Ich kuchnia to poziom światowy. Zdradzili, jak spędzą święta i co... ugotują

Izabela Mortas
Właściciele wyróżnionej w przewodniku restauracji Si Senor - Dorota i Giovanni Lestonowie w tym roku święta spędzą w Kielcach, ale jak mówią, hiszpańskich akcentów nie zabraknie.
Właściciele wyróżnionej w przewodniku restauracji Si Senor - Dorota i Giovanni Lestonowie w tym roku święta spędzą w Kielcach, ale jak mówią, hiszpańskich akcentów nie zabraknie. Łukasz Zarzycki
Si Senor i Monte Carlo w Kielcach oraz restauracja Ponidzie mieszcząca się w hotelu Słoneczny Zdrój w Busku-Zdroju - te trzy lokale z naszego województwa znalazły się w prestiżowym przewodniku „Gault&Millau” na rok 2016. Dziś rozmawiamy z przedstawicielami i prowadzącymi najlepsze restauracje w regionie o ich sukcesie, a także świątecznych planach. A są one w każdym przypadku zupełnie inne.

Sprawdź już dziś i przygotuj na święta dania, które zachwycą każdego. Oto przepisy na docenione i wyróżnione przez inspektorów kulinarnych dania z naszych regionalnych lokali:
Smaki Hiszpanii z restauracji Si Senor w Kielcach [PRZEPISY]
Oryginalne dania i desery z restauracji Ponidzie w Busku [PRZEPISY]
Kuchnia regionalna na święta z restauracji Monte Carlo w Kielcach [PRZEPISY]


Taka atmosfera tylko tu, w Polsce

Hiszpańska restauracja Si Senor jako jedyna w regionie znalazła się w „Żółtym Przewodniku” po raz drugi. To nie pierwsze wyróżnienie dla lokalu. W zeszłym roku restauracja otrzymała między innymi „Poziomkę” (odpowiednik w Polsce gwiazdek Michelin) od Magdy Gessler, znanej polskiej restauratorki, dostała też Certyfikat Doskonałości serwisu tripadvisor, a w plebiscytach „Echa Dnia” na najlepsze świętokrzyskie lokale od lat utrzymuje się w ścisłej czołówce.

Dorota i Giovanni Lestonowie nie ukrywają, że wyróżnienia, które otrzymują, są dla nich niezwykle budujące. Szczególnie to w przewodniku - bo oznacza, że wciąż trzymają poziom. - Sprawić, by klienci wracali nie jest łatwym zadaniem. Trzeba cały czas być otwartym na życzenia, propozycje. Nie można ignorować drugiego człowieka. Oczywiście idzie to w parze z dyscypliną w kuchni - pracujemy na własnych, wypracowanych recepturach i cały czas staramy się trzymać najwyższy poziom - mówi Giovanni Leston. - Wśród klientów mamy wiele osób naprawdę nam bliskich. Wspierali nas i doceniali, zanim zaczęto nas wyróżniać na zewnątrz. Ci, którzy kupili przewodnik, żartują: „od początku wiedzieliśmy, że mamy dobry smak” - dodaje pani Dorota.

Święta u państwa Leston są takie, jak restauracja - niezwykłe. - Giovanniemu, który jest rodowitym Hiszpanem, bardzo podoba się nasza polska tradycja, a przede wszystkim atmosfera. Mówi, że takiej nie ma w żadnym innym zakątku świata - mówi restauratorka.

Małżeństwo przyznaje, że podobnie jak na innych polskich stołach, i u nich nigdy nie może zabraknąć zupy grzybowej i pierogów z kapustą, ale pojawiają się także hiszpańskie akcenty. - W Hiszpanii zazwyczaj jada się langustyny na zimno z sosem koktajlowym, to taki klasyk jak u nas karp. Z tego też powodu zawsze pojawia się na naszym stole - przyznaje Dorota Leston. - Bardzo świątecznym daniem też jagnięcina. Obowiązkowo popijana Cavą, czyli musującym winem - dodaje.
Miejsce makowców i pierników w Hiszpanii zajmuje z kolei Turron, czyli nugat robiony z migdałów i cukru. Podaje się go w dwóch podstawowych wersjach - miękkim i twardym, ale jest też mnóstwo innych wariantów. Ale jedzenie to nie wszystko. Choć w tym roku, właściciele Si Senor święta spędzą w domu w Polsce, gdy jadą do Hiszpanii, biorą udział w corocznej loterii de Navidad. - Odbywa się ona nieprzerwanie od 1812 roku i jest obchodzona niezwykle hucznie. To największa świąteczna loteria na świecie - tłumaczy pani Dorota.

Dziwni goście

Zupełnie zaskoczony z zamieszczenia restauracji w przewodniku był Grzegorz Romański, właściciel Monte Carlo. - Inspektorzy sprawdzają lokale bez zapowiedzi, mogą przyjść dosłownie w każdym momencie. Do tej pory nie wiedziałem, że mieliśmy takich gości, choć była jedna wizyta, którą moi pracownicy zapamiętali szczególnie i teraz mi o niej przypomnieli - mówi właściciel.

Grzegorz Romański, właściciel Monte Carlo w Kielcach, przyznaje, że odkąd restauracja pojawiła się w przewodniku, gości jest znacznie więcej. W święta
Grzegorz Romański, właściciel Monte Carlo w Kielcach, przyznaje, że odkąd restauracja pojawiła się w przewodniku, gości jest znacznie więcej. W święta restaurator odpocznie wśród najbliższych.
Dawid Łukasik

- Było to lato, teraz nie pamiętam już, jaki miesiąc. Otrzymaliśmy telefon z prośbą o rezerwację stolika dla trzech osób. Panowie powiedzieli, że jadą z Łodzi i chcieliby nas odwiedzić, by posmakować potraw. Choć nocowali w hotelu, gdzie znajdowała się restauracja, zapowiedzieli, że będą stołować się u nas - to już było nieco zastanawiające. Podczas kolacji zamawiali dania regionalne plus kilka innych potraw. Ewidentnie nie było to jedzenie, lecz degustacja. Rozglądali się po restauracji, wypytywali o wystrój, nasze trofea. Następnego dnia po wizycie otrzymałem od swoich pracowników taką oto informację: „szefie, mieliśmy dziwnych gości”. I tyle. Nikt nie miał świadomości, że mogą być to inspektorzy kulinarni prestiżowego przewodnika. Do tej pory w sumie pewności nie mam - opowiada Grzegorz Romański.
Właściciel Monte Carlo nie ukrywa, że zaistnienie w przewodniku nieco zmieniło zainteresowanie restauracją. - Pojawia się u nas coraz więcej nowych klientów, szczególnie w weekendy. Często proszą o te potrawy, które były opisywane w przewodniku - przyznaje.

A jak prowadzący restaurację spędzi święta? - Zamknę na te dni restaurację i będę odpoczywał. Wśród rodziny - zapowiada pan Grzegorz.

Najpierw upiecze i ozdobi z najbliższymi pierniki - to już taka tradycja, a potem zasiądzie do wspólnego stołu, nakrytego tradycyjnymi potrawami. - Moja mama jest kielczanką i zawsze świetnie gotowała. Jej przepisy przeniosłem także do swojej restauracji. Chwalone przez wszystkich pierogi z pewnością zagoszczą na wigilijnym stole - mówi właściciel.

Rodzinnie... w hotelu

Świątecznie będzie też w restauracji Ponidzie w Słonecznym-Zdroju, gdzie do wspólnej wigilii z gośćmi hotelowymi zasiądzie Patryk Kotarba, szef kuchni, autor słynnej z przewodnika zupy z fasoli korczyńskiej. - Jak co roku przygotowujemy piękną i uroczystą kolację dla naszych gości. Menu jest niezwykle bogate - tradycyjne, ale w nowoczesnej aranżacji. Jest i najlepszy w regionie karp, i barszcz z uszkami, są śledzie i inne ulubione przysmaki. Sam gotuję i ucztuję zarazem, bo uczestniczę w tej wigilii wraz z całą swoją rodziną - mówi szef kuchni.

Patryk Kotarba nie ukrywa, że wyróżnienie w przewodniku wpłynęło w dużym stopniu na funkcjonowanie lokalu. - Gotujemy codziennie ogromne ilości zupy z fasoli, ponieważ wszyscy chcą jej wypróbować. Szef docenił naszą pracę, dostaliśmy mobilizujące podwyżki, mamy także plany na dalszą rozbudowę lokalu, by w przyszłej edycji otrzymać jeszcze wyższą ocenę. Pniemy się w górę - podsumowuje szef kuchni.


Przewodnik Gault&Millau
jest obok Michelina jednym z dwóch najbardziej prestiżowych przewodników na świecie.
Dziś wydaje się go w 11 krajach, w tym od 2014 roku również w Polsce. Informator powstał w latach 60. z inicjatywy dwóch paryskich krytyków kulinarnych. Dziesięć punktów na dwadzieścia - tyle trzeba dostać od anonimowego inspektora kulinarnego, by zasilić grono najlepszych restauracji znajdujących się w Żółtym Przewodniku Gault&Millau. W tym roku udało się to niemal 400 polskim lokalom, w tym trzem z województwa świętokrzyskiego. To wynik znacznie lepszy od ubiegłorocznego, gdy na karty elitarnego informatora trafiła tylko jedna restauracja z regionu. W tym roku najwyższą ocenę - czyli 11,5 punktu i czapkę kucharską otrzymała restauracja Ponidzie mieszcząca się w hotelu Słoneczny-Zdrój w Busku-Zdroju. Si Senor w Kielcach był wyróżniony po raz drugi - otrzymał czapkę kucharską i 11 punktów. Restauracja Monte Carlo zyskała 10 punktów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak przekuć naukę w sukces biznesowy? Pomogą w tym spin-offy

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marzena

xxx

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie