Niedozwolone klauzule Condite?

/and/
- Jak dotąd nie otrzymaliśmy oficjalnego zawiadomienia dotyczącego tej sprawy - mówi Maciej Topolski, rzecznik Kolportera
- Jak dotąd nie otrzymaliśmy oficjalnego zawiadomienia dotyczącego tej sprawy - mówi Maciej Topolski, rzecznik Kolportera
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko kieleckiej spółce Condite - Development. Ma ono wyjaśnić czy firma stosuje w swoich umowach klauzule niedozwolone przez prawo.

    Sprawa w połowie ubiegłego roku trafiła do miejskiego rzecznika praw konsumentów, do którego zgłosił się z interwencją Kielczanin. Skarżył się na niekorzystne sformułowania umo-wy, szczególnie w zakresie odbioru technicznego i zerwania umowy przez sprzedającego.

    - Ponieważ sformułowania zawarte w umowie budziły wątpliwości, przekazałem sprawę do zbadania Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, prowadzącemu rejestr klauzul za-kazanych, które naruszają zbiorowe interesy konsumentów – wyjaśnia Dariusz Pyk, miejski rzecznik konsumentów konsumentów Kielcach. – Wszczęcie postępowania oznacza, że urząd sprawdzi sformułowania umowy.

    Rzecznik konsumentów o rozpoczęciu postępowania do-wiedział się od nas. Podobnie zresztą jak spółka Condite – Development należąca do Grupy Kolporter S.A.

    - Jak dotąd nie otrzymaliśmy żadnego oficjalnego zawiadomienia dotyczącego tej sprawy, a o zastrzeżeniach dotyczących umów przedwstępnych na sprzedaż mieszkań dowiedzieliśmy się od dziennikarzy. Gdybyśmy zostali wcześniej poinformowani o tej sprawie, na pewno zareagowalibyśmy niezwłocznie, dążąc do pełnego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości – mówi Maciej Topolski, rzecznik prasowy Grupy Kolporter S.A. - Wszczęcie postępowania ze strony UOKiK nie przesądza o tym, czy zastrzeżenia kierowane pod adresem spółki są zasadne. Deklarujemy, że jeśli zostaną one potwierdzone, sporne zapisy zostaną niezwłocznie usunięte z umów.

    W postanowieniu o wszczęciu postępowania urząd ochro-ny konkurencji wskazuje na cztery fragmenty wzorców umów Condite - Development, wykazujące bardzo duża zbieżność z takimi, które już zostały wpisane do rejestru klauzul uznanych za niedozwolone. Jeśli UOKiK uzna, że naruszają one zbiorowe interesy konsumentów, to może nałożyć na przedsiębiorcę, karę wynoszącą nawet do 10 procent rocznego przychodu.

     Urząd ochrony konsumenta prowadził podobne postępo-wanie wobec innej kieleckiej spółki deweloperskiej - Becher s.j. W tym wypadku nabywcy mieszkań dostali znaczną podwyżkę ceny, a potem firma zerwała z nimi umowę. Jesienią ubiegłego roku UOKiK potwierdził, że umowy narzucone im przez dewelopera były niezgodne z prawem i nałożył na spółkę Becher karę.

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie