Kielce: chiński inwestor może zbudować fabrykę

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Kielecka misja gospodarcza podczas ubiegłorocznej wystawy EXPo w Szanghaju, na czele z prezydentem Kielc, Wojciechem Lubawskim. Fot. Dawid Łukasik
Kielecka misja gospodarcza podczas ubiegłorocznej wystawy EXPo w Szanghaju, na czele z prezydentem Kielc, Wojciechem Lubawskim. Fot. Dawid Łukasik
Firma najbogatszego Chińczyka chce w Polsce zbudować zakład produkujący maszyny drogowe. Niewykluczone, że powstanie on w Kielcach, bo nasze miasto bardzo podoba się inwestorom zza Wielkiego Muru. Gdyby inwestycja doszła do skutku, pracę docelowo znajdzie nawet 300 osób.

Bez wielkiego rozgłosu odwiedzają Kielce kolejne misje gospodarcze z Chin, które zaczęły interesować się stolicą województwa świętokrzyskiego zwłaszcza po naszej ubiegłorocznej prezentacji na EXPO w Szanghaju.

- Powoli wśród chińskich przedsiębiorców rośnie zainteresowanie Kielcami i tym regionem. Wiedzą oni doskonale o przychylności tutejszych władz samorządowych, wiedzą, że istnieje kielecka strona urzędu miasta, przetłumaczona na chiński. Doceniają ten fakt i coraz częściej tu przyjeżdżają. Mają pieniądze i chcą w Polsce inwestować w produkcję, którą zaczną sprzedawać do innych krajów Europy Wschodniej – mówi zastępca kierownika sekcji dalekowschodniej Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, Bartosz Komasa.

Konkurencja jest duża

Przedstawiciel chińskiego inwestora odwiedził Kielce kilka dni temu i ponoć wyjechał oczarowany, chociaż sprawdza kilka możliwych lokalizacji, nie tylko tę kielecką. Szuka miejsca niekoniecznie w Warszawie, a Kielce mają dla niego ten atut, że właśnie tutaj odbywają się targi AUTOSTRADA, zaś nowy zakład produkowałby drogowe maszyny budowlane.

- To byłaby duża inwestycja. Nie znamy jej wartości, ale firm zatrudniłaby od minimum 140 do nawet 300 pracowników – mówi Bartosz Komasa, który wraz z przedstawicielem chińskiego inwestora odwiedzi nas jeszcze raz, bo obaj panowie chcą się spotkać z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim.

- Ale na takie spotkanie jest jeszcze za wcześnie. Nasz chiński inwestor musi sobie doprecyzować kilka ważnych szczegółów. Dopiero potem będzie chciał ewentualnie prosić o spotkanie z władzami - dodaje nasz rozmówca. - To bardzo poważny inwestor. Stoi za nim do niedawna trzeci, a obecnie pierwszy najbogatszy człowiek w Chinach. Ostateczną decyzja o lokalizacji fabryki zostanie podjęta najwcześniej lipcu może sierpniu. Zdecyduje o tym chińska centrala po rekomendacji swojego przedstawiciela w Polsce. Ja nie wiem, jakie miasto zostanie wybrane pod tę inwestycję, ale Kielce zrobiły na naszym gościu wyjątkowo dobre wrażenie, a centrala wie o przychylności prezydenta Lubawskiego, o jego zaangażowaniu w budowane relacji kielecko – chińskich – dodaje Bartosz Komasa.

Coraz więcej zainteresowanych

- Takich delegacji mamy coraz więcej, tylko nie jest o nich specjalnie głośno. Cieszy mnie, że nasze starania są zauważane. Gdyby doszło do realizacji tego projektu, byłby to wielki sukces naszego miasta. Nie dość, że inwestorzy zwróciliby na nas większa uwagę, to mieszkańcy Kielc mieliby pracę. Sam zakład zapewnienie powstałby nie na terenie Kielc, tylko gdzieś na obrzeżach. Może nawet w sąsiednich gminach, ale to w dużej mierze z samego miasta pochodziłaby profesjonalna kadra pracownicza. Mamy Politechnikę Świętokrzyską, która kształci najwyższej klasy fachowców i wielu inwestorów zapewne to doceni – uważa prezydent Kielc Wojciech Lubawski.

Teraz wypada więc tylko czekać i trzymać kciuki, bo nowe miejsca pracy w branży produkcyjnej, bardzo by się stolicy regionu przydały.

 

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie