Ośrodek Rehabilitacyjno-Wypoczynkowy Polanika w Chrustach koło Zagnańska jako jeden z nielicznych w Polsce uczestniczył w tegorocznym Arabian Travel Market - największym arabskim wydarzeniu targowym poświęconym turystyce, w tym także medycznej.

 - To było niezwykle kosztowne przedsięwzięcie, ponieważ Polska jako jeden z dwóch krajów nie miała stoiska narodowego, musieliśmy reklamować zarówno nasze firmy, jak i kraj na własna rękę. Ale nie żałujemy, bo już odczuwamy skutki uczestnictwa w targach - mieszkańcy krajów arabskich są bardzo zainteresowani naszym krajem i regionem, nawiązaliśmy obiecujące kontakty - mówi Paulina Baran, dyrektor ośrodka.

Dyrektor Polaniki przyznaje, że Polska, w tym nasze województwo, ma aktualnie szansę pozyskać niezwykle ważnego klienta.

- Odkąd linie Emirates otworzyły stałe połączenie z Warszawą, dla mieszkańców Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich Polska stała się kierunkiem rozwojowym. Poszukują ośrodków rehabilitacyjnych, ale też możliwości organizacji eventów czy wesel egzotycznych, bo taki też w ich oczach jest nasz kraj. Nasza oferta rehabilitacyjna jest też dla nich niezwykle atrakcyjna z uwagi na wysoką jakość i skuteczność - mówi Paulina Baran.

Mieszkaniec Dubaju to również niezwykle atrakcyjny klient dla naszego regionu. - Jest wymagający, ale zamożny, akceptujący wyższe ceny, a przy tym wdzięczny i mało kłopotliwy. W naszym ośrodku gościliśmy już 7-osobową rodzinę, przy czym sześć osób towarzyszyło pacjentce - w tym przypadku starszej pani, odbywającej wczasy odchudzające. Zarówno my, jak i nasi goście niezwykle miło wspominamy ten przyjazd. Teraz czekamy na kolejnych gości - sześcioosobową rodzinę z Arabii Saudyjskiej - mówi Paulina Baran.

A co egzotycznym klientom podoba się w naszym regionie najbardziej? - Przyroda i klimat - są zachwyceni niższymi niż u nich temperaturami oraz  ilością zieleni, przy czym odrobinę boją się lasów - pytają, czy nie atakują nas zwierzęta - dla nich taka przyroda jest czymś niezwykle oryginalnym, do czego nie są zupełnie przyzwyczajeni - zdradza nasza rozmówczyni.