Poseł Marek Rząsa zachęcał do głosowania na Małgorzatę Kidawę-Błońską

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W związku z wyborami prezydenckimi, które odbędą się 10 maja, do Stalowej Woli przyjechał poseł Platformy Obywatelskiej Marek Rząsa, który wraz z innymi działaczami Stalowowolskiego Porozumienia Samorządowego zachęcał, aby udać się do urn i poprzeć marszałek Małgorzatę Kidawę-Błońską.

Poseł Marek Rząsa został pełnomocnikiem wyborów prezydenckich na Podkarpacie, o czym mówił podczas konferencji prasowej: - Dziesiątego maja dokonamy wyboru wizji w jakiej Polsce przyjdzie nam żyć, wizji kraju XXI wieku. Takiej, której symbolem będzie otwarta dłoń do wszystkich czy symbolem będzie wyprostowany palec posłanki Prawa i Sprawiedliwości?

To przy kim postawimy „krzyżyk” na karcie wyborczej będzie rzutować na Polskę w kolejnych latach na scenie międzynarodowej. Wybór Małgorzaty Kidawy Błońskiej to postawienie na normalność, otwartość, samodzielność, w przeciwieństwie - jak mówił poseł Marek Rząsa - do sprawującego władzę prezydenta Andrzeja Dudy, który ma wykonywać jedynie polecenia płynące z siedziby partii, podpisywać to co mu podsuną. Mówił o oburzeniu jakie zapanowało w Sejmie po słynnym geście Lichockiej, o tym, że zrobiła to świadomie, nie poprawiała włosów, bo w tym czasie jej partyjni koledzy mieli z tego ubaw, aż wiadomość dotarła do prezesa, a w mediach rozpętała się burza. Przegłosowane dwa miliardy złotych, lekką ręką dane telewizji partyjnej, nie publicznej, to dla przykładu kilkunastoletni wysiłek Jerzego Owsiaka i wolontariuszy, którzy przez lata zebrali dla szpitali 1,3 miliarda złotych.

- Chcemy, aby Małgorzata Kidawa-Błońska zasypała w Polsce podziały i należy zapamiętać, że tu na Podkarpaciu nie ma żadnego bastionu PiS-u. Coraz większa liczba osób widzi degrengoladę tej władzy - stwierdził Rząsa.

Była posłanka Renata Butryn (PO) dodała, że także i w Stalowej Woli należy przerwać szerzącą się arogancję, butę ze strony PiS-u. Przyszedł czas na budowanie wspólnoty a nie podziałów. Jako członek Rady Programowe Polskiego Radia zauważa, że partia rządząca jest faworyzowana w mediach publicznych, a przekazanie dwóch miliardów złotych bez żadnego monitoringu spowoduje, że media będą dalej tubą propagandową.

Jerzy Florek (.Nowoczesna) podczas spotkania z dziennikarzami również udzielił poparcia marszałek Małgorzacie Kidawie - Błońskiej. Zapewnił, że nie będzie to prezydent z plakatu i prezydent „marzeń jednej opcji”. Poinformował również, że kandydatka odwiedzi niebawem Stalową Wolę (była tu już dwa razy).

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ja nie namawiam na kogo głosować ale glosujecie według swego sumienia i pomyślnie o swoich dzieci i wnuków

N
Nie PO

Tak dokładnie złodzieje zero wstydu POwce

G
Gość

Żałosne POdrygi ośmiornicy.

Dodaj ogłoszenie