Dwaj „świętokrzyscy górale” w dziesiątce najlepiej zarabiających polskich prezesów

Jarosław PANEK, [email protected]
Marian Kwiecień to największy w Europie producent porcelany! Fot. D. Łukasik
Marian Kwiecień to największy w Europie producent porcelany! Fot. D. Łukasik
Udostępnij:
Żeby znaleźć się na liście 10 najlepiej wynagradzanych polskich prezesów spółek giełdowych, trzeba było zarabiać w 2008 roku ponad 4,52 miliona złotych rocznie. Dwóch świętokrzyskich górali się „załapało”. Zajęli drugie i dziesiąte miejsce.

Takie właśnie informacje przynosi najnowsze opracowanie „Wynagrodzenia zarządów spółek giełdowych w 2008 roku” przygotowanego przez firmę Sedlak & Sedlak.

Najlepiej zarabiającym polskim menadżerem w roku 2008 w giełdowych spółkach notowanych na warszawskim parkiecie okazał się prezes zarządu firmy Stalprodukt Piotr Janeczek, który łącznie zainkasował brutto 7 milionów 733 tysiące złotych. Ponad pięć milionów z tej kwoty stanowiła premia za wyniki.

Drugie miejsce przypadło „naszemu” człowiekowi Sławomirowi Lachowskiemu, byłemu prezesowi BRE Banku, pochodzącemu z Końskich. Złote dziecko polskiej bankowości i niewątpliwie jeden z największych polskich talenów ekonomicznych zarobił przez cału ubiegły rok 6 milionów 955 tysięcy, z czego 4,3 miliona stanowił bonus za rok 2007, a 2 miliony odprawa z tytułu rozwiązania umowy o pracę. A teraz mówi się, że zostanie były prezes BRE zajmie fotel PKO BP, choć sam zainteresowany zaprzecza.

Trzecie miejsce też zajął bankowiec, szef BPH Józef Wancer.

Pierwszą dziesiątkę znów zamyka świętokrzyskie, nazwisko, a mianowicie Marian Kwiecień - europejski król porcelany, człowiek wszechstrony, który produkuje talerze, tkaniny, firany, szkło artystyczne ale też na przykład tworzywa sztuczne, które przynoszą mu największe dochody. Marian Kwiecień inwestuje też w branżę hotelarską. W naszym regionie kontroluje między innymi Zakłady Porcelany Ćmielów, a na warszawskim parkiecie szefuje giełdowej spółce Wistil, dlatego został uwzględniony w rannkingu firmy Sedlak&Sedlak. Jego wynagrodzenie w spółce - matce wyniosło tylko 625 tysięcy złotych, ale w spółkach zależnych już 3,9 miliona złotych.

W załączniku pod zdjęciem podajemy nazwiska i zarobki całej pierwszej „dziesiątki”.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie