Polishopa 2018. Kochają myśleć inaczej. Projektowo! Jest ich prawie 500. Do Bydgoszczy przyjechali z całego świata [zdjęcia i wideo]

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Bydgoszcz gości w murach Opery Nova prawie 500 osób. Przyjechali nie tylko z Polski, ale z całego świata. To sympatycy, praktycy, eksperci, którzy pracują i inspirują się metodyką Design Thinking. Radek Ratajczak opowiada o Polishopie:(wideo: AGW)- To myślenie projektowe,  innowacyjna metoda rozwiązywania problemów - podkreśla Radek Ratajczak, ekspert i fan Desing Thinking, pomysłodawca Polishopa Design Thinking Conference Bydgoszcz, która obywa się już po raz piąty.  - Łączy myślenie kreatywne, intuicyjne z analitycznym. Skupiamy się na problemie, by go rozwiązać i zaoferować produkt lub usługę idealnie dopasowane do najbardziej palących potrzeb użytkownika. Koncentrujemy się na rozwiązaniu przyczyn, a nie tylko skutków. W centrum procesu jest zawsze człowiek - użytkownik. Radek Ratajczak myśli projektowo. Zgodnie z Design Thinking. To ujęło bez reszty jego serce i głowę [rozmowa]W pierwszym dniu konferencji, 4 czerwca,   Radek Ratajczak  opowiadał,   jak stworzyć ekosystem dla osób, które chcą pracować według zasad Design Thinking: - Potrzeba do tego zaufania, buforu na porażkę i dobrze wypracowanej przestrzeni. Nie uda się to w firmie,  gdzie obowiązuje struktura organizacyjna,  w której liczą się tylko tabelki, rozliczanie co do minuty, a pracownicy najbardziej skupiają się, by nie popełnić błędu  i nie podpaść szefowi, niż na współpracy. Trzeba im pozwolić mylić się, dlatego tak ważny jest bufor na porażkę. Należy też dostosować zadania do zdolności konkretnej osoby. Pracownik wykonujący jedynie  polecenia zwierzchnika nie jest kreatywny. Wśród  prelegentów należy także wymienić  Mito Mihelica,  szefa  Design Thinking w Viessmann Group, jednym z wiodących światowych producentów systemów grzewczych, przemysłowych i chłodniczych. Pracując w korporacji prowadził również laboratorium użytkowo w pionierskiej firmie w dziedzinie inteligentnych rozwiązań mieszkaniowych. Polishopa. Prelegent Krzysztof Ożóg - co go fascynuje w design thinking? (wideo: Agata Wodzień).Do Bydgoszczy przyjechał również  Min Basadur z Kanady,  który zaczął rozwijać swoje dywagacje na temat rozwiązywania problemów i innowacji „na miejscu” w Procter & Gamble. Uzyskał ochronę dla trzech patentów w Stanach Zjednoczonych i stworzył ogólnopolską praktykę konsultacyjną „Celowej zmiany”, którą włączył do nagradzanej pracy doktorskiej na Uniwersytecie w Cincinnati. Kamil Koziel (Prezart) to  z kolei swego rodzaju rekordzista w przygotowywaniu prezentacji. Prowadzi konferencyjno-koczowniczy tryb życia pomagając prelegentom wygłosić ze sceny ważki komunikat. Opowiadał o tym, jakich błędów nie popełniać robiąc prezentację. Natomiast Mikołaj Winkiel mówił np., jak ciekawie wykorzystać analitykę, by poznać klientów. Reprezentuje firmę Brand24, która zebrała 30 mld wpisów z internetu.Polishopa. Uczestnik Dariusz Wolski - dlaczego bierze udział?
Bydgoszcz gości w murach Opery Nova prawie 500 osób. Przyjechali nie tylko z Polski, ale z całego świata. To sympatycy, praktycy, eksperci, którzy pracują i inspirują się metodyką Design Thinking. Radek Ratajczak opowiada o Polishopie:(wideo: AGW)- To myślenie projektowe, innowacyjna metoda rozwiązywania problemów - podkreśla Radek Ratajczak, ekspert i fan Desing Thinking, pomysłodawca Polishopa Design Thinking Conference Bydgoszcz, która obywa się już po raz piąty. - Łączy myślenie kreatywne, intuicyjne z analitycznym. Skupiamy się na problemie, by go rozwiązać i zaoferować produkt lub usługę idealnie dopasowane do najbardziej palących potrzeb użytkownika. Koncentrujemy się na rozwiązaniu przyczyn, a nie tylko skutków. W centrum procesu jest zawsze człowiek - użytkownik. Radek Ratajczak myśli projektowo. Zgodnie z Design Thinking. To ujęło bez reszty jego serce i głowę [rozmowa]W pierwszym dniu konferencji, 4 czerwca, Radek Ratajczak opowiadał, jak stworzyć ekosystem dla osób, które chcą pracować według zasad Design Thinking: - Potrzeba do tego zaufania, buforu na porażkę i dobrze wypracowanej przestrzeni. Nie uda się to w firmie, gdzie obowiązuje struktura organizacyjna, w której liczą się tylko tabelki, rozliczanie co do minuty, a pracownicy najbardziej skupiają się, by nie popełnić błędu i nie podpaść szefowi, niż na współpracy. Trzeba im pozwolić mylić się, dlatego tak ważny jest bufor na porażkę. Należy też dostosować zadania do zdolności konkretnej osoby. Pracownik wykonujący jedynie polecenia zwierzchnika nie jest kreatywny. Wśród prelegentów należy także wymienić Mito Mihelica, szefa Design Thinking w Viessmann Group, jednym z wiodących światowych producentów systemów grzewczych, przemysłowych i chłodniczych. Pracując w korporacji prowadził również laboratorium użytkowo w pionierskiej firmie w dziedzinie inteligentnych rozwiązań mieszkaniowych. Polishopa. Prelegent Krzysztof Ożóg - co go fascynuje w design thinking? (wideo: Agata Wodzień).Do Bydgoszczy przyjechał również Min Basadur z Kanady, który zaczął rozwijać swoje dywagacje na temat rozwiązywania problemów i innowacji „na miejscu” w Procter & Gamble. Uzyskał ochronę dla trzech patentów w Stanach Zjednoczonych i stworzył ogólnopolską praktykę konsultacyjną „Celowej zmiany”, którą włączył do nagradzanej pracy doktorskiej na Uniwersytecie w Cincinnati. Kamil Koziel (Prezart) to z kolei swego rodzaju rekordzista w przygotowywaniu prezentacji. Prowadzi konferencyjno-koczowniczy tryb życia pomagając prelegentom wygłosić ze sceny ważki komunikat. Opowiadał o tym, jakich błędów nie popełniać robiąc prezentację. Natomiast Mikołaj Winkiel mówił np., jak ciekawie wykorzystać analitykę, by poznać klientów. Reprezentuje firmę Brand24, która zebrała 30 mld wpisów z internetu.Polishopa. Uczestnik Dariusz Wolski - dlaczego bierze udział? Dariusz Bloch
Bydgoszcz gości w murach Opery Nova prawie 500 osób. Przyjechali nie tylko z Polski, ale z całego świata. To sympatycy, praktycy, eksperci, którzy pracują i inspirują się metodyką Design Thinking.

Wideo

Materiał oryginalny: Polishopa 2018. Kochają myśleć inaczej. Projektowo! Jest ich prawie 500. Do Bydgoszczy przyjechali z całego świata [zdjęcia i wideo] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie