Do rzeki Kamionki leją się ścieki z oczyszczalni w Łącznej (ZDJĘCIA, WIDEO)

Mateusz Bolechowski
Mateusz Bolechowski

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Od soboty z oczyszczalni w Łącznej do rzeki Kamionki leją się ścieki. 260 metrów sześciennych na dobę. Problem ma zniknąć... za dwa lata.

Od jednego z wędkarzy otrzymaliśmy sygnał, że coś niepokojącego dzieje się z rzeką Kamionką, mającą źródła na terenie gminy Łączna w powiecie skarżyskim. Jest cenna przyrodniczo, ma górski charakter, żyją w niej pstrągi potokowe i kilka gatunków chronionych ryb - głowacze, kozy, ślizy, a także minogi. - Od początku sezonu na górnym odcinku nie miałem nawet jednego brania. W sobotę woda śmierdziała, dno pokrywał szlam. Poszedłem w górę rzeki, okazało się, że ścieki leją się z oczyszczalni w Łącznej - mówi wędkarz.

Pojechaliśmy na miejsce, z wylotu oczyszczalni do rzeki wciąż lała się brudna ciecz, cuchnęło, wyglądało to fatalnie. Interwencję w tej sprawie ma podjąć kielecki okręg Polskiego Związku Wędkarskiego, który co roku wpuszcza do Kamionki kilka tysięcy małych pstrągów.

- To już trzeci taki przypadek w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Ścieki z oczyszczalni w Sędziszowie lały się do Mierzawy, do rzeki Dobruchnej zanieczyszczenia zrzuciła też kopalnia dolomitu Skała. Zgłosiliśmy to do odpowiednich służb - informuje Michał Bień, dyrektor biura kieleckiego okręgu PZW.

Dlaczego w Łącznej dochodzi do zanieczyszczenia? Wójt gminy Łączna, Romuald Kowaliński przyznaje, że problem istnieje nie od dziś. - Nie do końca oczyszczone ścieki faktycznie zrzucane są do rzeki, ale nie mamy sygnałów, by coś złego działo się z przyrodą. Monitoring prowadził Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska - mówi samorządowiec. Faktycznie, martwych ryb w Kamionce nie znaleźliśmy, ale trudno sądzić, by nieczystości nie miały negatywnego wpływu na rzekę i żyjące w niej zwierzęta.

- Nasza oczyszczalnia nie jest nowa, chcemy ją rozbudować, udało się dostać na to duże dofinansowanie, prawie sześć milionów złotych. Niestety, na na decyzję z Ministerstwa Środowiska, pozwalającą rozpocząć inwestycję, czekaliśmy aż dwa lata. Jesteśmy po przetargu i prace wkrótce się rozpoczną. Za dwa lata Łączna będzie mieć nowoczesną, wydajną oczyszczalnię i problem zniknie na dobre. Ta sprawa "leży mi na wątrobie" - wyjaśnia Romuald Kowaliński.

Jak przekonuje wójt, obecna oczyszczalnia ma zbyt małą wydajność, by "przerabiać" wszystkie nieczystości, jakie do niej trafiają. Kiedy ją budowano, w gminie był kilometr sieci kanalizacyjnej, dziś jest to 25 kilometrów. - Niestety, zdarzają się sytuacje, kiedy mieszkańcy nie podłączyli się do sieci, choć mają już na swoich posesjach studzienki. I do nich pompują z przydomowych szamb nieczystości. Te, nie rozwodnione, zabijają bakterie w oczyszczalni, zajmujące się rozkładaniem ścieków. Wtedy nie ma wyjścia, musimy zrzucać nie do końca oczyszczoną wodę do rzeki - tłumaczy Romuald Kowaliński. Obecnie na dobę do Kamionki trafia 260 metrów sześciennych nieczystości.

Problemy z oczyszczalniami są powszechne, wystarczy podać przykład Warszawy i słynnej "Czajki". O tym, jak poważne szkody w środowisku powoduje zrzucanie ścieków, decyduje głownie to, w jakim stopniu zostały oczyszczone przed wypuszczeniem. W Sędziszowie w ubiegłym roku w rzece Mierzawie zginęło wiele pstrągów. Burmistrz Wacław Szarek tłumaczył, że właśnie trwało przepinanie kanalizacji ze starej oczyszczalni do nowej. Jak się okazało, nowa też zrzucała ścieki.

Kary za zanieczyszczanie środowiska zwykle są symboliczne, albo urzędowe postępowania w ogóle umarzane.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Róża

No to brawo spryciarze,po co płacić kiedy można spuścić za darmo a w dodatku jest na to przyzwolenie a służby przymykają oko na proceder, takie rzeczy w państwie prawa i sprawiedliwości i jak długo jeszcze.

Dodaj ogłoszenie