorocznej liście według danych za rok 2008

(100 mln z) – cyfry w nawiasie, to wycena majątku w ubiegłorocznym wydaniu naszej listy 100 najbogatszych

(p.r.) – ten skrót oznacza, że dana osoba występuje pierwszy raz w naszym zestawieniu

(5) – cyfra w nawiasie oznacza ubiegłoroczne miejsce w rankingu

(b.z.) - oznacza, że ktoś nie zmienił miejsca w rankingu w porównaniu do roku ubiegłego

 

                  Pierwsza „pięćdziesiątka” najbogatszych mieszkańców

                                   województwa świętokrzyskiego

                                 (JUTRO DRUGA "PIĘĆDZIESIĄTKA")

1. Michał Sołowow 3,5 mld zł (4,9 mld zł) (b.z.)

USŁUGI DEVELOPERSKIE, PRODUKCJA BUDOWLANA, PRZEMYSŁ CHEMICZNY

Niezmiennie numer jeden na naszej liście 100 najbogatszych, bez względu na koniunkturę lub jej brak. Mimo, że według naszych szacunków majątek Michała Sołowowa stopniał przez rok znacząco, to nadal ten mieszkaniec naszego regionu i rodowity Kielczanin zajmuje pierwsze miejsce i następnym na liście daleko do niego. Bo Michał Sołowow wciąż jest jedynym świętokrzyskim góralem, który na przykład znalazł się na liście miesięcznik „Forbes” wśród najbogatszych ludzi świata. Jest też praktycznie stałym uczestnikiem list najzamożniejszych ludzi Europy Środkowo-Wschodniej.

Biznesmen – sportowiec, nazwisko – marka. Michał Sołowow ma dopiero 46 lat, a zrobił dla Kielc tyle, że za kilkadziesiąt lat prawdopodobnie będą nazywać jego nazwiskiem kieleckie ulice.

Przykład przedsiębiorcy bez kompleksu Warszawy. Wielu biznesmenów uważa, że karierę to można zrobić, będąc w stolicy. Tymczasem on działa na odwrót. Zamiast przeprowadzać swoje firmy do Warszawy, sprowadza je z całej Polski do Kielc, zostawiając na miejscu tylko to co trudno przenieść, jak na przykład fabryki. Ale ważne, że to właśnie do stolicy województwa świętokrzyskiego przenosi te miejsca pracy, które wymagaj wiedzy, technologii i są dobrze płatne. W ten sposób udało mu się wykształcić w Kielcach całą kadrę, grupę młodych ambitnych menadżerów. A praca w spółkach kontrolowanych przez Michał Sołowowa to doskonała rekomendacja w życiorysie i szkoła dobrego zarządzania.

Nasz najbogatszy wyznaje zasadę, że sam nie musi robić wszystkiego najlepiej. Woli dać wolną rękę innym menedżerom. Wielu z nich mogło pod jego opieką rozwinąć skrzydła i udowodnić swoją wartość. Taka strategia przynosiła przez lata znakomite efekty, choć rok 2008 okazał się dla spółek ze stajni Michała Sołowowa zimnym prysznicem. Żeby mierzyć wysoko i sięgać po międzynarodowy sukces „numer 1 „ na naszej liście musiał działać na skalę międzynarodową. Cersanit i Barlinek w dużej mierze oparły swój sukces na ekspansji zagranicznej, kupując firmy i budują fabryki między innym w Rosji, na Ukrainie, na Litwie i w Rumunii. Rynki zbytu menadżerowie zatrudnieni przez Michał Sołowowa zdobyli na cały, świecie. Ale ten sukces został okupiony teraz wysoki kosztami obsługi kredytów zaciągniętych w obcych walutach oraz słynnymi opcjami, jakie w niektórych firmach Michała Sołowowa wciąż bardzo obciążają wynik, choć po części „na papierze”, bo firmy zarabiają już na podstawowej działalności, czyli produkcji i sprzedaży, natomiast wykazują straty na działalności finansowej. Ponieważ ubiegły rok okazał się trudny, a inwestorów zaszokowała strata Barlinika, Michał Sołowow postanowił wprowadzić plan oszczędnościowy, nazwany Arka Noego. Arka najwyraźniej przewiozła ten gigantyczny majątek przedsiębiorcy przez wezbrane morze światowego kryzysu, bo jego firmy już powoli odzyskują wigor, a Echo Investment radzi sobie doskonale. To właśnie ta ostatnia spółka zmienia już od kilku lat radykalnie oblicze Kielc. Najlepszym tego przykładem jest właśnie trwająca budowa Nowej Galerii Echo, czy hali sportowej dla Politechniki Świętokrzyskie. Władze Kielc dużo mówią o tym, jaką to by chciały mieć metropolię, ale jedynym, który realnie coś robi w tym kierunku jest właśnie Michał Sołowow poprzez Echo Investment.

Pora podsumować stan posiadania Michała Sołowowa. Jest on największym udziałowcem notowanych na parkiecie spółek Echo Investment, Barlinek, Cersanit i Synthos (dawniej Dwory). Poprzez fundusz Magellan Pro Equity Fund kontroluje także takie spółkę Megastore.pl SA, która w Internecie prowadzi wielki sklep z elektronarzędziami najbardziej znanych światowych producentów.

Nasz najbogatszy góral świętokrzyski potrafi z równie dobrym skutkiem reanimować podupadające firmy, jak też od podstaw tworzyć nowe. Tak było z budowlanym Miteksem, który potem trafił do Francuzów, oraz z Echem Investment. Michał Sołowow to mistrz dobrych pomysłów i pionier wielu przedsięwzięć gospodarczych. W Kielcach otworzył kiedyś pierwszy w mieście supermarket spożywczy oraz pierwszy market typu "dom i ogród”. To on wykarczował chaszcze przy ulicy Świętokrzyskiej, aby postawić tam Galerię Echo, pierwsze takie centrum w naszym województwie. Potem zapomniane i zaniedbane tereny wokół budynku Exbudu Skanska zamienił w nowoczesny Office Park, gdzie w trzech biurowcach mają siedziby Echo Investment, Barlinek, Cersanit oraz Opoczno. Teray rozbudowuje Galerię Echo, która po zakończeniu prac w roku 2011 stanie się większym centrum rozrywkowo-usługowym od warszawskiej Galerii Mokotów.

Mając kilka spółek giełdowych i firmy nie notowane na parkiecie, Michał Sołowow znajduje jeszcze czas na uprawianie sportu. Jego pasją są samochodowe rajdy. Marzył o nich już w młodości, ale najpierw musiał zapracować na to drogie hobby. Dziś startuje w najbardziej prestiżowych imprezach tego typu w Europie i zajmuje czołowe miejsca. Jest ulubieńcem rajdowej publiczności, która nazywa go „Sołkiem”.

Po wyścigach dzieciaki obstępują go wianuszkiem, prosząc o autograf. Często zapewne nie zdają sobie sprawy, że ten sam autograf w innych okolicznościach decyduje o dziesiątkach milionów złotych, wydanych na kolejne inwestycje i setkach nowych miejsc pracy, które mogą powstać gdzieś w Polsce lub zagranicą.

Pierwsze starty w rajdach Michał Sołowow rozpoczął już jako siedemnastolatek. Wtedy jednak brak pieniędzy na zakup rajdowego auta uniemożliwił mu dalsze starty. Ale o swojej pasji nie zapomniał. W 2001 roku zasiadł za kierownicą mitsubishi lancer evo VI. W sezonie 2006 krajową rywalizację zakończył, zdobywając tytuł wicemistrza Polski w klasyfikacji generalnej. Mistrzostwa Europy ukończył na trzeciej pozycji. Rok temu nasz najbogatszy sięgnął po jeszcze większy sukces. Został bowiem wicemistrzem Europy w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Europy! W tym roku powtórzył ten sukces, zostają wicemistrzem po raz drugi.

Prywatnie nie lubi się fotografować ani afiszować ze swoim bogactwem. Unika tego rodzaju rozgłosu. Nawet wtedy, gdy zdarza mu się pomagać finansowo jakiejś instytucji, prosi o zachowanie dyskrecji. Lata prywatnym odrzutowcem.

2. Marian Kwiecień

400 mln zł (750 mln zł) (b.z.)

PORCELANA, SZKŁO, TKANINY, PRZEMYSŁ CHEMICZNY, TURYSTYKA

Ostatnio zasłynął wyliczeniem tygodnika Wprost, który napisał, że Marian Kwiecień z tytułu wynagrodzeń ze wszystkich swoich spółek pobrał 4,5 miliona złotych. Jest tak zamożny, że nawet mimo mocno spadających cen akcji na warszawskiej giełdzie, nikt nie jest stanie zagrozić mu przejęciem drugiej pozycji na naszej liście.

Niepozorny, miły, skromny i sprawiający niezwykle sympatyczne wrażenie człowiek. To pierwsze wrażenie może być zmylić niejednego. Bo Marian Kwiecień potrafi być twardym negocjatorem i bezwzględnym biznesmenem, podejmującym bez cienia wahania bolesne decyzje, gdy wymaga tego dobro jego spółek. Widać to zwłaszcza ostatnio. Bez wahania redukuje załogę w swoich firmach, wymienia prezesów i robi wszystko, aby podupadający eksport nie zabił jego świetnie prosperujących do tej pory firm. Podobnie jak Michał Sołowow, lubi kupić podupadającą spółkę, aby wyprowadzić ją potem na prostą. Dla naszego regionu największe znaczenie miał chyba jednak zakup przez Mariana Kwietnia Zakładów Porcelany Ćmielów w Ćmielowie. To właśnie ten drugi człowiek na liście 100 najbogatszych mieszkańców naszego województwa uratował tę legendarną markę porcelany. Chylącą się ku upadkowi, jedną z najstarszych firm w Polsce, zasilił kapitałem i technologiami. Ale w Ćmielowie Marian Kwiecień bywa rzadko i wpada na krótko. Musi wszak dbać o wszystkie swoje firmy. A ich lista jest bardzo długa. Zaś sam Ćmielów po latach zapaści, powoli wychodzi na prostą.

Obecnie 59-letni Marian Kwiecień jest właścicielem ponad dwudziestu przedsiębiorstw z różnych branż. Jest największym w… Europie producentem porcelany. Oprócz Ćmielowa kontroluje między innymi Zakłady Porcelany Stołowej Lubiana w Łubianie. To również największy w Polsce producent firanek. Wraz z rodziną kontroluje notowany na giełdzie kaliski Wistil. Ma 98 procent akcji spółki Haft. Poprzez Wistil jest także właścicielem większościowego pakietu akcji innej giełdowej spółki Huty Szkła Gospodarczego Irena. To jeden z jego najnowszych nabytków, który wymaga jeszcze kilkuletniej restrukturyzacji .

Jego firmy wytwarzają także wyroby chemiczne. Zakłady Piotrowice są liderem na rynku wypełniaczy kredowych i dolomitowych, a Zakłady Chemiczne w Pustkowie to największa w Polsce firma, produkująca żywice syntetyczne. Całkiem niedawno Marian Kwiecień odkrył branżę hotelarską. Za 6,5 miliona złotych kupił od państwa niszczejący zabytkowy pensjonat Lwigród w Krynicy Zdroju, wyremontował go i zaoferował gościom, których na raz może pomieścić 260 miejsc noclegowych. Posiada także ośrodki w Kołobrzegu i Dźwirzynie.

Marian Kwiecień to osoba niezwykle mobilna. Aby objąć nadzorem właścicielskim wszystkie swoje firmy, ciągle jest gdzieś w trasie. Pracuje po 12-16 godzin na dobę. Telefonów nie odbiera osobiście, żeby nie spędzić reszty życia tylko przy słuchawce. Odpoczywa rzadko. Raz w roku zwykle wyjeżdża na narty, zazwyczaj do Austrii. Prawie nieuchwytny. Jedyne miejsce, gdzie raczej można go spotkać na pewno, to wielkie targi wnętrz Ambiente we Frankfurcie nad Menem, gdzie nieustannie biega między stoiskami Łubiany, Ćmielowa i Chodzieży.

Zaczynał w latach 70., jako księgowy w łódzkim Wistilu. Otrzymał przydomek… „kapitalistycznego wyzyskiwacza”, bo próbował wymóc na pracownikach… terminowe przychodzenie do pracy i chciał uzależniać wysokość płacy od wyników pracy. Jak sam kiedyś nam wspominał, największy szok przeżył wtedy, gdy w czasach PRL-u odwiedził we Włoszech pewną fabrykę z tej samej branży, co jego w Polsce. Tyle że w Italii na tę samą wielkość produkcji przypadała… kilkukrotnie mniejsza liczba pracowników. Wtedy zdał sobie sprawę, że socjalizm nie ma szans w konkurencji z kapitalizmem. Dziś wysoka wydajność pracy wydaje się być oczywista, ale w komunizmie Marian Kwiecień musiał walczyć z opornymi pracownikami, którzy poskarżyli się nawet do wydziału kontroli KC PZPR i nasz drugi najbogatszy musiał zmienić pracę.

Obecnie Marian Kwiecień nie ma już problemów z pracownikami, choć rok 2008 przyniósł pogorszenie kondycji jego niektórych przedsiębiorstw, zwłaszcza z powodu załamania sprzedaży eksportowej. Marian Kwiecień jest reglanie notowany w podobnym do naszego zestawieniu tygodnika "Wprost”.

 

3. Marian Glita 270 mln zł (260 mln zł) (5)

TRANSPORT, DYSTRYBUCJA ALKOHOLI

Oszacowaliśmy jego majątek minimalnie wyżej niż rok wcześniej, co oznacza wciąż zajmuje niezagrożone miejsce w ścisłej czołówce naszego rankingu, a w dodatku awans na podium. Marian Glita dorobił się majątku na handlu alkoholami oraz spedycji krajowej i międzynarodowej. Posiada największą w naszym województwie firmę transportową, a ciężarówki z logo grupy Elmar można zobaczyć w całej Europie.

Marian Glita Ma 60 lat. Rozpoczął działalność gospodarczą 30 lat temu i to od… produkcji mebli. Dziś jest znany niemal w całej Polsce ze zgoła innej branży, bo na wszystkich drogach można spotkać ciężarówki z wielkim logo jego firmy Elmar „S”, która od 2001 roku jest notowana wśród największych przedsiębiorstw w kraju. On sam znalazł się także w kilku edycjach listy 100 najbogatszych tygodnika "Wprost”. Firma Mariana Glity dysponuje kilkuset ciągnikami siodłowymi z naczepami. Baza znajduje się w Jędrzejowie, zaś filie są zlokalizowane w miastach niemal całej Polski.

Nasz kolejny najbogatszy, to postać dobrze znana w Jędrzejowie. Słynny jest również jego tutejszy biurowiec, zaprojektowany w kształcie okrętu. Znajduje się w nim między innymi ogromne jacuzzi. Marian Glita ma słabość do luksusowych samochodów. Do niedawna jeździł budzącym zachwyt jaguarem, potem najnowszej klasy mercedesem CLS. Teraz, jako jeden z nielicznych w Polsce milionerów posiada Bentleya, zakupionego w Niemczech. Takie auto kosztuje około milion trzysta tysięcy złotych.

Ma też pomalowany w firmowe barwy śmigłowiec. Dzięki temu zakupowi Marian Glita zajął się robieniem uprawnień do jego pilotowania i odkrył w sobie nową pasję, czyli latanie.

Bizantyjski przepych to znak rozpoznawczy tego przedsiębiorcy, który na swoje imieniny co roku sprasza kilkaset osób, a „do kotleta” gra zwykle pierwszoligowa gwiazda polskiej estrady.

Ale Marian Glita nie zapomina też o pomocy dla innych. Słynie z udanych licytacji złotych serduszek podczas kolejnych edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

4. Dariusz Tomaszewski 266 mln zł (173,7 mln zł) (9)

BUDOWNICTWO

Po raz drugi na naszej liście 100 najzamożniejszych mieszańców województwa świętokrzyskiego. Debiutował w naprawdę imponującym stylu. Od razu wskoczył na dziewiąte miejsce, wyprzedzając kilka znanych nazwisk sprzed dwóch lat. W tym roku potwierdził swoją mocną pozycję. Oszacowaliśmy jego majątek wyżej, choć tak naprawdę firma miała niemal identyczne zyski, co w poprzedniej edycji naszego rankingu. Ale zmienił sposób wyceny, o czym piszemy we wstępie.

Dariusz Tomaszewski to prezes zarządu i jednocześnie największy współwłaściciel kieleckiego Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowo-Handlowego Polonez Plus. Ma w tej firmie dwie trzecie udziałów.

Spółka Polonez Plus została założona w 1988 roku. Od 1995 roku, po przekształceniach, firma prowadzi działalność w zakresie kompleksowego wykonawstwa instalacji wentylacyjno-klimatyzacyjnych, chłodniczych, grzewczych, wodno-kanalizacyjnych, ochrony przeciwpożarowej i automatyki w budownictwie ogólnym, przemysłowym, handlowo-usługowym i użyteczności publicznej.

Dariusz Tomaszewski ma istny dar do pomnażania majątku w zawrotnym tempie. Jeszcze w roku 2005 zysk netto jego spółki wyniósł tylko 215 tysięcy złotych. Rok później firma zarobiła na czysto 3,1 miliona złotych, a więc niemal… piętnaście razy więcej. Już to wyglądało na wynik imponujący i trudny do powtórzenia w sezonie następnym.

A jednak ten okazał się jeszcze lepszy. Spółka Dariusza Tomaszewskiego skorzystała na wielkim boomie budowlanym, jaki miał miejsce i dwa lata temu i jeszcze rok temu. Firmie udało się w ubiegłym roku zwiększyć przychody o 14 milionów złotych, bijąc wszelkie wcześniejsze rekordy. Tak dynamiczny rozwój został szybko zauważony również przez naszą redakcję, podczas układania w ubiegłym roku pierwszego rankingu 100 największych firm województwa świętokrzyskiego, jaki wtedy ogłosiliśmy po raz pierwszy na łamach „Echa Dnia” we wrześniu.

Dariusz Tomaszewski kontroluje jeszcze także spółkę DLK Klimatechnik z Kielc, której Polonez Plus ma 100 procent udziałów. W tamtej firmie pełni funkcję wiceprezesa, a z kolei ojciec Zygmunt jest w niej prezesem.

5. Leszek Wojteczek

218,6 mln zł (190,0 mln zł) (8)

RECYCLING, HANDEL

Wielki majątek, który udało się jeszcze pomnożyć, i to mimo tego, że firma Leszka Wojteczka zarobiła w 2008 roku około 10 milionów złotych na czysto, podczas gdy w 2007 roku było to 12 milionów. Jak to możliwe, że oceniamy tego przedsiębiorcę wyżej? To efekt przyjętych przez nas kryteriów, czyli osławionego już wskaźnika c/z, który rok temu podczas grudniowej paniki spadł średnio dla giełdowych spółek do 15 punktów, a w tym roku wynosi obecnie 21,79 punktu.

Leszek Wojteczek, to twórca i jedyny udziałowiec skarżyskiej firmy Wtórpol, jaka od kilku lat wykazuje stabilne wyniki finansowe o jakich marzą inni.

Właściciel Wtórpolu to postać kontrowersyjna. Głośno było o nim w kontekście ciągłych gróźb, kierowanych pod jego adresem i podpaleń firmy. W pewnym monecie biznesmen deklarował nawet, że rezygnuje z prowadzenia biznesu. Ostatecznie zachował miejsca pracy w Skarżysku, a firma kwitnie.

Ma 53 lata. Z wykształcenia jest technikiem mechanikiem. Żona Ewa również pracuje we Wtórpolu. Państwo Wojteczkowie mają troje dorosłych dzieci: córkę Karolinę oraz synów Łukasza i Tomasza. Leszek Wojteczek pasjonuje się motoryzacją, lubi drogie zabawki dla dorosłych chłopców, takie jak choćby najnowsze modele Harleya Davidsona. Uwielbia także jeździć na nartach.

A wszystko zaczęło się w 1991 roku, kiedy to wspólnie z bratem, Leszek Wojteczek postanowił sprowadzić kilkaset kilogramów używanej odzieży z Zachodu i otworzyć sklep. Pomysł okazał się dobry. Z czasem firma zaczęła importować coraz więcej towaru, powstawały coraz to nowe sklepy.

W 1993 roku nasz piąty najbogatszy mieszkaniec województwa postanowił rozszerzyć działalność firmy o przerób używanej odzieży na tak zwane czyściwo, czyli bawełniane kawałki materiału, wykorzystywane na przykład w zakładach mechanicznych do czyszczenia elementów maszyn ze smaru.

W 1997 roku Wtórpol razem z Polskim Czerwonym Krzyżem rozpoczął zbiórkę odzieży używanej z całej Polski, ustawiając specjalne pojemniki. Ten pomysł wywołał wiele kontrowersji. Musiało upłynąć trochę czasu, zanim ludzie zrozumieli, że PCK bardzo zyskuje na tym pomyśle. Dziś nikogo taka działalność już nie bulwersuje. Pionierzy zazwyczaj nie mają lekko.

Obecnie Wtórpol zatrudnia około 1200 pracowników, a swoje towary sprzedaje do kilkunastu krajów Afryki i Azji. Dzięki zainstalowaniu w tym roku jednej z największych na… świecie linii sortowniczych, we Wtórpolu przerabia się w ciągu doby kilkaset ton odzieży. Leszek Wojteczek wciąż pozostaje największym pracodawcą w Skarżysku-Kamiennej.

6. Leszek Ciesek

217,9 mln zł (230 mln zł) (7)

PRODUKCJA SZYB ZESPOLONYCH, ALUMINIUM

Od dwóch lat bardzo wysoko na naszej liście, choć jego majątek oszacowaliśmy tym roku minimalnie niżej w porównaniu do roku ubiegłego.

Leszek Ciesek jest jednym z największych pracodawców w regionie świętokrzyskim. Posiada kilka firm, których zakłady produkcyjne rozsiane są po całej Polsce, między innymi we Włoszczowie, Kielcach i Starogardzie Gdańskim. Kontroluje w całości spółki Effector oraz Effector II.

W tym roku całą grupę sklasyfikowaliśmy na wysokim 33 miejscu w naszym wrześniowym rankingu 100 największych świętokrzyskich firm.

Wszystkie spółki należące do tego przedsiębiorcy miały w roku ubiegłym roku 171 milionów złotych przychodu, a największe przypadły na spółki z branży produkcji szyb zespolonych oraz w dziedzinie obróbki aluminium. Najnowsze technologie anodowania oraz lakierowania, stosowane w zakładzie we Włoszczowie czynią ten zakład jednym z najnowocześniejszych w Europie. Produkowane tu listwy wykończeniowe można kupić w całej Polsce, a wytwarzane w Effectorze dachowe relingi do samochodów trafiają między innymi do… Porsche, Volvo, Volkswagena i Forda.

Zakłady w Kielcach i Starogardzie, wykorzystując najnowsze technologie, produkują rocznie grubo ponad milion metrów kwadratowych szyb okiennych, co stawia te firmy w ścisłej czołówce producentów krajowych. Spółki z grupy Effector chwalą się także wieloma innowacyjnymi rozwiązaniami, za co firma wielokrotnie została nagradzana. Wiele z tych pomysłów jest autorstwa samego Leszka Cieska.

Prywatnie ten milioner jest człowiekiem bardzo skromnym. Unika mediów i bywania na salonach. Pracoholik, choć sam nie chce się przed sobą do tego przyznać. Kocha motoryzację i sport. Nie tylko go aktywnie uprawia, ale też często sponsoruje. Wpierał między innymi sekcję atletyczną AZS AWF w Krakowie. W wolnych chwilach jeździ konno.

Leszek Ciesek to jeden z większych pracodawców we Włoszczowe i w całym województwie. Spółki należącego do niego zatrudniają niemal 500 osób.

7. Bogusław i Małgorzata Wypychewiczowie 217 mln zł (234,9 mln zł) (6)

ENERGETYKA

Ciągle wysoko na naszej liście. Oboje są głównymi udziałowcami Zakładu Produkcji Urządzeń Elektrycznych ZPUE we Włoszczowie, notowanych na warszawskiej giełdzie. Na koniec roku 2008 mieli ponad 60 procent akcji tej spółki. Ale to nie jedyne ich aktywa. Bogusław i Małgorzata Wypychewiczowie kontrolują także w stu procentach spółkę Azymut, której zysk netto w ubiegłym roku wyniósł ponad 2 miliony złotych. Posiadają także niemal 80 procent spółki Stolbud Włoszczowa, którą tak naprawdę uratowali od spektakularnego bankructwa.

O ile rok 2007 był dla ich był wybitnie udany, o tyle 2008 okazał się pełen zawirowań i niespodziewanych zwrotów akcji. Największą niespodzianką był chyba fakt, że Bogusław Wypychewicz postanowił zacząć korzystać z życia i zrezygnował z bieżącego zarządzania swoją firmą. Kierowanie spółką oddał swemu zaufanemu współpracownikowi i doskonałemu menedżerowi Ryszardowi Iwańczykowi, który zna ZPUE od podszewki.

Aktywa kontrolowane przez małżeństwo przyniosły także trochę niższe zyski. O ponad dwa miliony stopniały zyski ZPUE, a o około milion złotych zyski Azymuta. Ale to nadal.

Bogusława i Małgorzatę Wypychewiczów sklasyfikowaliśmy razem, choć tak naprawdę każde z nich ma swój pakiet akcji. Ich bajeczna kariera zaczęła się w… garażu. Bogusław Wypychewicz urodził się w bardzo biednej rodzinie i chcąc pomóc rodzicom, już jako nastolatek budował oraz sprzedawał radia, przerabiał samochody i motocykle, a także konstruował własne spawarki. W końcówce lat osiemdziesiątych przez kilka miesięcy pracował jako elektryk w PKP.

W 1997 roku małżonkowie uruchomili Zakład Produkcji Urządzeń Elektrycznych. Potem firma zadebiutowała na giełdzie, ale nie szło jej zbyt dobrze, kurs miesiącami oscylował wokół 30 złotych i analitycy wręcz mówili o włoszczowskiej firmie jako o zapomnianym rodzynku, zaś Bogusław i Małgorzata Wypychewiczowie sami dokupywali akcji firmy, byle tylko podtrzymać kurs i obroty. A potem zaczął się ostry wzrost wartości walorów spółki. Dwa lata temu tej porze przypadło apogeum. Za jedną akcję inwestorzy płacili nawet po około 500 złotych. Potem przyszła bessa i wszelkie wyceny firm spadły. Obecnie za jedną akcję ZPUE trzeba płacić około 140 – 150 złotych. Ale my dokonaliśmy wyceny spółki nie poprzez jej kapitalizację na giełdzie, która dla pakietu małżeństwa wyniosłaby około 92 miliony złotych, ale według średniego wskaźnika c/z, na dzień 1 grudnia. Stąd wycena majątku okazała się znacznie wyższa.

8. Grzegorz Lichota

160 mln zł (102 mln zł) (11)

HANDEL, PRODUKCJA MIĘSNA, TURYSTYKA

Ciągle do góry. Znów awans w naszym rankingu. Grzegorz Lichota już po raz trzeci jest notowany na naszej liście 100 najbogatszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego i ponownie znacznie wyżej oceniliśmy jego majątek. To szczególnie trudne do osiągnięcia przy tak zwanym efekcie bazy, kiedy ktoś już zaczynał z wysokiego pułapu. Grzegorz Lichota zaczął, ale nadal radzi sobie świetnie. Jeszcze w pierwszym notowaniu naszej listy ocenialiśmy go na 54 miliony złotych, rok temu na około 100, a teraz już na 160 milionów.

Grzegorz Lichota jest o rok starszy od swojego młodszego i bardziej znanego w mediach brata - Piotra. Kontroluje połowę firmy PUBLIMA w Ostrowcu Świętokrzyskim. Należy do niego również część spółki PUBLIMAR w Lublinie. Publima jest jednym z większych pracodawców na swoim terenie. Pracownicy firmy czasem żartują, że w czasie, gdy Piotr musi znowu w jakimś radiu tudzież w gazecie wyjaśniać kulisy rynkowego sukcesu Parku Jurajskiego w Bałtowie albo sprowadzać kolejne dinozaury, Grzegorz zajmuje się doglądaniem należących do niech spółek. A majątku do pilnowania przybywa, bo Publima to wielki zakład mięsny i hurtownia w Ostrowcu Świętokrzyskim, hurtownia w Lipsku trzy markety Groszek również w Ostrowcu Świętokrzyskim oraz sklep „U Masarza”. Spółka w 2008 roku otworzyła kolejną hurtownię, tym razem w Łodzi, która ma już dwa oddziały.

Ubiegły rok był dla Grzegorza Lichoty wyjątkowo udany.

Już w 2007 roku firmy obu braci odnotowały w roku 2007 znaczący wzrost zysków i przychodów, a 2008 był jeszcze lepszy. Tylko zysk netto Publimy podskoczył z 7 do 10 milionów złotych, czyniąc tę firmę liczącym się graczem w swojej branży, zarówno na terenie województw świętokrzyskiego, lubelskiego podkarpackiego, mazowieckiego, jak i łódzkiego. W najnowszym notowaniu naszej listy 100 największych przedsiębiorstw, ostrowiecka Publima, zajęła pierwsze miejsca w kategorii firm spożywczych.

Grzegorz Lichota jest również współwłaścicielem budynku przy Rondzie Republiki Ostrowieckiej, budynku przy rondzie przy ulicy Traugutta, które wydzierżawia jednej z największych w kraju sieci dyskontów. Sam dzierżawi budynki przy ulicy Kilińskiego i Iłżeckiej.

Równie imponująco przedstawia się działalność ich drugiej firmy Publimar w Lublinie, jaka zajmuje się głównie hurtową dystrybucją mięsa, wędlin i drobiu. Publimar posiada flotę kilkudziesięciu samochodów dostawczych, którymi dowożony jest towar do klienta. Firma operuje także trzema punktami dystrybucyjnymi towaru w Lublinie, Kraśniku oraz Zamościu. O ile jednak spółka w Ostrowcu Świętokrzyskim zajmuje się między handlem detalicznym oraz produkcją mięsa i wędlin, o tyle lubelski Publimar to przede wszystkim spółka handlowa, która prowadzi hurtową sprzedaż wędlin, mięsa, nabiału, mrożonek konserw i opakowań jednorazowych.

Obaj bracia są raczej pracoholikami. Trudno ich "złapać” nawet pod telefonem, bo zawsze gdzieś krążą między swoimi firmami i zakładami produkcyjnymi, rozrzuconymi po całej południowo-wschodniej Polsce. Mimo wszystko znajdują jeszcze czas na realizację swoich pasji i działalność publiczną. Ich spółki angażują się zwykle we wspieranie lokalnych inicjatyw oraz akcji charytatywnych. Bracia sponsorują także sport, głównie piłkę nożną.

9. Piotr Lichota

160 mln zł (102 mln zł) (12)

HANDEL, PRODUKCJA MIĘSNA, TURYSTYKA

Chodzący optymizm i uśmiech. Żywe zaprzeczenie pesymizmu. Człowiek z pomysłami czasem szalonymi, w jakie nikt na początku nie wierzy, a potem wszyscy są zdumieni, że jednak się udało. Niezwykle barwna postać, biznesmen, ale też społeczny działacz. Zrobił bardzo dużo dla świętokrzyskiej turystyki. Podniósł rangę całej tej branży w naszym regionie. Rok młodszy od brata Grzegorza, z którym prowadzi zakład mięsny Publima i hurtownię w Ostrowcu Świętokrzyskim, hurtownię w Lipsku oraz kilka marketów Groszek. Drugą firmę - Publimar, jaka zajmuje się hurtową dystrybucją mięs, wędlin oraz drobiu bracia mają w Lublinie. Zatrudniają niemal 300 osób.

Piotr Lichota jest również współwłaścicielem budynku przy Rondzie Republiki Ostrowieckiej, budynku przy nowo wybudowanym rondzie przy ulicy Traugutta, które wydzierżawia jednej z największych w kraju sieci dyskontów. Sam dzierżawi budynki przy ulicy Kilińskiego i Iłżeckiej.

Przy tak napiętym grafiku pracy znalazł czas na założenie i kierowanie Bałtowskim Parkiem Jurajskim w Bałtowie, który w tej chwili jest jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych w naszym województwie i absolutnym wzorem, jak z sukcesem inwestować w turystykę. Gdy Piotr Lichota snuł kilka lat temu ambitne plany powołania parku, wszyscy pukali się w czoło. Dziś to flagowa turystyczna marka naszego regionu, mocniejsza jak Jaskinia Raj. Dla branży turystycznej Piotr Lichota zrobił w naszym województwie więcej, niż niejedne władze, nie mówiąc o tym, że w gminie Bałtów znacząco zmniejszył bezrobocie.

Park Jurajski w Bałtowie okazał się takim sukcesem, że wymusił na jego założycielu kolejne inwestycje w to miejsce. Dziś można tu zwiedzać muzeum, oglądać zwierzęta w zoo i korzystać z wielu innych atrakcji. Piotr Lichota poszedł za ciosem i otworzył już kolejny park w Solcu Kujawskim. To miejsce ma nieco inny charakter niż Bałtów, ale stworzono je z jeszcze większym rozmachem. Piotr Lichota to pracoholik, który potrafi pogodzić wiele zadań i obowiązków. Prywatnie lubi narty, jeździ konno. Rok 2008 był niego wyjątkowo udany. Publima mocno zwiększyła zyski netto, a Jura Parku w Bałtowie pojawiły się nowe atrakcje i nowe dinozaury. Zresztą w tym sezonie, atrakcji w parku znowu jest więcej, bo doszła kolejka górska.

10. Ryszard i Teresa Tomalowie

147,8 mln zł (147,8 mln zł) (4)

HANDEL , RTV

Wyceniliśmy ich majątek dokładnie tak samo jak rok temu, mimo że w strukturze właścicielskiej zaszły poważne zmiany. Od początku publikacji naszej listy 100 najzamożniejszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego zajmują czołowe miejsca, choć najwyżej oszacowaliśmy ich majątek pierwszym notowaniu.

Ryszard i Teresa Tomalowie zbili majątek na stworzeniu sieci sklepów z RTV i AGD, budząc respekt wśród konkurencji, choć rok 2008 wbrew pozorom nie był dla nich tak udany jak rok 2007, kiedy ich sieć zarobiła rok temu na czysto 30,6 mln złotych, osiągając obroty rzędu 258 milionów złotych. Rok temu przychody znacząco wzrosły do 339 milionów, ale zysk netto spadł do 13,56 mln złotych.

Małżonkowie kontrolują razem połowę udziałów w spółce Domex z Sandomierza. W ubiegłym roku w firmie nastąpiły zmiany własnościowe. Doszedł czwarty wspólnik – ich syn Arkadiusz Tomala. On również pojawia się w tym roku po raz pierwszy na naszej liście, z liczbą jednej czwartej udziałów. To właśnie jego wejście do spółki zmieniło oczywiście nasze szacunki co do wartości majątku założycieli spółki.

Domex to jedna z największych sieci sklepów RTV/ AGD w południowo – wschodniej Polsce, która w tym roku właśnie świętowała okrągłą 20 rocznicę swojego istnienia na rynku. Aż trudno uwierzyć, że od momentu założenia działalności, czyli 1989 roku, aż do teraz, zaszły tak ogromne zmiany. Z niewielkiego przedsiębiorstwa rodzinnego, Domex urósł do rangi jednego z liderów sprzedaży sprzętu RTV i AGD w Polsce.

Domex dziś działa z sukcesem na terenie kilku województw centralnej, południowej i wschodniej Polski prowadzi kilkadziesiąt sklepów. Funkcjonują one pod logo ogólnopolskiej sieci zakupowej Media Expert, której Ryszard i Teresa Tomalowie byli zresztą współtwórcami, a spółka Domex ma w niej udziały i jest podmiotem niezależnym kapitałowo od Media Expertu. Ten ostatni został powołany do życia tylko po, aby w imieniu setek niezależnych sklepów w całym kraju negocjować z dostawcami korzystniejsze ceny zakupu oraz zająć się wspólną promocją i reklamą dla całej sieci. To model wzorowany na grupie zakupowej Polskich Składów Budowlanych, które działają na podobnej zasadzie.

Państwo Tomalowie zaczynali swą karierę w 1989 roku. Początki były skromne. Firma zaczynała od sprzedaży hurtowej, zaopatrując wiele sklepów w południowo-wschodniej części kraju. W 1994 roku powstał pierwszy sklep detaliczny Domeksu. Zbudowano go przy ulicy Kwiatkowskiego w Sandomierzu, w miejscu obecnego dwukondygnacyjnego pawilonu.

Dobre wyniki sprzedaży zdecydowały o rozszerzeniu sieci sklepów. Rodzina Tomalów szybko uznała, że trzeba stale poprawiać standard kolejnych sklepów, otwieranych pod szyldem Domex oraz zwiększać ich powierzchnię, bo tylko duży wybór towarów zachęci klientów do odwiedzania kolejnych marketów. Ta strategia i ciągłe inwestycje w sieć sprzedaży owocowały coraz lepszymi wynikami. Dziś Domex ma sieć 52 elektromarketów na terenie województw: świętokrzyskiego, podkarpackiego, lubelskiego, podlaskiego, a nawet mazowieckiego i śląskiego i zatrudnia ponad… 900 osób.

11. Grzegorz Mazur

121,1 mln zł (39,5 mln zł) (30)

BUDOWNICTWO

Grzegorz Mazur to współtwórca i współudziałowiec grupy kieleckich firm spod znaku UNIMAX, w skład których wchodzi spółka UNIMAX SA, należąca do czołówki firm handlowo-usługowych w branży ciepłowniczo-sanitarnej w Polsce oraz Przedsiębiorstwo Instalacji Budowlanych UNIMAX SA. Do tego dochodzą jeszcze dwie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Grzegorz Mazur pełni funkcję prezesa w P.I.B UNIMAX SA, zaś jego wspólnik w UNIMAX SA.

Klasyfikujemy je go trochę wyżej od wspólnika, gdyż wynika to ze struktury właścicielskiej obu firm. Wbrew pozorom nie tworzą one grupy, a działają równolegle, powiązane ze sobą osobami właścicieli. Rok 2008 był dla prezesa Mazura wyjątków udany. Firma, której prezesuje zdobyła na rynku budowlanym pozycję lidera, sięgając po najbardziej prestiżowe kontrakty. W Kielcach będzie budować między innymi Filharmonię Świętokrzyską.

Prywatnie Grzegorz Mazur oddaje się swojej pasji, jaką jest sport, a firmy z grupy UNIMAX sponsoruj± nawet amatorskie drużyny piłki nożnej.

12. Andrzej Jezierski

120 mln zł (90 mln zł) (13)

PRODUKCJA BUDOWLANA

Jego nazwisko stało się synonimem najlepszej marki. Właściciel firmy „Jezierski”. Twórca jej potęgi. Król stolarki okiennej z PCV i aluminiowych fasad, które spotkamy na najładniejszych polskich budynkach. Prywatnie koneser sztuki, dobrych alkoholi, wysokogatunkowych ubrań oraz wielbiciel alpejskich kurortów narciarskich. Lubi koszule szyte na miarę przez najlepszych krawców, często zagranicznych.

Chętnie spędza wolny czas w egzotycznych krajach, ale i na przykład na Mazurach. Kiedyś mocno angażował się w politykę, ale zniechęcony wieloma karierowiczami bez własnych poglądów, którzy w tej polityce chcą zaistnieć, woli zajmować się biznesem. A doprawdy szkoda. Żonaty, dwoje dzieci. Ostatnie lata to pasmo sukcesów. Dobry rok 2007, rekordowy 2008 i równie dobry 2009. Andrzej Jezierski żartuje sobie, że marzy, aby ten „kryzys” nigdy się nie skończył, skoro tak ma wyglądać.

13. Zygmunt Tomaszewski 114,0 mln zł (86,8 mln zł) (15)

KLIMATYZACJA, BUDOWNICTWO

Drugi raz na naszej liście. Dorobił się na ludzkiej potrzebnie… chłodu w upalne dni. Wiceprezes zarządu kieleckiego Przedsiębiorstwa Producyjno – Usługowo - Handlowego Polonez Plus i mniejszy udziałowiec. Ma jedną trzecią udziałów w spółce, którą prowadzi wraz synem.

Firma Polonez Plus została założona w 1988 roku. Dziesięć lat po debiucie zatrudniała 230 pracowników, osiągając przychód roczny w wysokości 11 milionów złotych. Od 1995 roku, po przekształceniach, spółka prowadzi działalność w zakresie kompleksowego wykonawstwa instalacji wentylacyjno-klimatyzacyjnych, chłodniczych, grzewczych, wodno-kanalizacyjnych, ochrony przeciwpożarowej i automatyki w budownictwie ogólnym, przemysłowym, handlowo-usługowym i użyteczności publicznej. W 2007 roku firma Zbigniewa Tomaszewskiego utworzyła w Warszawie swoje biuro.

Dziś jest to jeden z czołowych producentów systemów wentylacyjnych w Polsce, który wysoką jakość produkcji i usług potwierdza wszystkimi najważniejszymi certyfikatami.

14.Tomasz Tworek

100 mln zł (55 mln zł) (23)

BUDOWNICTWO

Mecenas sztuki i jej znawca. Zasłynął kilka tygodni temu otwarciem wystawy wielkich nagich posągów na Placu Artystów w Kielcach, którą sfinansował z własnych pieniędzy. Zrobił tym dla promocji stolicy województwa świętokrzyskiego, niż inne miejskie samorządowe instytucje razem wzięte. Twórca i właściciel firmy budowlanej Dorbud SA, jednej z największych w naszym województwie. Właściciel kilku nieruchomości w centrum Kielc. Ostatnio zainwestował w branżę turystyczną. Firmę Dorbud tworzył wraz z żoną Dorotą.

Tomasz Tworek to człowiek z dużym poczuciem humoru i lokalny patriota. Lubi sport i często go sponsoruje. Prywatnie wielbiciel polskiej sztuki współczesnej. Jak twierdzą pracownicy Dorbudu, ich prezes to choleryk, któremu jednak złość szybko przechodzi. Dorbud to spółka rodzinna, zarządzanie którą pochłania wiele czasu. Ale jej szef znajduje też czas na odpoczynek. Wraz z żoną wybiera się wtedy w egzotyczne, dalekie podróże na inne kontynenty.

Rok 2008 był dla jego firmy Dorbud wyjątkowo udany. Spółka powiększyła kilkukrotnie swój zysk.

15. Krzysztof Klicki

100 mln zł (310 mln zł) (3)

DYSTRYBUCJA PRASY, USŁUGI DEVELOPERSKIE, BUDOWNICTWO, INFORMATYKA, HANDEL DETALICZNY

Ciągle na naszej liście, choć co roku coraz niżej. Bo też stworzony przez niego gigant, czyli Grupa Kapitałowa Kolporter akurat w ubiegłym roku nie mogł się pochwalić specjalnie wynikami. Wprawdzie poszczególne spółki mogą pochwalić się nawet dobrymi wynikami, ale całość wypada gorzej niz rok wcześniej.

Mimo tego Krzysztof Klicki wciąż pozostaje królem kolportażu. Dlatego jego majątek wyceniliśmy wyżej, niż nakazują to przyjęte przez nas kryteria, bo uwzględniamy wyjątkową pozycje Kolportera na rynku dystrybucji prasy, a Kolporter jest jedną z cenniejszych marek naszego regionu, budującym jego prestiż.

 

16. Ryszard Koziński 99,5 mln zł (39,5 mln zł) (29)

BUDOWNICTWO

Fantastyczny wzrost majątku i spory awans na naszej liście i to już z wysokiego miejsca. Wspólnik Grzegorza Mazura. Razem są współtwórcami i współudziałowcami grupy kieleckich firm spod znaku UNIMAX. Ryszard Koziński ma więcej akcji w firmie UNIMAX SA, należącej do czołówki firm handlowo-usługowych w branży ciepłowniczo-sanitarnej w Polsce, zaś trochę mniej w spółce Przedsiębiorstwo Instalacji Budowlanych UNIMAX SA, która z kolei oferuje usługi budowlane i zdobywa najbardziej prestiżowe kontrakty w Polsce. Do tego dochodzą jeszcze dwie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Ryszard Koziński w spółce UNIMAX SA pełni funkcję prezesa zarządu. Ostatnie dwa lata były dla niego bardzo udane, ze względu na koniunkturę w branży budowlanej. Wzrosły przychody i zyski firmy.

W wolnych chwilach Ryszard Koziński, podobnie jak jego wspólnik Grzegorz Mazur, oddaje się swojej pasji, jaką jest sport. Firmy spod znaku UNIMAX sponsorują nawet amatorską drużynę piłki nożnej.

17. Adam Cyrański 92,1 mln zł (53,4 mln zł) (24)

EDUKCJA, BUDOWNICTWO

Jego majątek oceniliśmy w tym roku najwyższej w historii naszej listy. Współzałożyciel Grupy Edukacyjnej MAC SA, działającej od 1992 roku na rynku wydawniczym. Jest także współudziałowcem Świętokrzyskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych TRAKT, w jakim do niedawna pełnił funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej Żonaty, ma dwójkę dzieci.

Fortunę zarobił na edukacji dzieci i młodzieży. Pierwszą wydaną przez MAC książką był przewodnik metodyczny wraz z kasetą magnetofonową dla nauczycieli muzyki w klasach I-III szkoły podstawowej. Rodzinna firma wypuściła na rynek także książki do metodyki w nauczaniu początkowym autorstwa Czesława Cyrańskiego, ojca Adama. I właśnie ta publikacja okazała się „strzałem w dziesiątkę”. Dzisiaj firma ma w ofercie już ponad 700 podręczników dla przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów i liceów. Adam Cyrański jest znanym wydawcą głównie publikacji przeznaczonych dla dzieci w młodszym wieku szkolnym.

Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planami. Ambitne plany wejścia Grupy Edukacyjnej na giełdę spaliły na razie na panewce, a TRAKT, mimo imponujących przychodów, generował w ubiegłym roku straty.

18. Grzegorz Głasek

90,0 mln zł (35 mln zł) (35)

BUDOWNICTWO

Drugi raz na naszej liście. To postać doskonale znana w polskiej branży usług budowlanych. Kiedyś bliski współpracownik Michała Sołowowa. Zajmował wysokie kierownicze stanowiska w jego firmach, między innymi w Miteksie, gdy ten należał do naszego „numeru 1” na liście 100 najbogatszych.

Grzegorz Głasek kontroluje 15 procent akcji firmy SPS Construction, która wprawdzie zarejestrowana jest w Kielcach, ale za główny rynek zbytu traktuje Warszawę. Dodatkowo posiada on niewiele ponad 16 procent udziałów w spółce FABET, znane z produkcji prefabrykatów. Rok 2008 był dla niego wyjątkowo udany. Firma SPS Construction powiększyła swój zysk netto z niemal 13 milionów do 23 milionów, a przychody roczne przekroczyły 186 milionów złotych.

Prywatnie Grzegorz Głasek to podobnie jak brat Sławomir, bardzo pogodny człowiek. Kocha sport i często bez większego rozgłosu wspomaga młodych sportowców

19. Stanisław Gomułka

84,5 mln zł (26,6 mln zł) (44)

BUDOWNICTWO

Największy udziałowiec firmy Alpol z Sitkówki koło Kielc, która z kolei jest jedynym udziałowcem Alpol Gips z Fidoru.

Wybitny polski ekonomista, wykładowca London School of Economic w Londynie, doradca ekonomiczny Leszka Balcerowicza, w czasach gdy ten był wicepremierem oraz doradcą byłego wicepremiera Rosji Jegora Gajdara. To on wraz z Leszkiem Balcerowiczem ustanowili pierwszy wolnorynkowy kurs dolara, jaki był punktem odniesienia dla jego późniejszych notowań. Przez kilka miesięcy był wiceministrem finansów w rządzie Donalda Tuska.

Obecnie główny ekonomista organizacji Business Centre Club. Medialny. Często widać go w telewizji lub gazetach, gdzie udziela się jako autorytet.

Wciąż związany emocjonalnie z Kielcami, ciągle tutaj zagląda. Nawet, gdyby nie miał firmy i tak osiągnąłby wysoki status majątkowy dzięki swojej wiedzy i pracy na eksponowanych stanowiskach. Znacząco powiększył swój majątek, bo rok ubiegły był dla spółek spod szyldu Alpol wyjątkowo udany. Zyski poszybowały w górę o 130 procent, a przychody dochodzą powoli do blisko 100 milionów złotych.

20. Robert Durlik 83,7 mln zł (-) (p.r.)

BUDOWNICTWO

Debiutant na naszej liście i to od razu na bardzo wysokim miejscu. Jak zawsze podkreślamy, ten ranking co roku ewoluuje i obejmuje coraz więcej nazwisk. Tak jest i z Robertem Durlikiem. Nasz debiutant tak naprawdę znany jest w branży doskonale. Gdybyśmy uwzględnili go na w naszym zestawieniu w roku ubiegłym i przyjęli kryteria ubiegłoroczne, jego majątek wart byłby trochę ponad 14 milionów złotych. Tak więc wzrost majątku do 83 niemal 84 milionów, to osiągnięcie godne podziwu.

Robert Durlik jest jedynym właściciel firmy FAKT Budownictwo, która podobnie jak inne spółki z tej branży bardzo zyskała na ubiegłorocznym boomie. Ma 100 procent udziałów. Jego przedsiębiorstwo w 2008 roku zarobiło na czysto niemal 4 miliony złotych. Właściciel firmy pełni w niej jednocześnie rolę prezesa zarządu. FAKT Budownictwo zatrudniało w ubiegłym roku około 40 osób, a spektakularny finansowy sukces osiągnęło głównie dzięki jednej inwestycji – pracach budowlanych przy kompleksie biurowym Malta Office Park w Poznaniu. Po tak dobrym roku, właściciel firmy postanowił nieco skorzystać na własnym sukcesie i wypłacił sobie ponad 600 tysięcy złotych dywidendy.

21. Stefan Sajkiewicz 75,9 mln zł (71,6 mln zł) (16)

ROLNICTWO, PRODUKCJA

Minimalnie powiększył swój majątek w porównaniu do ubiegłorocznej edycji naszej listy, ale nie może wrócić do wartości pierwszej edycji. Dorobił się majątku, dzięki ciężkiej pracy, wiedzy i uwielbieniu Polaków dla roślin doniczkowych. Pieniądze zarabia też w branży hodowlanej. Jest głównym akcjonariuszem firmy Ekoplon z Grabek Dużych koło Szydłowa, która wytwarza nawozy do zarówno dla roślin doniczkowych, jak do profesjonalnych upraw oraz produkuje nowoczesne, wysokiej jakości pasze dla zwierząt hodowlanych.

Niemal każdy, kto kiedykolwiek kupował jakąś odżywkę czy nawóz dla roślin doniczkowych, zapewne przynajmniej raz wybrał produkt Ekoplonu.

Stefan Sajkiewicz pochodzi z Wrocławia. Tu ukończył Wydział Górniczy Politechniki Wrocławskiej. Ze względów rodzinnych przeniósł się do naszego województwa. Ma żonę, która również pracuje w Ekoplonie oraz dwoje dzieci. Jego największym hobby jest tenis ziemny, jakiemu poświęca wolne chwile.

22. Zbigniew Frączek

73,8 mln zł (56,5 mln zł) (22)

PALIWA, HANDEL, ROLNICTWO

Znacząco powiększył swój majątek w 2008 roku. Zbigniew Frączek to współtwórca firmy Rolmet z Kazimierzy Wielkiej, w której posiada połowę udziałów. Do wszystkiego doszedł ciężką pracą , prawie bez kapitału. Pracował po kilkanaście godzin na dobę.

Dziś ma potężne przedsiębiorstwo, które w ubiegłym roku zarobiło na czysto niemal 7 milionów złotych! Jego firma zajmuje się sprzedażą materiałów budowlanych, maszyn rolniczych, produktów hutniczych, handlem opałem. Posiada składy budowlane w Warszawie, Bejscach i Radlinie oraz stacje benzynowe w Bejscach, Krzyżu, Górnie, Opatkowicach Kazimierzy Wielkiej Przemysłowej, Ratajach i Dyminach. Do tego dochodzi kilka barów, sklepów i stacja diagnostyczna, wulkanizacja.

Zbigniew Frączka pasjonuje sport. Kiedyś sam uprawiał kolarstwo, dziś głównie sponsoruje innych kolarzy, ale też piłkarzy i pingpongistów. Posiada prywatne lądowisko dla swoich awionetek. Lądują tu samoloty jego kolegów, którzy chętnie go odwiedzają, bo uchodzi za człowieka sympatycznego i bezpośredniego. W ubiegłym roku „zaszalał”, wypłacając sobie z firmy 2 miliony złotych dywidendy. Stać go!

23. Arkadiusz Tomala

73,8 (-), (p.r.)

HANDEL, RTV

Debiutant na naszej liście i od razu wysoko z imponującą wartością majątku. Pojawił się dopiero w tym roku, ponieważ w 2008 został właścicielem 25 procent udziałów spółce Domex z Sandomierza, należącej wcześniej do jego rodziców oraz brata Sławomira. Pracuje oczywiście w rodzinnej firmie, ale także w kilku innych spółkach, w których pełni kierownicze stanowiska. W tarnobrzeskiej firmie Me Logistics pełni funkcje wiceprezesa zarządu, zaś jego brat Sławomir, prezesuje tej firmie. Jest także prezesem spółki Open Media w Sandomierzu i wiceprezesem firmy Invest Media. Jego nazwisko pojawia się również w kontekście Grupy Hotelowo – Turystycznej Santur, również kontrolowanej przez rodzinę Tomalów.

My jednak szacujemy jego majątek głównie w oparciu o sukces finansowy i rynku spółki Domex, posiadającej w całej Polsce kilkadziesiąt elektromarketów, oferujących sprzęt RTV i AGD, ale także skutery i rowery. W czasie wolnym lubi podróżować i odkrywać nieznane zakątki Polski. Jego pasją jest fotografia.

24. Sławomir Tomala

73,8 mln zł (153,3 mln zł) (10)

HANDEL, RTV

Jeden z najmłodszych milionerów na naszej liście. Jego majątek jest mniejszy niż rok temu, ale wynika to ze zmiany struktury właścicielskiej spółki DOMEX, którą kontroluje wraz z rodzicami i bratem. Na ubiegłorocznej liście 100 najbogatszych posiadał jeszcze jedną trzecią udziałów w firmie, a na tegorocznej uwzględniamy jedną czwartą udziałów. Stąd spadek w rankingu.

Domex prowadzi sieć sklepów RTV i AGD w południowo wschodniej Polsce i w tym roku świętował 20 – lecie swojego istnienia, ale też oddanie do użytku flagowej inwestycji firmy, czyli centrum logistyczno-biurowego w Tarnobrzeskiej Strefie Ekonomicznej o powierzchni 15 tysięcy metrów kwadratowych z możliwością rozbudowy do 37 tysięcy metrów.

Sławomir Tomala rozpoczął pracę w rodzinnej firmie 11 lat temu. Sam ma 34 lata. Żonaty, ma jedno dziecko. Jego hobby to piłka nożna. Zimą chętnie wyjeżdża na narty, latem najlepiej wypoczywa nad Bałtykiem. Firma, której jest współudziałowcem, słynie nie tylko z dobrego zarządzania i ekspansji, ale też działalności charytatywnej, przekazując sprzęt RTV i AGD na różnego rodzaju loterie czy aukcje.

25. Anna Grzegorczyk 69,4 mln zł (24,9 mln zł) (-) (46)

BUDOWNICTWO

Jedna z niewielu kobiet w trzeciej edycji naszej listy 100 najbogatszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego. Jest większościowym udziałowcem i prezesem zarządu kieleckiej firmy Holzexport. Spółka ta powstała w roku 1992 roku jako przedsiębiorstwo rodzinne. Początkowo zajmowała się pośrednictwem w eksporcie wyrobów podłogowych oraz półfabrykatów na rynki europejskie.

W 1995 roku firma rozpoczęła produkcję parkietów klasycznych, głównie z przeznaczeniem na rynki zagraniczne. Parkiet wyprodukowany przez Holzexport został położony w wielu prestiżowych miejscach, między innymi w biurowcu Alianz we Frankfurcie, Muzeum Narodowym w Berlinie, Bibliotece Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Zespole Pałacowym Kurozwęki.

Rok 2008 był dla niej wyjątkowo udany, stąd tak imponujący awans na naszej liście i tak znaczący, bo ponad dwukrotny wzrost wartości zgromadzonego majątku. Firma zanotowała aż 90 – procentowy wzrost zysku netto za 2008 roku przy 23 milionach złotych przychodu To jedna z bardziej efektywnych spółek w naszym regionie z rentownością, jakiej można pozazdrościć.

26. Bertus Servaas

66,2 mln zł (31,8 mln zł) (39)

HANDEL, RECYCLING

Właściciel jednej z największych firm recyclingowych w Polsce. Stworzył swój biznes od zera, nie mając przy tym właściwie w ogóle kapitału i nie znając języka. Za podstawowy budulec przedsiębiorstwa musiał mu służył własny zapał i wiara w sukces. Niby Holender, a zachowuje się jak rasowy świętokrzyski góral. Mówi tak rozbrajającą polszczyzną, że trudno go nie lubić. Rok 2008 był dla niego lepszy od 2007. Firma Vive Textile Recycling, której jest jedynym udziałowcem, zanotowała o blisko 50 procent wyższe zyski niż dwanaście miesięcy wcześniej. Vive zarobiło na czysto ponad 3 miliony złotych przy przychodach sięgających 136 milionów złotych.

Bertus Servaas kocha sport. Sponsoruje klub piłkarzy ręcznych VIVE Kielce. Właściwie to dzięki niemu ta dyscyplina święci w Kielcach takie tryumfy. Zajmując się firmą i klubem, Bertus Servaas znajduje jeszcze czas, aby pomagać potrzebującym, czego najlepszym dowodem jest jego fundacja VIVE Serce Dzieciom, która co roku wspiera wiele ważnych społecznie projektów.

27. Henryk Migacz

64,8 mln zł (17,0 mln zł) (60)

ENERGETYKA

Znaczący awans na naszej liście. Rok temu na niej debiutował, a w tym roku udowadnia, że obecność w rankingu 100 najbogatszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego nie była przypadkiem.

Ten doskonale znany w okolicach Włoszczowy przedsiębiorca, posiada większościowy pakiet udziałów w spółce Strunobet Migacz. Kontroluje niemal 60 procent firmy.

Henryk Migacz dorobił się majątku na współpracy z branżą energetyczną.

Zaczynał skromnie od prostych wyrobów betonowych Dziś specjalizuje się w wytwarzaniu słupów i żerdzi dla energetyki. Współpracuje w tym celu z ośrodkami naukowymi i największymi polskimi dystrybutorami energii elektrycznej. Rok ubiegły był dla jego firmy szczególnie udany. Spółka osiągnęła około 46 milionów przychodu i 5 milionów zysku netto. Henryk Migacz jest znaczącym pracodawcą na terenie powiatu włoszczowskiego, bo tylko w spółce Strunobet Migacz zatrudnia ponad 100 osób.

28. Aleksander Sieradzan

64,7 mln zł (35,3 mln zł) (36)

BRANŻA SPOŻYWCZA

Niemal podwoił majątek przez rok i mocno awansował na naszej liście. Nigdy nie był jeszcze na niej aż tak wysoko. Król branży spożywczej, współwłaściciel w kilku firmach. Najwięcej udziałów ma w spółce Lewiatan Kielce, powstałej w 2004 roku, do której należy kilka supermarketów spod szyldu Lewiatan. To właśnie na tej firmie dorobił się takiego dużego majątku. Kontroluje 96 procent jej udziałów. Jest też w niej prezesem zarządu.

Ostatni rok był dla Lewiatana nieprzerwanym pasmem sukcesów. Spółka podniosła swój zysk netto o milion złotych, zaś przychody w porównaniu do roku 2008 podskoczyły w 2008 z 45 milionów złotych do 73 milionów. W tym okresie jego firma otworzyła dwa nowe supermarkety w Jędrzejowie i Małogoszczu.

Aleksander Sieradzan ma także 25 procent udziałów w spółki Hanpik, która prowadzi kilka sklepów w województwach mazowieckim oraz świętokrzyskim. Pełni w niej funkcję wiceprezesa zarządu.

29. Czesław Cyrański

64,5 mln zł (37,1 mln zł) (32)

EDUKACJA

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego, Doktor nauk humanistycznych. Jeden z udziałowców Grupy Edukacyjnej MAC, która jest wiodącym wydawnictwem.

Przez 40 lat był pracownikiem naukowo-dydaktycznym kieleckiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej. Jego firma mimo wielokrotnych zapewnień wciąż nie weszła na parkiet warszawskiej giełdy, ale stabilnie się rozwija.

Czesław Cyrański, to autor i współautor ponad 100 pozycji, w tym artykułów, podręczników, zeszytów ćwiczeń i przewodników metodycznych z zakresu wychowania przedszkolnego i nauczania w klasach 1-3.

W wolnym czasie podróżuje. Lubi dalekie wyprawy.

30. Andrzej i Irena Detka

60,1 mln zł (12,2 mln zł) (80)

ARCHITEKTURA

Doskonały przykład na twierdzenie, że czasem wystarczy „mieć w głowie”, żeby zamienić to na brzęczącą monetę. Po raz drugi na naszej liście. Małżonkowie są właścicielami autorskiej pracowni architektonicznej Detan z Kielc, dla której rok ubiegły był rekordowy w historii. Zyski poszybowały kilkukrotnie w górę, więc i awans na naszej liście spektakularny. Andrzej Detka wciąż wyznaje tradycyjne zasady, iż nie wystarczy tylko dobrze znać programy komputerowe, żeby być dobrym architektem.

Trzeba jeszcze zwyczajnie mieć talent i to coś, co sprawia, że architektura jest nie tylko poprawna, ale też po prostu piękna. Spod ręki architektów, zatrudnionych w Detanie wyszły między innymi projekt przebudowy wieżowca dawnej Iskry, w którym mieści się Wyższa Szkoła Ekonomii i Prawa, nowa fasada hotelu Łysogóry, Nowa Galeria Echo, Brico Depot w Skarżysku – Kamiennej. Ubiegłoroczne zyski pozwoliły właścicielom Detanu „zaszaleć”. Wypłacili sobie 2 miliony złotych dywidendy!

31. Stanisław Bystrzyński

55,6 mln zł (14,5 mln zł) (66)

POLIGRAFIA, BUDOWNICTWO

Imponujący wzrost majątku i wielki awans na naszej liście. Dorobił się na drukowaniu książek, gazet, ale też na usługach budowlanych, sprzedawanych zagranicą.

Stanisław Bystrzyński kontrolował w 2008 roku 80 procent udziałów w spółce Drogowiec.pl, zajmującej się drukowaniem wysokonakładowych gazet i książek, ale też budownictwem. Piszemy „kontrolował”, bo od tego roku ma już 100 procent udziałów.

 

 

Piekielnie inteligentny, lecz chimeryczny, znany z częstych zmian nastroju. Ma jednak wyjątkowe poczucie humoru i dystans do siebie. Choleryk, którego boi się cała firma, chyba, że ktoś zna klucz do jego zawiłej osobowości. Znany z pomysłów, które zwykle wyprzedzają epokę, choć czasami gorzej bywało z ich realizacją. Trzynaście lat temu jako pierwszy w regionie, a prawdopodobnie jeden z pierwszych w Polsce wypuścił na rynek bezpłatną gazetę, czym najwięksi wydawcy prasy w Polsce chwalą się dopiero teraz.

W wieku 66 lat odkrył w sobie pasję… latania. Posiada nawet własną awionetkę. Dawniej jeździł wielkimi solidnymi autami, Potem wybrał... smarta.

32. Ryszard Lisik 55,5 mln zł (14,6 mln zł) (65)

OCHRONA ŚRODOWISKA, BUDOWNICTWO

Imponujący wzrost wartości majątku, bo ponad trzykrotny. Ryszard Lisik udowodnił, że na pasji można zarabiać. I na pomocy środowisku naturalnemu również. To typ biznesmena - naukowca. Właściciel i założyciel spółki Hydrogeotechnika z Kielc.

Jest ojcem sukcesu tego przedsiębiorstwa, dla którego rok 2008 był wyjątkowo dobry.

Jego firma zajmuje się rekultywacją różnymi metodami, gospodarką odpadami, zabezpieczaniem środowiska w okolicy stacji transformatorowych. Prowadzi także prace z zakresu ochrony środowiska, analizy środowiskowe oraz oferuje usługi związane z ratowaniem… kasztanowców. Ryszard Lisik odkrył pod Buskiem - Zdrojem największe pokłady wód leczniczych, które wreszcie zaczął eksploatować i sprzedawać do buskiego uzdrowiska, które być może bez tej wody, straciłoby za kilka lat swój największy atut.

Ryszard Lisik pokazał, że ochrona środowiska to nie fanaberia „nawiedzonych ekologów”, ale też dobry sposób na zarabianie pieniędzy z korzyścią dla wszystkich.

33. Agnieszka Borek

51,2 mln zł (14,9 mln zł) (64)

EKOLOGIA

Jedna z niewielu kobiet na naszej liście 100 najbogatszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego i to na wysokiej pozycji. Weszła na nią między innymi dzięki temu, że jest posiadaczem niemal połowy, bo 48 procent udziałów w spółce Hydrogeotechnika z Kielc, w której zresztą pracuje na kierowniczym stanowisku. W tegorocznej edycji naszego rankingu Agnieszka Borek mocno awansuje, podobnie jak bardzo mocno wzrosła wartość jej majątku.

Rok 2008 był dla jej firmy wyjątkowo udany. Spółka może się pochwalić przychodami rzędu 37 milionów złotych i rekordowym zyskiem netto.

Agnieszka Borek zarabia pieniądze na rekultywacji terenów i oczyszczaniu środowiska naturalnego. Jej spółka to prawdziwy lider w branży.

Prywatnie jest córką pomysłodawcy i założyciela spółki Ryszarda Lisika. Jej biznes, to najlepszy dowód, że w Polsce można zarabiać na ekologii, choć ostatnio firma zaczęła także zarabiać na… wodzie, a konkretnie na jej dostawach do Uzdrowiska Busko Zdrój.

34. Grzegorz Etryk

50,5 mln zł (-), (p.r.)

BUDOWNICTWO

Kolejny debiutant na naszej liście i to w jakim stylu. Od razu w pierwszej lidze. Nasze zestawienie 100 najbardziej zamożnych mieszkańców województwa świętokrzyskiego jest co roku o uzupełniane o nowe nazwisko Grzegorz Etryk to kolejny tego przykład. Dorobił się majątku na branży budowlanej.

Pierwszy raz na naszej liście, ale gdybyśmy ujęli go w zestawieniu ubiegłorocznym też wszedłby do pierwszej setki, z majątkiem wycenionym według ubiegłorocznych kryteriów na około 19,4 miliona złotych. Przez ten czas zasadniczo powiększył stan posiadania, choć nadal jego główne aktywa to 10 procent udziałów w spółce SPS Construction, która wprawdzie zarejestrowana jest w Kielcach, ale działa głównie w stolicy.

Ostatnie dwa lata to pasmo sukcesów firmy, która w jednej dziesiątej należy do Grzegorza Etryka. Spółka najpierw w roku 2007 zarobiła na czysto niemal 13 milionów, a w roku 2008 zwiększyła go do kwoty 23 milionów, przy przychodach rzędu 186 milionów złotych. Można tylko pozazdrościć rentowności.

35. Marek Starzomski

48,8 mln zł (36,7 mln zł) (34)

TWORZYWA SZTUCZNE

Współwłaściciel wraz z bratem Piotrem oraz matką Irmą firmy XL-TAPE-INTERNATIONAL, która jest spółką polsko-amerykańską i zajmuje się produkcją oraz dystrybucją taśm i folii samoprzylepnych.

Ich firma jest nie tylko jednym z liderów na rynku polskim, ale również z dużym powodzeniem konkuruje na rynkach światowych, stale eksportując swoje produkty do ponad 30 krajów świata.

Marek Starzomski pełni w spółce r

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie