Przygotuj się do wyjazdu na narty

Beata Alukiewicz
Narty to fantastyczny sport, ale trzeba zadbać o dobry sprzęt, strój, przygotowanie kondycyjne. Fot. A. Piekarski
Narty to fantastyczny sport, ale trzeba zadbać o dobry sprzęt, strój, przygotowanie kondycyjne. Fot. A. Piekarski
Sezon narciarski w pełni. Podpowiadamy co należy zrobić, by ten wspaniały sport nie stał się przyczyną choroby, wypadku i straty dużych pieniędzy.

   Zanim włożymy narty dobrze jest przygotować do tego nasze ciało, zwłaszcza gdy planujemy dłuższy wyjazd. Najbardziej wskazane są przysiady. Bardzo pomocne jest ćwiczenie polegające na utrzymaniu pozycji siedzącej bez... siedzenia: opieramy się plecami o ścianę lub drzwi po woli uginamy nogi w kolanie.

   Schodzimy tak w kierunku podłogi, aż kąt zgięcia w kolanach osiągnie 90 stopni. W takiej pozycji próbujemy wytrzymać jak najdłużej. Dobrze też robi bieg - czy to na ruchomej bieżni czy wokół bloku. 

   Strój ważny jak deski

   Ci, którzy jeżdżą na nartach od lat na pewno mają już skompletowany strój. Powinni jednak zwrócić uwagę, czy ich kombinezon nie przemaka. Nawet w górach śnieg jest mokry i zapewne nie raz się zdarzy, że będziemy szusować po stokach w mokrym, roztapiającym się śniegu lub wręcz deszczu. Jeżeli czujemy, że wilgoć dotarła do spodniej odzieży - lepiej zjeżdżanie przerwać. To samo dotyczy także butów. Zanim włożymy narciarki, często brniemy w mokrej brei, przez kałuże, by dotrzeć do wyciągu. Zabezpieczmy więc buty tłustą pastą, a te z tworzywa sztucznego specjalnym impregnatem, by nie dopuścić do przemoczenia stóp. Jeżeli się nie udało, lepiej wrócić do domu, wytrzeć i ogrzać stopy, założyć nowe.

   Na stoku musimy też uważać na skórę. Na odmrożenia i wszelkie mikrourazy spowodowane warunkami atmosferycznymi najbardziej narażone są wystające części ciała: nos, policzki, dłonie, stopy, to właśnie je trzeba zabezpieczyć w pierwszej kolejności. Zawsze przed wyjściem na dwór, skórę trzeba posmarować tłustym kremem, a usta wazeliną lub specjalną szminką. Gdy już dojdzie do odmrożenia, to w żadnym wypadku uszkodzonego miejsca nie należy rozcierać śniegiem. To nie pomoże, a można uszkodzić skórę. Nie wolno też na odmrożone części ciała, np. dłonie czy stopy stosować gorących kąpieli. Doprowadzają one do martwicy. Wystarczy, że kończyny wsadzimy do zimnej lub lekko letniej wody.

   **Nie płacić za leczenie**

   Niestety, mimo zachowania środków ostrożności, na stokach dochodzi do wypadków. W Polsce, za udzielenie pomocy - jeżeli jesteśmy ubezpieczeni - nie zapłacimy nic. Inaczej jest za granicą i dlatego, jeżeli wybieramy się na stok do naszych południowych czy zachodnich sąsiadów, musimy sobie wyrobić EKUZ, czyli Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego.

   - EKUZ jest dokumentem, który pozwala nam w razie choroby czy wypadku w którymkolwiek z krajów Unii Europejskiej nie płacić za całokształt leczenia - tłumaczy Wojciech Mazur, rzecznik praw pacjenta Świętokrzyskiego Oddziału Narodowego Funduszu. - Musimy bowiem być świadomi, że w pewien sposób chory i tak musi partycypować w kosztach leczenia - obowiązują nas bowiem przepisy państwa, na terenie którego przebywamy. 

   **Przykładowo:
**

* W Austrii trzeba wnieść opłatę za każdy dzień pobytu w szpitalu. Całkowicie jest płatny transport chorego do Polski. Również płatne jest ratownictwo górskie i transport lotniczy.

* W Czechach obowiązuje współpłacenie za pobyt w szpitalu, wezwanie lekarza do domu i wydanie leku przepisanego na receptę, a za transport zrealizowanego przez górskie służby ratownicze trzeba ponieść jego koszty w całości.

* Na Słowacji w przypadku otrzymania pomocy na szpitalnym oddziale ratunkowym, należy ponieść opłatę w wysokości 60 Sk. Za leki na receptę zapłaci się część ich ceny. Pomoc udzielona przez górskie służby ratownicze jest w tym kraju w pełni odpłatna przez pacjenta.

* We Włoszech obowiązują opłaty za wizytę u lekarza, leki na receptę są sprzedawane za opłatą ryczałtową, za pozostałe trzeba zapłacić pełną cenę.

* W Szwajcarii płaci się za poradę lekarza ogólnego i specjalisty, za przewóz lotniczym pogotowiem ratunkowym.

   - Dlatego mimo posiadania EKUZ, warto się też doubezpieczyć w którejkolwiek z firm ubezpieczeniowych - radzi Wojciech Mazur. Wówczas wszelkie opłaty poniesie nie chory, ale firma ubezpieczeniowa.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie