Co każdy palacz wiedzieć powinien

Marzena SMORĘDA [email protected]
Za złamie przepisów nowelizujących ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych grozi mandat karny w wysokości od 20 do nawet 500 złotych.
Za złamie przepisów nowelizujących ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych grozi mandat karny w wysokości od 20 do nawet 500 złotych.
Udostępnij:
Od miesiąca obowiązują przepisy, nowelizujące ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, które wprowadzają zakaz palenia w miejscach publicznych. Palacze nadal jednak nie wiedzą, gdzie można palić, a gdzie nie.

Chociaż zakaz palenia w miejscach publicznych jest dotkliwy dla palaczy, z obserwacji wynika, że posłusznie stosują się oni do przepisów. A te są bardzo restrykcyjne.

 

ZAKAZ PALENIA

 

Po wprowadzeniu nowych przepisów palacze nie mogą palić papierosów przede wszystkim w szkołach, uczelniach i szpitalach czy przychodniach zdrowia. Zakaz ten dotyczy także terenu wokół tych placówek.

 

Palenie jest też zabronione w zakładach pracy, obiektach kultury i wypoczynku publicznego użytku, lokalach gastronomiczno-rozrywkowych, chyba że właściciel lokalu otworzy restaurację z co najmniej dwiema salami. Jedno pomieszczenie będzie wówczas dla osób niepalących, drugie dla palaczy.

 

Na liście miejsc zakazanych dla palaczy są dworce kolejowe, autobusowe i lotnicze, przystanki komunikacji publicznej, chociaż do tej pory nie wiadomo, gdzie kończy się teren przystanku autobusowego, bo nikt tego w ustawie nie określił.

 

Tak samo trzeba bezwzględnie powstrzymać się od palenia w obiektach sportowych, miejscach zabaw dla dzieci oraz w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego. Nie zapalimy też w pociągu, autobusie, taksówce, samochodzie służbowym, w restauracji czy klubie nocnym, chyba że są tam specjalnie wydzielone i oznakowane pomieszczenia tylko dla osób palących.

 

MOŻNA PALIĆ

 

Bez obawy o ukaranie mandatem w wysokości 500 złotych można za to palić w palarniach na terenie zakładu pracy, hotelu czy akademika, na parkingach, na zewnątrz centrum handlowego, na klatce schodowej w bloku czy nawet w windzie, z tym jednak należy uważać, bo wspólnota mieszkaniowa może się o zakaz palenia w tych miejscach postarać i palacze będą musieli się temu zakazowi podporządkować.

 

Można też palić na ulicy, plaży, pod warunkiem, że widnieje tam zakaz. A już czy będziemy palić we własnym samochodzie, zależy wyłącznie od naszej decyzji. Za to nie można dostać kary.

 

MANDAT CZY UPOMNIENIE?

 

Jakie kary grożą za złamanie nowego, restrykcyjnego prawa? Może to być upomnienie albo mandat w wysokości od 20 do nawet 500 złotych. Straż Miejska zgodnie z nowymi przepisami na razie w ogóle nie ma uprawnień, żeby kogokolwiek karać za palenie w miejscu publicznym. Ale nawet jak przepisy będą doprecyzowane i Straż Miejska dostanie takie uprawnienia, ewentualna kara zostanie poprzedzona upomnieniem.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
michalon
Powinien wiedzieć, że im szybciej rzuci fajki tym lepiej dla niego. Wszyscy gadają, że trudne to, może i tak, ale mało macie sposobów na rzucenie palenia? W tej aptece najlepszy przykład - i nie gadajcie, że się nie da. Trzeba przynajmniej spróbować. Wiadomo, że jeśli nie spróbujecie, to nigdy nie rzucicie palenia!
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie