Klaster ma rozwiązać komunikacyjne kłopoty. Czy rozwiąże? Czas pokaże

Piotr BURDA burda@echodnia.eu
Pod porozumieniem podpisali się przedstawiciele uczelni wyższych, przewoźnicy, wójtowie i burmistrzowie. Fot. archiwum
Pod porozumieniem podpisali się przedstawiciele uczelni wyższych, przewoźnicy, wójtowie i burmistrzowie. Fot. archiwum
Dopasowane rozkłady jazdy, autobusy pod wspólnym nadzorem. To niektóre z efektów porozumienia, które zostało w środę podpisane na Politechnice Świętokrzyskiej.

Porozumienie ma charakter klastra „Świętokrzyska Innowacyjna Komunikacja”. Jak każdy klaster tworzą je instytucje i firmy z jednego rejonu mające wspólne interesy. W tym przypadku takim interesem jest komunikacja.

Przeczytaj też: Marian Glita przerywa milczenie. Dlaczego Elmar upadł?

Podczas spotkania na Politechnice Świętokrzyskiej pojawiali się politycy Platformy Obywatelskiej, przedstawiciele samorządów, szefowie kilku firm PKS z całego województwa. Motorem tego komunikacyjnego zamieszania jest profesor Tomasz Stańczyk z Politechniki Świętokrzyskiej, który jest zarazem prezesem stowarzyszenia tworzącego klaster. W pracach klastra uczestniczy też kielecka Wyższa Szkoła Handlowa.

Czemu on ma służyć? Mówi o tym Marian Wzorek, szef firmy Wzorek – Bus, jeden z sygnatariuszy porozumienia. – Przez ostatnie lata w komunikacji zbiorowej zapanował bałagan. Firmy przewozowe walczą ze sobą, cierpią na tym też pasażerowie. Wreszcie doszło do sytuacji, że zaczęto ze sobą rozmawiać - mówi Marian Wzorek.

Przeczytaj też:Nowy salon Sephory w Kielcach. Gdzie zostanie otwarty?

O szansach, jakie niesie powstanie klastra mówił Marek Wołoch, wiceprezes zarządu stowarzyszenia „Świętokrzyska Innowacyjna Gospodarka”, który wymieniało kilka celów jakie ma ono osiągnąć. – Pierwszy to stworzenie jednolitego systemu informacji. Dziś każdy przewoźnik ma swój rozkład jazdy i nie ma wymiany informacji. Chcemy stworzyć jednolity system, dzięki czemu pasażer miałby łatwy dostęp do informacji – mówił Marek Wołoch. Klaster liczy też na pomoc obydwu kieleckich uczelni wyższych, które maja takie kierunki jak transport czy logistyka. – Uczelnia może zbadać jakie potoki pasażerów będą przepływać w najbliższych latach. Za kilka lat Kielce będą miały 150 tysięcy mieszkańców, wiele osób przeniesie się pod miasto, co wymusi nowe rozwiązania komunikacyjne – podkreśla Marek Wołoch.

Obecni na spotkaniu politycy Platformy Obywatelskiej nie kryli zachwytu. – Mamy tu do czynienia z działaniem prospołecznym i oddolnym. To jest to, czego najbardziej brakuje w Polsce. Wszyscy czekają na to, co zrobi władza, a dziś doszło do rzeczy przełomowej. Grupa ludzi postanowiła wziąć sprawy we własne ręce – mówi Lucjan Pietrzczyk, poseł Platformy Obywatelskiej.

Kto jest w klastrze?

PKS - z Kielc, Staszowa, Buska, Starachowic; przewoźnicy prywatni - Arizona, Marco Polo, Muszkieter, Wzorek – Bus, Piotrex, Spider – Bus; uczelnie - Politechnika Świętokrzyska, Wyższa Szkoła Handlowa; gminy - Daleszyce, Zagnańsk, Miedziana Góra, Górno, Morawica, Chęciny, Bieliny; firmy - „Globtrak” z Kielc i R&G z Mielca.

Przeczytaj też:Zimowe szaleństwo na sucho, czyli... weekendowe atrakcje w Galerii Echo.

Rekord upadłości w 2021 roku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie