Firma na niby

Jarosław PANEK, [email protected]
W szkolej klasie stworzono prawdziwe wnętrze biura podróży, fot. D. Łukasik
W szkolej klasie stworzono prawdziwe wnętrze biura podróży, fot. D. Łukasik
Udostępnij:
Jest biuro podróży, jest oferta turystyczna, jest NIP, REGON przelewy do ZUS, tylko wszystko… na niby.

Unikatowy w skali Polski projekt firmy symulacyjnej, w której „pracują” uczniowie wdraża Zespół Szkół Ekonomicznych im Oskara Langego w Kielcach.

- Musimy kształcić praktyków, a nie teoretyków. Zdajemy sobie sprawę, jak w firmach traktowani są początkujący pracownicy i stażyści. Nikt nie ma czasu, żeby nauczyć ich praktyki. Z tego powodu wielu szefów nie chce nawet przyjmować stażystów. Dlatego postanowiliśmy wypuszczać na rynek pracy absolwentów w pełni przygotowanych teoretycznie i praktycznie – mówi dyrektor „ekonomika” Lucyna Gromiec.

Klasa jak biuro

Jak to możliwe? Szkoła założyła firmę symulacyjną, a konkretnie biuro podróży.

- Pracownię wyposażyliśmy jak biuro podroży. Są stojaki z katalogami podróży, użyczone przez kieleckie firmy turystyczne, mamy kasę fiskalną, miejsca obsługi interesantów. Nasza symulacyjna firma prowadzi wirtualną księgowość. Ma wirtualne kontro w ZUS, NIP i REGON i nazwę „Ekonomik Selva”. Uczniowie, którzy tu przychodzą, uczą się, jak tworzyć oferty wycieczek, jak je kalkulować, jak podpisywać umowy z klientami, jak rozliczać się z ZUS - em, urzędem skarbowym, itp. Oprócz tego, że nie ma prawdziwych pieniędzy, wszystko inne odbywa się tak, jak w rzeczywistości - mówi Barbara Petrus, nauczycielka w tej szkole, a jednocześnie znana ekspert w świętokrzyskiej branży turystycznej, która na co dzień jest także menadżerem kieleckiego hotelu „Łysogóry”.

Mogą od razu pracować

Firma symulacyjna nie byłaby możliwa bez finansowego wsparcia sponsorów. Jednym z nich jest oczywiście biuro podróży, kielecka Selva Tour, jaka wspiera młodzież w praktycznej nauce zawodu.

- Taka wiedza bardzo przyda się młodym ludziom w ich zawodowej karierze. Dzięki temu, gdy już pójdą na przykład na staż w prawdziwym biurze podróży, mogą od razu wejść w za-kres swoich obowiązków, a nie zaczynać o parzenia herbaty i kawy – przekonuje dyrektor Lucyna Gromiec.

 

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie