72. rocznica kontrowersyjnej bitwy partyzanckiej pod Gruszką. Zobacz, jak było naprawdę

Tomasz TrepkaZaktualizowano 
W niedzielę, 25 września, odbędą się obchody upamiętniające starcie pod Gruszką w powiecie koneckim nazywane „największą bitwą partyzancką”.

Stoczona w powiecie koneckim bitwa, pomiędzy oddziałami Armii Ludowej i sowieckimi partyzantami, a znacznie przeważającymi wojskami niemieckimi, miała miejsce w nocy z 29 na 30 września 1944 roku. W propagandzie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej urosła ona do symbolu walki komunistów z niemieckim okupantem.

W 1954 roku sekretarz Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Kielcach, Kazimierz Rokoszewski w tajnym, wewnętrznym piśmie następująco opisał wydarzenia, które miały miejsce tuż przed bitwą pod Gruszką, gdzie oddziały zamiast prowadzić obserwacje i zwiad, bawiły się w najlepsze, jak w czasie pokoju. „W noc poprzedzającą ten bój, na kwaterze, gdzie mieścił się Sztab, urządzono sobie bal z okazji imienin narzeczonej [Henryka] Połowniaka, pseudonim „Balbinka”, której przygotowano w tym celu nawet suknię balową. Tańce trwały całą noc; grały harmonie; pito wódkę a hitlerowcy tymczasem mobilizowali swe siły i wraz z Narodowymi Siłami Zbrojnymi zacieśniali wokół Armii Ludowej żelazny pierścień gotując się do zadania krwawego ciosu” – pisał partyjny dygnitarz. Łatwo się domyśleć, że pijani i zaskoczeni partyzanci stanowili dla okupanta niemieckiego łatwy cel.

Do dziś starcie pod Gruszką wzbudza duże kontrowersje. Wiele z propagowanych przed 1989 rokiem „faktów” dotyczących tej bitwy, nie miało w rzeczywistości miejsca. Pierwszą z nich była rzekoma współpraca Narodowych Sił Zbrojnych z Niemcami i ich wspólny atak na komunistyczne oddziały. Kolejnym było, przez lata przemilczane, katastrofalne zachowanie dowództwa Armii Ludowej. Major Henryk Połowniak, dowodzący 1. Brygadą Armii Ludowej imienia Ziemi Kieleckiej, nieoficjalnie przez swoich towarzyszy został oskarżony, że jego działania doprowadziły do „olbrzymich strat w ludziach”. Poległo wówczas około 70 osób, a kolejnych kilkudziesięciu zostało rannych. Nie był to jednak koniec lansowanych po 1945 roku kłamstw. Na jednym z odcinków zdezerterowali, zostawiając swoich kolegów, późniejsi czołowi przedstawiciele komunistycznego systemu, Tadeusz Maj „Łokietek” oraz Tadeusz Łęcki „Orkan”. Zastrzeżenia współczesnych historyków budzi także liczba partyzantów w oddziałach stacjonujących nieopodal wsi Gruszka w powiecie koneckim. Według komunistów było ich nawet około 1,5 tysiąca, tymczasem obecnie operuje się dużo skromniejszymi liczbami i przypuszcza się, że poszczególne grupy liczyły najwyżej 500-600 osób.

Rocznice bitwy pod Gruszką obchodzone były regularnie w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, ale także dziś byli partyzanci komunistycznych oddziałów nie mają problemu, by nadal przekonywać o słuszności stawianych przez siebie tez. – Nas, walczących o Ojczyznę, panowie z Instytutu Pamięci Narodowej nie mają prawa uczyć patriotyzmu – mówił przed kilkoma laty jeden z jej uczestników, Antoni Połowniak.

I tym razem będzie można usłyszeć o oddziałach Armii Ludowej i ich sowieckich sojusznikach, walczących w bitwie pod Gruszką. Początek uroczystości został zaplanowany w niedzielę, 25 września, na godzinę 11 w miejscowości Gruszka-Jóźwików. Program przewiduje między innymi wystąpienia okolicznościowe, uroczysty apel pamięci, złożenie wieńców, prezentacje artystyczne oraz tak zwaną biesiadę pokoleń. Organizatorami przedsięwzięcia są środowiska lewicowe. O wydarzeniach z września 1944 roku przypomina postawiony we wsi obelisk.

Specjalne spotkanie organizuje też Fundacja Odzyskajmy Naszą Historię, która zaprasza chętnych w niedzielę, 25 września około godziny 16 do budynku szkoły podstawowej imienia Antoniego Hedy „Szarego” w Radoszycach. Jego głównym punktem będzie prelekcja doktora Leszka Żebrowskiego poświęcona faktom i mitom działalności Armii Ludowej na przykładzie bitwy pod Gruszką.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: 72. rocznica kontrowersyjnej bitwy partyzanckiej pod Gruszką. Zobacz, jak było naprawdę - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 33

A
AK

Najeźdźcy niemieccy starli się z najeźdźcami sowieckimi i AL, a więc organizacją założoną na rozkaz Stalina i sterowaną z Moskwy.

zgłoś
p
paweł

KOmuna wróć

zgłoś
P
Piotr

Kłamstwo jest wypisane już na samej tablicy upamiętniającej bitwę. Z relacji jednego z uczestników wiem,że wojska strony przeciwnej mówiły po niemiecku nie po hitlerowsku. Tak więc AL stoczyła bitwę z Niemcami. Ponadto po stronie niemieckie walczyły wojska rosyjskojęzyczne. Sami sobie zakłamujemy historię. Za kilkadziesiąt lat Niemcy powiedzą, że to hitlerowcy rozpoczęli II wojnę światową i dokonali tych wszystkich okropności, a porządni Niemcy siedzieli w domu, lub co najwyżej służyli w orkiestrze , bądź pracowali na kuchni. Prawda jest taka, że wszyscy wiedzieli o obozach zagłady i bez sprzeciwu pomagali w tym procederze,  i wszystkich okropnościach wojny. Gdyby im dziś kazali malować płoty na żółto, to żaden Niemiec nawet by nie zapytał dlaczego tak. Na rano wszystkie płoty byłyby pomalowane zgodnie z zarządzeniem. Taki naród.

zgłoś
G
Gość

Czasy się zmieniły i źródło propagandy też. Teraz mała Marysia słucha radia Tadeusz :D

zgłoś
M
Maria

Ci, którzy chodzili do szkół w PRLu zapewne pamiętają, jak to dyrekcja szkół co roku robiła "spęd" uczniów z całego powiatu, aby czcić  te uroczystości. Obecnie tylko lewicowe organizacje przybywają pod Gruszkę. Takie kity wciskali młodym przez tyle lat. 

zgłoś
R
Rosa127

Partyzanci AL to wg dzisiejszych władz byli "wsiokami" bez żadnych praw, nawet prawa do śmierci w walce z okupantem. Ciekawe, że dzisiejsza "elita" wywodząca się w większości ze wsi na której ich rodzice często odrabiali Panu Dziedzicowi pańszczyznę nie widzą, że dzisiejsza Polska swój status społeczny i gospodarczy zawdzięcza tym wsiokom i ich rzekomej zdradzie polegającej na budowie nowego ustroju zwanego kiedyś PRL a dziś komuną. Oczywiście dzisiejsza "pańska" Polska to kraj mlekiem i miodem płynący ale to tylko dla księży i pańskich spadkobierców, którym trzeba zwrócić wszystko co zabrała im komuna. Kto zwróci. My tzn wsioki i nasze wnuki. Co było do orzeczenia.THEK

zgłoś
G
Gość
W dniu 25.09.2016 o 13:16, Renata napisał:

Może Pan Leszek Żebrowski otworzy w końcu niektórym ludziom oczy.Komunizm już dawno rzekomo upadł,a w Polsce nadal stoją pomniki wychwalające radzieckich żołnierzy i pseudopolską armię. Najwyższa pora usunąć,zaorać...tu jest Polska

O 26 lat za późno, ale trzeba z tym walczyc zeby mlode pokolenie nie bylo oszukiwany tak jak nasze.
zgłoś
G
Gość
W dniu 25.09.2016 o 13:16, Renata napisał:

Może Pan Leszek Żebrowski otworzy w końcu niektórym ludziom oczy.Komunizm już dawno rzekomo upadł,a w Polsce nadal stoją pomniki wychwalające radzieckich żołnierzy i pseudopolską armię. Najwyższa pora usunąć,zaorać...tu jest Polska

O 26 lat za późno, ale trzeba z tym walczyc zeby mlode pokolenie nie bylo oszukiwany tak jak nasze.
zgłoś
R
Renata

Może Pan Leszek Żebrowski otworzy w końcu niektórym ludziom oczy.Komunizm już dawno rzekomo upadł,a w Polsce nadal stoją pomniki wychwalające radzieckich żołnierzy i pseudopolską armię. Najwyższa pora usunąć,zaorać...tu jest Polska

zgłoś
z
zawer

Zobaczymy co będzie za kilkadziesiąt lat z katastrofą smoleńską albo Wołyniem.

zgłoś
z
zainteresowany

czy to prawda że organizowana jest jakaś Brygada, która chce hucznie powitać i Mocno uściskać pana doktorka o której zbiórka i gdzie... 

zgłoś
j
jan

ten doktorek z "prawdą historyczną" to nie boi się tak przyjeżdżać do Radoszyc i kłamać przy ludziach których dziadkowie to wszystko przeżyli tam gineli przecież ich się nie da okłamywać dla zaspokojenia dzisiejszego politycznego zapotrzebowania pisu 

zgłoś
G
Gość

Piszcie piszcie antypolskie teksty

 

niemiecki właściciel gazetki kocha takie posty

zgłoś
G
Gość
W dniu 23.09.2016 o 23:09, Gość napisał:

Jacy wielbiciele Moskwy, tam zginęli Polacy , co prawda gorszego sortu ale jednak. A z okrążenia wyprowadził ich bohaterski Jarosław.

razem z antkiem granaty rzucali

zgłoś
G
Gość
W dniu 23.09.2016 o 22:12, Gość napisał:

wolę moskwe niż poyebanego jarosława

Jacy wielbiciele Moskwy, tam zginęli Polacy , co prawda gorszego sortu ale jednak. A z okrążenia wyprowadził ich bohaterski Jarosław.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3