Samolot dla… każdego. Nasi najbogatsi je uwielbiają

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Fot. D. Łukasik. Tak wygląda samolot Czajka, pokazywany do piątku na targach w Kielcach
Fot. D. Łukasik. Tak wygląda samolot Czajka, pokazywany do piątku na targach w Kielcach
Helikoptery i awionetki stają się coraz bardziej dostępne. Na targach TIL, które trwają równolegle wraz z wystawą AUTOSTRADA POLSKA można zabaczyć polską premierę – dwumiejscową lekką awionetkę Czajka. Ile trzeba mieć pieniędzy, żeby dołączyć do Michała Sołowowa, Krzysztofa Klickiego, którzy mają już swoje prywatne powietrzne środki transportu?

Michał Sołowow zaczynał kiedyś od „zwykłego” heliktoptera, jeśli tak można nazwać luksus, na jaki stać niewielu w naszym regionie. Dziś najbogatszy mieszkaniec województwa posiada już całkiem spory prywatny odrzutowiec, zdolny pokonywać dalekie trasy.

Krzysztof Klicki pakuje niekiedy rodzinę do swojego helikoptera i leci z nią na mecze znanych europejskich drużyn piłkarskich. Latać lubi też twórca potęgi jędrzejowskiego Elmaru Marian Glita. Jako wygodny środek transportu uznaje również firmowy śmigłowiec potentat z branży kamieniarskiej Jan Pawlik z Ostrowca Świętokrzyskiego, największy udziałowiec firmy JP Granit. Prawdziwym pasjonatem lotnictwa jest także jeden z dwóch udziałowców spółki Rolmet, handlującej paliwami, Zbigniew Frączek z Kazimierzy Wielkiej. W swojej posiadłości zbudował nawet prywatny pas dla własnych awionetek i samolotów swoich przyjaciół, którzy chętnie go odwiedzają, docierając właśnie drogą powietrzną.

Pasja lotnictwa zaraża wielu, a w Stanach Zjednoczonych są nawet specjalne osiedla dla VIP – ów, gdzie zamiast głównej drogi z wjazdami do poszczeglnych rezydencji jest… pas startowy z wjazdem do prywatnych hangarów przy domach. Jeden z kieleckich biznesmenów z branży napojów, który pragnie zachować anonimość odwiedził kiedyś takie amerykańskie miasteczko dla VIP –ów. Wszyscy siedzieli przy swoich awionetkach, naprawiali je czyścili, dopieszczali, zupełnie jak drogie auta. Bogaci z mnóstwem wolnego czasu. Nasz przedsięborca trafił do tego osiedla VIP –ów na zaproszenie swojego kolegi i też zajął się „grzebaniem” przy samolocie tego przyjaciela. Zobaczył to sąsiad z hangaru obok i zaproponował pomoc. Grzebali więc razem. Starszy pan w szortach i rozciągniętym podkoszulku oraz nasz wspomianny biznesmen. „A ty wiesz, kto ci pomagał” – spytał amerykański przyjaciel naszego bohatera, gdy starszy pan w szortach się pożegnał. „Nie wiem, jakiś miły starszy pan, pewnie też pasjonat”. „To Sylwester Stallone. Ma tu obok swój samolot” – wyjaśnił przyjaciel naszego biznesmena.

Kiedyś prywatny helikopter czy odrzutowiec był szczytem luksusu. Od wczoraj do piątku można na targach w Kielcach obejrzeć przepiękny, dwumiejscowy samolot Czajka, wyprodukowany przez firmę Aero Kros z Krosna, bardzo lekki i wygodny. Waży zaledwie 286 kilogramów, a w wersji standardowej kosztuje 59 tysięcy euro, czyli około 265 tysięcy złotych. Przynajmniej kilkanaście osób z listy 100 najbogatszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego, jaką co roku publikujemy na łamach Echa Dnia, uznałoby tę cenę za wybitnie okazyjną. Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu

 

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie