reklama

Proces w sprawie zabójstwa 28-letniego Radosława ze Skarżyska. Miał wyjść na chwilę, ślad po nim zaginął

Elżbieta Zemsta
Elżbieta Zemsta
Zaktualizowano 
- Mówił mi, że pobili Radka i że im uciekł z garażu. Miesiąc później zobaczyłam ogłoszenia w mieście o tym, że Radek zaginął – mówiła śledczym znajoma jednego z oskarżonych w procesie dotyczącym zabójstwa mieszkańca Skarżyska. Mężczyzna, według śledczych w kwietniu 2017 roku został pobity i ugodzony nożem, w wyniku obrażeń zmarł. Jego ciała do tej pory nie odnaleziono.

Przed Sądem Okręgowym w Kielcach, gdzie toczy się proces, zeznawali w poniedziałek kolejni świadkowie. Sąd przepytywał między innymi bliskiego kolegę zaginionego Radosława. Tuż przed zaginięciem mężczyzny, świadek był wraz z nim u innego swego znajomego. – Piliśmy alkohol i graliśmy na konsoli. Około północy Radek wyszedł, mówił, że idzie do domu naładować telefon i coś zjeść – wynikało z zeznań świadka. Wtedy też mężczyzna miał widzieć Radosława po raz ostatni. – Często pytałem jego taty co się stało, czy coś wie, gdzie może być Radek. Mówił, że nic nowego nie wie. Wraz z innym kolegą rozwieszaliśmy ogłoszenia o zaginięciu Radosława, byliśmy też u jego wujka w Parszowie. Dzwoniłem do szpitali, pytałem znajomych. Nikt nic nie wiedział – tłumaczył świadek w sądzie. Mężczyzna przyznał, że znał oskarżonych, ale – jak mówił – jedynie z widzenia. – Z plotek wiedziałem, że jeden z oskarżonych miał handlować narkotykami – mówił śledczym.

Przed sądem zeznawała też znajoma 35-letniego oskarżonego. Kobieta mówiła śledczym, że w dniu zaginięcia Radosława, którego znać miała jedynie z widzenia, spotkała się z dwoma mężczyznami zasiadającymi dziś na ławie oskarżonych. – Byliśmy w garażu, piliśmy alkohol. Często się tam spotykaliśmy z 35-latkiem. Tamtego dnia odwieźli mnie do domu, mówili w samochodzie, że muszą o czymś pogadać z Radkiem. Przez kilka kolejnych dni 35-latek się nie odzywał do mnie. W końcu odebrał telefon i spotkaliśmy się. Mówi mi wtedy, że pobili Radka, że był użyty nóż, ale nie wiem kto go użył i w jaki sposób – sąd odczytywał zeznania kobiety. Świadek tłumaczyła śledczym, że 35-latek mówił jej, że tamtej nocy Radek im uciekł z garażu. – Mieli go szukać, ale nie wiem czy tej samej nocy, czy później. Miesiąc od tamtych zdarzeń zobaczyłam ogłoszenia w mieście o zaginięciu Radka – dodawała kobieta.

Przypomnijmy. Według prokuratury 35-latek i 30-latek wspólnie pobili 28-letniego Radosława ze Skarżyska, starszy zadając ciosy nożem w udo 28-latka miał doprowadzić do jego śmierci. Potem, jak mówią śledczy, obaj ukryli ciało, zwłok 28-latka do tej pory nie odnaleziono. Dramat miał rozegrać się w kwietniową Wielką Sobotę 2017 roku w Parszowie w powiecie starachowickim. Z relacji oskarżonego 30-latka wynika, że starszy z mężczyzn podejrzewał, że 28-letni Radosław zainstalował w jego telefonie aplikację szpiegowską. Jak ustalono, 28-latek został pobity pięściami przez 35-latka, uderzany przez niego metalową częścią łopaty w nogi oraz ugodzony kilkakrotnie nożem w wewnętrzną stronę uda, co w rezultacie doprowadziło do śmierci Radosława.

Oskarżeni twierdzą, że ranny Radosław uciekł z auta, którym miał być przewożony w inne miejsce. 35-latek oskarżony jest między innymi o zabójstwo, a młodszy z mężczyzn o udział w pobiciu oraz o zacieranie śladów. Po zajściu z Radosławem obaj mężczyźni ukrywali się. O sprawie zaginięcia 28-latka zrobiło się głośno gdy w sierpniu 2017 roku zatrzymano 35-latka a ten uciekł w budynku prokuratury w Skarżysku-Kamiennej.

POLECAMY: ZAGADKI KRYMINALNE

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3