MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Daniel Obajtek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na europosła, odwiedził Stalową Wolę. W Nisku zrywano jego wyborcze banery

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Daniel Obajtek na placu targowym w Stalowej Woli w towarzystwie prezydenta Lucjusza Nadbereżnego i wicestarosty Stanisława Sobieraja
Daniel Obajtek na placu targowym w Stalowej Woli w towarzystwie prezydenta Lucjusza Nadbereżnego i wicestarosty Stanisława Sobieraja SM
Daniel Obajtek - były wójt Pcimia i były prezes Orlenu, lider listy Prawa i Sprawiedliwości na Podkarpaciu do Parlamentu Europejskiego odwiedził w sobotnie popołudnie, 11 maja Stalową Wolę.

Daniel Obajtek na placu targowym w Stalowej Woli

Przed konferencją prasową w siedzibie PiS w biurowcu Mostostalu, spacerował po placu targowym i rozmawiał z mieszkańcami. Spotkał się z niezwykle przyjaznym przyjęciem. Oficjalnego poparcia udzielił mu prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, który – jak przyznał - poznał Obajtka jeszcze gdy ten był wójtem Pcimia (województwo małopolskie). Obajtek przechadzał się po targu w towarzystwie prezydenta i świeżo upieczonego wicestarosty Stanisława Sobieraja.

- Dziewiątego czerwca odbędą się wybory do Europarlamentu, wybory tak ważne dla Polski, wybory ważne dla Podkarpacia, ale również dla Stalowej Woli. Bardzo się cieszę, że możemy gościć lidera listy PiS, Daniela Obajtka, który jest dużą szansą dla naszego regionu, aby głos Polski, głos Podkarpacia, głos profesjonalny w sprawach tych, które dotyczą naszego życia, naszej suwerenności był bardzo mocno reprezentowany. Bardzo się cieszę, że nasz region ma tak silnego, skutecznego lidera, który wielokrotnie wspierał Stalową Wolę - mówił prezydent Lucjusz Nadbereżny podczas konferencji prasowej w siedzibie PiS w biurowcu Mostostalu.

O liście Prawa i Sprawiedliwości do Eurowyborów 2024 więcej przeczytasz tutaj

Prezydent poznał Obajtka jako samorządowca

Wspominał, że poznał Daniela Obajtka jeszcze jako samorządowca, a gdy prezesował Orlenowi, nie pominął naszego miasta jeżeli chodzi o lokalizację małych reaktorów modułowych SMR.

- Startuję do Europarlamentu, bo pokazałem swoją ciężką pracą, że można osiągać cele. Między innymi w Orlenie stworzyliśmy jedną z największych firm w regionie, która gwarantuje Polakom bezpieczeństwo. Moja praca, doświadczenie również w zakresie transformacji jest bardzo potrzebne Europie. Bardzo mocno patrzę na "Zielony Ład", na wszystkie zmiany, które mogą z czasem nas dotknąć. Jestem za postępem, techniką, rozwojem i transformacją, ale nie jestem za "Zielonym Ładem", który będzie niszczył naszą energetykę, niszczył nasze firmy, będzie osłabiał naszą gospodarkę. Znam te mechanizmy, wiem jak z tym walczyć, jak realizować zadania dla Polski, wiem jak realizować zadania dla regionu - mówił Daniel Obajtek.

Jako były prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa bliskie są mu także kwestie związane z bezpieczeństwem rolniczym.

Kandydat do PE jest za transformacją energetyczną, ekologią ale nie kosztem portfela mieszkańców. "Zielony Ład" jak twierdzi odbije się negatywnie na tej gałęzi produkcji i rolnikach. - Rolnictwo jest jest bardzo ważnym filarem polskiej gospodarki. Kwestia "Zielonego Ładu" może zburzyć nasz porządek. To kwestia ograniczenia ilości upraw, mniejszej ilości nawozów. Rolnictwo jest stworzone na potrzebny bezpieczeństwa energetycznego, ale ono ma też drugi cel. To kwestia bio dodatków chociażby do biopaliw. Narzucenie nam "Zielonego Ładu" będzie skutkowało droższym paliwem - przekonywał kandydat na europosła.

Obajtek jest zwolennikiem Unii Europejskiej

Daniel Obajtek przyznał, że jest zwolennikiem Unii Europejskiej, „bo to dorobek wielu pokoleń”. - Jako Polacy dążyliśmy do tego, aby do Unii wejść, tak jak do NATO, ale jako do tej będącej "ojczyzną ojczyzn", gwarantującą nam otwarcie na świat, na swobodny przepływ towarów i usług - mówił.

- Nie jestem za Unią, która jest przemodelowana regulacyjne. Spotykałem się z wieloma ludźmi, prezesami różnych międzynarodowych firm. Mówią, że nie będą budować miejsc pracy w Europie bo Europa zaczyna być przeregulowana. Tu są za duże koszty produkcji, obciążenia energii poprzez prawa do emisji. Europa za bardzo przeregulowana to będzie zła Europa, biznes nie będzie czuł się dobrze, będzie z niej uciekał, co oznacza osłabienie gospodarki. Osłabienie gospodarki to mniejsze wpływy do budżetu, mniejsze wydatki chociażby na obronność - twierdzi Daniel Obajtek.

Daniel Obajtek pochodzi z Małopolski. Podkarpacie i uwarunkowania województwa ma znać, bo jak twierdzi, ma tu wielu przyjaciół i znajomych, często odwiedzał nasz teren. Zapewnił, że będzie się starał ze wszystkich sił pracować dla regionu i dla Polski. Zachęca, aby pójść na wyboru i oddać na niego głos.

- Czasami osoby, które przychodzą z zewnątrz mają inne spojrzenie. Bardziej patrzą do przodu, nie są czasami uwikłane w różnego rodzaju niuanse, nie mówią o tych złych, więc uważam, że swoją energią, determinacją, mogę dużo wnieść na Podkarpacie, jeżeli społeczeństwo mnie wybierze - zadeklarował.

Obecnie skupia się na kampanii, dlatego nie chce podawać, bo to dopiero będzie poddawane pod dyskusje, konsultacje z innymi działaczami, gdzie ewentualne biura europosła będą zlokalizowane.

- W Nisku banery wyborcze Obajtka przytwierdzane były do ogrodzeń kilku posesji bez zgody właścicieli – poinformowała nas mieszkanka Niska z ulicy Kościuszki. Jak zapewniła, zerwała ten baner.

Źródło za zgodą SM

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie