818 tysięcy złotych. Który prezes tyle zarabia!

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Prezes Echa Investment zarobił łącznie w 2010 roku brutto 818 tysięcy złotych, czyli  68 tysięcy brutto miesięcznie
Prezes Echa Investment zarobił łącznie w 2010 roku brutto 818 tysięcy złotych, czyli 68 tysięcy brutto miesięcznie
Najlepsze świętokrzyskie firmy dobrze wynagradzają swoich menadżerów, a kwota 818 tysięcy złotych zarobków brutto za cały 2010 bynajmniej nie jest rekordowa wśród naszych spółek giełdowych. Tyle zarobił w ubiegłym roku, prezes spółki Echo Investment, Piotr Gromniak.

Przypomnijmy, że największym akcjonariuszem zarżadzanej przez niego firmy jest największy świętokrzyski biznesmen Michał Sołowow, a dane o zarobkach członków zarządu tej kieleckiej spółki deweloperskiej znamy dzięki raportowi rocznemu, jaki firm opublikowała kilka dni temu.

Zobacz też: Lista 100 najbogatszych mieszkanńów województwa świętokrzyskiego 2010

Zobacz też: Pierwszy designer outlet w Kielcach już otwarty (zdjęcia wiosennych kolekcji)  

Zobacz też: Świętokrzyska Lista Płac 2010  

Zobacz też: Ilu milionerów mieszka w świętokrzyskim

 

Z owego raportu wynika, że Echo Investment poradziło sobie w roku ubiegłym znacznie lepiej niż w 2009. Zysk netto wzrósł z ze 103 milionów złotych do 147 milionów złotych netto. Zysk netto na jedną akcję wzrósł z 25 groszy w 2009 roku do 35 groszy w 2010. Nieźle zarobiła w związku tym także kadra zarządzająca tej firmy.

Z tytułu pełnienia funkcji we władzach jednostek zależnych, współzależnych i stowarzyszonych odpowiednio grupy Echo Investment największe wynagrodzenie pobrał prezes firmy Piotr Gromniak, bo w całym 2010 roku łącznie 818 tysięcy złotych brutto. Wiceprezes zarządu Artur Langner zarobił łącznie 774 tysięcy złotych.

Znacznie mniejsze wynagrodzenie miała rada nadzorcza Echa Investment. Przewodniczący Rady Nadzorczej Wojciech Ciesielski zarobił na swojej funkcji 84 tysiące złotych. Wiceprzewodniczący, a kiedyś prezes spółki Andrzej Majcher pobrał wynagrodzenie w łącznej kwocie 60 tysięcy złotych. Mariusz Waniołka zarobił łącznie brutto 45 tysięcy złotych, Robert Oskard - 36 tysięcy złotych, Karol Żbikowski - 36 tysięcy złotych i Tomasz Kalwat - 36 tysięcy złotych.

Fakt, że menadżerowie prywatnych spółek w naszym regionie mogą zarobić tak duże pieniądze, z pewnością dobrze świadczy o potencjale tych firm i dla wielu nowych inwestorów jest raczej magnesem, bo widzą oni, że w takim województwie jak nasze można odnosić sukcesy i prowadzić firmy, działające w skali ogólnopolskiej, a często nawet ogólnoświatowej.

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie