Prezydent szybki jak błyskawica. Tajny plan przejazdu przez Świętokrzyskie Lecha Kaczyńskiego

Redakcja
Dzisiaj, w czasie największego szczytu, remontowaną i ciągle zatłoczoną krajową "siódemką” ze Skarżyska do Jędrzejowa ma przejechać kolumna prezydencka z Lechem Kaczyńskim na pokładzie, który odwiedzi te dwa miasta.

Podróż, która normalnym kierowcom w tych warunkach zajmuje dwie godziny, z czego pierwszą spędzają w korkach, prezydentowi i jego świcie ma zająć godzinę. Jak dokona się niemożliwe?

- Normalnie - mówi nadkomisarz Jarosław Kopciara, szef świętokrzyskiej "drogówki”, główny odpowiedzialny z ramienia policji za przejazd prezydenta po naszych drogach. - Kolumnę będą pilotować dwa radiowozy z przodu. Możliwości zorganizowania przejazdu w takim czasie, mimo korków i tłoku na drodze, jest wiele. Można w najbardziej newralgicznym miejscu, czyli tam, gdzie trwa remont drogi, na dziesięć minut wstrzymać ruch. To wystarczy do przejazdu kolumny prezydenckiej. Można też, jeżeli okoliczności będą temu bardziej odpowiadały, objechać najbardziej zatłoczone odcinki drogi. Decyzja zapadnie wtedy, kiedy będzie już znana sytuacja, dopiero wówczas bowiem będzie wiadomo, który wariant jest najlepszy.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kolumna prezydencka wcale nie musi jechać "siódemką”, bo przygotowano kilka wariantów tras przejazdu Kaczyńskiego przez województwo świętokrzyskie.

 

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie