Gdy ubezpieczyciel nie uznaje naszych racji

s.siwak@nowiny24.pl
O zaletach AC przekonujemy się po wypadku na drodze.
O zaletach AC przekonujemy się po wypadku na drodze.
Najczęściej ubezpieczamy mieszkanie albo samochód. Oczekujemy wówczas od ubezpieczyciela, że w razie wymienionego w umowie zdarzenia otrzymamy odpowiednie odszkodowanie.

 

Co jednak robić, gdy ubezpieczyciel nie chce uznać naszych racji i wywiązać się z umowy? - Na pewno powinniśmy walczyć o należne odszkodowanie.

 

Kiedy dowiedziałeś się, że ubezpieczyciel nie zamierza uznać twoich racji, na początku dopilnuj, aby wręczył swoją odpowiedź na piśmie. Musi w nim uzasadnić decyzję, podając przyczyny odmowy i podstawę prawną. Jeśli uważasz, że odmowa jest niesłuszna możesz złożyć sprzeciw. Należy to zrobić w określonym przepisami terminie, czyli wciągu 3 lat. Okres ten liczy się od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie objęte ubezpieczeniem.

Zwróć się o pomoc

O pomoc w dochodzeniu swoich praw możesz zwrócić się do Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Al. Jerozolimskie 44, 00-024 Warszawa, tel. 22 3337326 i skorzystać np. z możliwości rozstrzygnięcia sporu przez sąd polubowny.

Aby rozpocząć postępowanie, musisz w sekretariacie Sądu Polubownego przy Rzeczniku Ubezpieczonych złożyć wniosek na piśmie o rozpatrzenie sprawy. Powinien on zawierać: oznaczenie stron sporu oraz dane ubezpieczyciela np. nazwa zakładu ubezpieczeń, adres itp. A także wskazanie żądania, np. odszkodowanie w wysokości 2 tys. zł, a także wyszczególnienie dowodów, w tym rodzaj umowy z firma ubezpieczeniową, korespondencja w czasie trwania sporu itp.

Wniosek do Sądu Polubownego musi zawierać także dokładny opis zdarzenia, które stało się przyczyną sporu. Do wniosku powinieneś dołączyć: kopie dokumentów, m. in. umowy, korespondencji), a także wskazanie wybranego z przedstawionej nam listy arbitra i dowód wniesienia opłaty rejestracyjnej.

Koszty postępowania w sądzie polubownym są niższe niż w sądzie powszechnym. Opłata rejestracyjna wynosi 15 zł, a tzw. arbitrażowa zależy od wysokości dochodzonej kwoty, ale nie mniej niż 100 zł. Ponadto suma jakiej domagasz się przed sądem polubownym nie może być niższa niż 1000 zł.

Musi być zgoda obu stron

Warunkiem umożliwiającym rozstrzyganie sporu przed tym sądem jest zgoda obu stron na takie postępowanie. Jeśli więc ubezpieczyciel nie wyrazi zgody, pozostaje ci sad powszechny. Wniesienie pozwu do sądu powszechnego przerywa bieg przedawnienia. Oznacza to, że okres przedawnienia sprawy znowu będzie liczony na nowo a nie od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie objęte ubezpieczaniem.

Musisz pamiętać, że wniesienie pozwu do sądu powszechnego wiąże się z większymi niż w przypadku sądu polubownego kosztami (również zależą od wartości przedmiotu sporu) oraz dość długim oczekiwaniem na rozstrzygniecie sprawy.

 

Jeżeli występują rozbieżności w protokole sporządzonym przez przedstawiciela ubezpieczyciela sprawcy należy zastanowić się, czy nie oddać sprawy do rzeczoznawcy Polskiego Związku Motorowego, który sporządzi niezależny protokół powypadkowy. Powinieneś też uprzedzić go, że w przyszłości może być powołany jako świadek w sprawie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie