Młodzi jak starzy, starzy jak... młodzi? Polski konsument różni się od europejskiego!

Elżbieta Święcka, swiecka@echodnia.eu
Akcje rabatowe i promocyjne to gratka dla „łowców okazji”. Częściej korzystają z nich ludzie młodzi.
Akcje rabatowe i promocyjne to gratka dla „łowców okazji”. Częściej korzystają z nich ludzie młodzi.
Z badań konsumenckiego banku Cetelem wynika, że Polacy, w przeciwieństwie do mieszkańców dużych, zamożnych krajów europejskich, czym innym sugerują się dokonując wyboru. Młodzi klienci są w Polsce, jak starsi w Europie.

Co nas odróżnia? Choć może to być zaskakujące, wbrew obiegowej opinii to przede wszystkim młodzi Polacy w swoich wyborach kierują się niska ceną kupowanego produktu, podczas gdy osoby starsze, powyżej 50 roku życia nad koszty stawiają jakość. Odwrotnie jest w między innymi w Niemczech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, gdzie na okazje i promocje polują przede wszystkim starsi.

POKOLENIE RYNKOWE KALKULUJE

Czym więc tłumaczyć takie podejście? – Może ono wynikać z faktu, że pokolenie obecnych 20- i 30-latków było pierwszym wychowanym w otoczeniu wolnego rynku. Najszybciej uczyli się panujących w nim reguł i rozumieli rządzące nim zasady. Dla pokolenia obecnych dwudziesto- i trzydziestolatków wolny rynek jest czymś normalnym, naturalnym i znajomość jego mechanizmów sprawia, że przed dokonaniem zakupu kalkulują, biorąc pod uwagę takie czynniki, jak jakość towaru, jego atrakcyjność, nowoczesność, funkcjonalność i oczywiście cena. Dopiero na tej podstawie podejmują decyzję – wyjaśnia socjolog Andrzej Kościołek.

Szukając uzasadnienia takiego stanu zwraca też uwagę na inną kwestię.

– Starsze pokolenie jest nieco lepiej sytuowane od młodych, którzy dopiero zaczynają swoją karierę. Dzięki temu łatwiej im się zdecydować na produkty wyższej jakości, bo cena w tej sytuacji będzie odgrywała mniejszą rolę. Odrębną kwestią jest to, że osoby starsze, dla których wolny rynek jest nową rzeczywistością, mają tendencje do bacznego przyglądania się, co ich otacza, analizowania tego i nie doceniają takich zewnętrznych walorów jak na przykład cena produktu – dodaje socjolog.

W SKLEPACH RÓWNOWAGA

I chociaż to raczej starsi klienci biorą w sklepie gazetki z ofertami promocyjnymi, to młodsi często korzystają przed zakupami z ofert, które niemal co dzień możemy znaleźć w naszych skrzynkach pocztowych, udostępnianych w Internecie oraz porównywarek cen. Tych tendencji nie widać jednak w codziennych zachowaniach konsumentów w dużych sklepach.

- Nie stawiałabym tak ogólnej tezy. Obserwujemy grupy młodych osób, dla których cena jest wyznacznikiem zakupu – szczególnie w obszarze obuwia i odzieży. Po drugiej stronie spectrum jest grono osób, które przy zakupach kierują się marką i jakością produktu, cenę stawiając na dalszych miejscach. Coraz więcej osób szuka złotego środka – towarów godzących dobrą jakość z przystępną ceną. Wachlarz sklepów Galerii Echo jest tak szeroki, że każda z opisanych grup bez problemu znajdzie coś dla siebie i zrobi satysfakcjonujące zakupy. Dla „łowców okazji” prawdziwą gratką są różnego rodzaju promocje i akcje rabatowe oraz letnie i zimowe wyprzedaże – mówi Katarzyna Banaczkowska z działu marketingu Galerii Echo.

- A u nas istotnie można potwierdzić wyniki badań banku Cetelem. Młodzież zadowala się tanią chińską masówką. To panie w wieku 30+ doceniają marki, światowy styl, jakośc i trwałość. W Mediolanie to młodzież kupuje u Armaniego i Versacego. W Polsce ciągle jeszcze wiele młodych dziewczyn nawet nie zna tych marek, a za markowe uważa jeansy, które na przykład Amerykanie kupują jako tanie ubranie do pracy fizyczej. Ale to powoli się zmienia. Podróżujemy po świecie i przywozimy stamtąd coraz więcej kosmopolutycznych doświadczeń, także w zakresie zachowań konsumenckich - dodaje Gabriela Gurdziel z Designer Outletu Incognito w Kielcach.

Cena jest jednym z podstawowych czynników, które przyciągają do danego produktu, choć od kilku lat widać, że coraz większą uwagę przykładamy do jakości kupowanych towarów.

Niższa cena może jednak oznaczać niższą jakość produktu i z takimi problemami stykają się rzecznicy konsumentów.

– Dość często zdarza się, że po pomoc przychodzą konsumenci, którzy podkreślają, że zakupili coś po okazyjnej cenie i produkt szybko się zepsuł. Z problemami zgłaszają się ludzie w każdym wieku, jedyna różnica polega na tym, że młodsi reklamują przede wszystkim wadliwe obuwie czy sprzęt sportowy, a starsi – urządzenia rtv i agd – zwraca uwagę Dariusz Pyk, miejski rzecznik konsumentów.

CO MÓWIĄ BADANIA?

Z badań przeprowadzonych na zlecenie banku konsumenckiego Cetelem (w Polsce Sygma Bank) wynika, że Polacy są w czołówce wśród krajów starego kontynentu, jeśli chodzi o świadome porównywanie cen w sklepach. Robi tak 59 procent osób poniżej 30 roku życia i 48 procent konsumentów, którzy ukończyli już 50 lat. Prawie co trzeci Polak przygotowuje też w domu dokładną listę zakupów i planuje, w którym sklepie kupi dany towar. Aż 58 procent polskich konsumentów do 30 roku życia podczas zakupów szuka promocji, podczas gdy wśród osób po 50 roku życia robi to 44 procent. Duża dysproporcja widać też, gdy pod uwagę weźmiemy porównywanie cen poszczególnych produktów – robi to 62 procent osób młodych i tylko 34 procent osób starszych.

 

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie