Czarna komedia na... targach pogrzebowych

Jarosław PANEK. [email protected]
Z trumną na dachu,. Niczym w reklamie IKEI. Fot D. Łukasik
Z trumną na dachu,. Niczym w reklamie IKEI. Fot D. Łukasik
Karton, który po złożeniu staje się ekologiczna trumną, ceramiczne urny, klimatyzowane katafalki i wypasione karawany – to wszystko można oglądać dziś na rozpoczętych III Międzynarodowych Targach Branży Pogrzebowej Necroexpo. Wieczorem do targowych hal, wkracza filmowa ekipa! (zobacz zdjęcia)

Ta dość szokująca wystawa gromadzi co dwa lata niemal całą polską branżę pogrzebową. Targi, choć niewielkie, są wydarzeniem tak znaczącym, że podczas tegorocznej edycji przyjechali przygotowywać tu materiał filmowy dziennikarze prestiżowej francuskiej agencji informacyjnej AFP.

Trumny z papieru

A było na co popatrzeć. Uchylamy nieco rąbka tajemnicy, bo targi są zamknięte dla postronnych zwiedzających, spoza branży. W tym roku na wystawie królowali przede wszystkim producenci trumien. Coraz trudnej znaleźć prosty klasyczny model dębowy, a coraz łatwiej o „odjazdowe” wzory.

Największy polski producent trumien, firma Lindner, która gromadziła przy swoim stoisku trumny, rozdając drewniane breloczki na klucze w kształcie trumny, zaprezentowała między innym nowość w postaci rzeźbionych trumien. Można więc zamówić dla zmarłego model zdobiony w liście marihuany, w kufel piwa dla piwosza, a nawet w wielką piłkę futbolową z napisem EURO 2012.

Choć producenci funeraliów starają się co dwa lata, zgodnie w rytmem targów zaskakiwać odbiorcę czymś nowym, to nie wszystkie ich pomysły się sprawdzają. Pokazywane dwa lat temu trumny z wikliny i bambusa nie zadomowiły się na polskim rynku. Podobnie i trumna papieska nie jest już hitem, choć na przykład Ukraińcy przywieźli w tym roku do Kielc wieka malowane w Matkę Boską i Jana Pawła II.

Za to nowym przebojem są trumny ekologiczne. Szczytem dbałości o ochronę środowiska można nazwać model z... kartonu., kupowany jako płaska płachta tektury, który dopiero trzeba złożyć. To tak naprawdę nie trumna, a wkład od trumny, używany przy spopielaniu zwłok w krematorium. Podczas ceremonii ciało przewożone jest w prawdziwej drewnianej drogiej trumnie wyściełanej folią, jak do soków w kartonach.

Do tak przygotowanej skrzyni wkładana jest dopiero ta trumna kartonowa, a w niej leży zmarły. Po ceremonii kartonowy wkład wyjmuje się z trumny przechodniej i wraz z ciałem wkłada do krematorium.

Moda na urny

A skoro mowa już o spalaniu, to staje się ono coraz modniejszą formą pochówku. Jak twierdzą znawcy tematu, z którymi dziś rozmawialiśmy na targach, rynek przeżywa ogromny wzrost, rzędu kilkudziesięciu procent rocznie. Wymiera powoli pokolenie Polaków, którym krematoria kojarzą się z obozami koncentracyjnymi, a młodsi wręcz uważają, że spalenie zwłok w temperaturze 950 stopni Celsjusza jest bardziej higieniczne, praktyczne i oszczędza miejsce na cmentarzu.

A w dodatku urny stają się co roku coraz ładniejsze. Kiedyś głównie tanie blaszane, dziś zostały zastąpione, granitowymi, marmurowymi, alabastrowymi, a nawet szklanymi. Jeden z producentów przy-wiózł do Kielc urny ceramiczne, które w ogóle nie przypominają przedmiotu z ceremonii pogrzebowej, a raczej stanowią przyjemny wystrój salonu. Cieszyły się zresztą dużym wzięciem.

Tegorocznej wystawie towarzyszą pokazy układania bukietów na groby oraz wykłady prowadzone między innymi przez mistrzów balsamowania zwłok.

Dziś wieczorem na taragch będą też kręcone sceny filmowe do nowej polskiej... czarnej komedii romantycznej "Dwa światy, zaświaty", jaką w kinach zobaczymy w przyszłym roku  W zdjęciach weźmie udział prawie 100 statystów!  

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie