Koronawirus w Świętokrzyskiem. Szpitale powoli wracają do normalnej pracy [WIDEO]

Paula Goszczyńska
Paula Goszczyńska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
104 kolejne zakażenia oraz 11 ofiar śmiertelnych – to najświeższe dane dotyczące sytuacji w regionie świętokrzyskim. Choć wciąż zdarzają się ciężkie przypadki to koronawirus zdecydowanie jest w odwrocie. W związku z tym w świętokrzyskich szpitalach znów zostanie przeorganizowana praca oddziałów. Setki łóżek przeznaczonych dla pacjentów covidowych wraca do normalnego funkcjonowania.

W środę, 5 maja, sytuacja w szpitalach w regionie prezentowała się następująco:

  • Liczba łóżek dostępnych dla pacjentów z COVID: 1660.
  • Liczba łóżek zajętych przez pacjentów z COVID: 827.
  • Liczba respiratorów dostępnych dla pacjentów z COVID: 168.
  • Liczba respiratorów zajętych przez pacjentów z COVID: 113.

To potwierdza, że z dnia na dzień zakażonych mieszkańców potrzebujących pomocy medycznej jest coraz mniej. Zmniejsza się także liczba zajętych respiratorów.

Dane statystyczne potwierdzają, że sytuacja wygląda coraz lepiej. Zakażeń w ostatnim czasie mamy niewiele i widać to nie tylko w regionie, ale także w skali całego kraju. Widać to również po liczbie wolnych łóżek w szpitalach, tych przeznaczonych dla pacjentów zakażonych. Obecnie zajętych jest nieco ponad 50 procent – mówi wicewojewoda świętokrzyski Rafał Nowak. - Wreszcie zaczęła też spadać liczba zajętych respiratorów i widzimy, że w porównaniu do tego co było przed weekendem majowym sytuacja zaczyna się znacznie poprawiać – dodaje wicewojewoda.

W związku z tym, że chorych na COVID-19 w szpitalach ubywa podjęto decyzję, że do normalnego funkcjonowania zaczną powracać szpitalne łóżka. To oznacza, że z część już mogą korzystać pacjenci cierpiący na inne schorzenia. - Na razie odmroziliśmy część Szpitala Kieleckiego świętego Aleksandra, część Szpitala w Jędrzejowie, cały Szpital w Skarżysku-Kamiennej i sukcesywnie nadal będziemy zmniejszać liczbę łóżek dla pacjentów covidowych w tych i innych lecznicach – tłumaczy wicewojewoda Rafał Nowak.

Docelowo w każdym szpitalu w regionie świętokrzyskim ma pozostać jedynie niewielki oddział buforowy, na którym sprawdzane będzie w razie wątpliwości czy dany pacjent jest chory na COVID-19, czy też nie. - Ci dodatni będą jechać do Szpitala w Starachowicach, który to jeszcze przez jakiś czas pozostanie szpitalem zakaźnym. Jeśli chodzi o szpital tymczasowy w Targach Kielce to przez maj ma jeszcze działać, ale już w czerwcu ma być szpitalem pasywnym. Wtedy, biorąc pod uwagę oczywiście sytuacje epidemiczną, zostanie podjęta decyzja co z placówką będzie dalej – informuje Rafał Nowak.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie