Tajne dokumenty, przeszukania w firmach! Kulisy cementowej afery!

Anna NIEDZIELSKA niedzielska@echodnia.eu Marzena SMORĘDA, smoreda@echodnia.eu
To dochodzenie trwało az trzy lata - mówi rzecznik UOKiK, Magdalena Cieloch
To dochodzenie trwało az trzy lata - mówi rzecznik UOKiK, Magdalena Cieloch
Dokumenty, które teoretycznie powinny być tajnie dla konkurencji, krążyły między nią swobodnie, a producenci cementu ustalali między sobą ceny rynkowe udziały i strategię działania całej branży. Tak wynika z trzyletniego dochodzenia w sprawie utworzeniu w Polsce cementowego kartelu. Na firmę Dyckerhoff Polska w Sitkówce - Nowinach oraz na Grupę Ożarów posypały się rekordowe w Polsce kary. Co dalej?

Ponad 411 milionów złotych kary nałożył na największych producentów cementu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Według tej instytucji trzyletnie śledztwo dało podstawy do stwierdzenia, że od 1998 roku w Polsce działał cementowy kartel.

Na podstawie zebranych dokumentów prezes UOKiK, Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel uznała, że najwięksi w Polsce producenci cementu co najmniej od 1998 roku dzielili rynek, ustalając dopuszczalne udziały poszczególnych graczy oraz ceny minimalne cementu, wysokość podwyżek i terminy ich wprowadzania. W tym celu wymieniali między sobą informacje poufne.

PRZESZUKANIA W FIRMACH

Śledztwem UOKiK objęte były Lafarge Cement (właściciel cementowni między innymi w Małogoszczu), Górażdże Cement, Grupa Ożarów (świętokrzyska firma z siedzibą w Karsach), Cemex Polska, Dyckerhoff Polska (cementowania w podkieleckiej Sitkówce Nowiny) oraz cementownie Warta i Odra. Ich łączny udział w rynku to prawie 100 procent.

- Naszym zdaniem, uzgadniając działania rynkowe producenci cementu świadomie eliminowali konkurencję – mówi Magdalena Cieloch, rzecznik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. – To największa w historii polskiego organu antymonopolowego kontrola z przeszukaniem, dokonana w siedzibach przedsiębiorców. Zebrano obszerny materiał dowodowy, który został on uzupełniony przez informacje od samych producentów – dodaje.

Biorąc pod uwagę skalę działalności producentów cemen-tu, urząd nałożył na nich maksymalną możliwą karę, wynosząca 10 procent rocznych przychodów spółek. Razem jest to 411 milionów 586 tysięcy 477 złotych, z czego ponad 150 milionów przypada na dwie świętokrzyskie firmy.

NASI UKARANI

Około 60 milionów złotych kary może zapłacić Dyckerhoff Polska z Sitkówki - Nowiny. Spółka bierze jednak pod uwagę możliwość odwołania się od decyzji UOKiK.

- Decyzja i dokumentacja przysłana z urzędu trafiły już do naszych prawników, którzy dokładnie sprawdzają uzasad-nienie. Nie wykluczamy, że po dokładnej analizie dokumentu odwołamy się od nałożonej na nas kary do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wszystko zależy od opinii prawników, którą powinniśmy mieć na początku przyszłego tygodnia - mówi Magdalena Fudala, rzecznik prasowy Dyckerhoff Polska z siedzibą w Sitkówce pod Kielcami.

W przypadku Grupy Ożarów, spółki należącej do irlandzkiego koncernu CRH, grzywna wynosi 104,97 miliona złotych. Wczorajsza decyzja UOKiK jest dla szefostwa firmy powodem do poważnego zaniepokojenia.

- CRH zawsze rozumiało, że Grupa Ożarów prowadzi nie-zależną politykę handlową w polskim przemyśle cementowym. Zostało to zweryfikowane w trybie analizy przeprowadzonej przez czołowych polskich ekspertów ekonomicznych, sporzą-dzonej na wniosek CRH. Przeprowadziliśmy wstępną analizę decyzji UOKiK, z której wynika, że istnieją istotne powody do odwołania się od tej decyzji – czytamy w oficjalnym komunika-cie przekazanym mediom.

Irlandczycy są również na etapie podejmowania decyzji dotyczącej odwołania się od decyzji UOKiK, które musi być złożone w sądzie do 23 grudnia tego roku.

POSZLI NA WSPÓŁPRACĘ

Na uniknięcie kary bądź jej obniżenie może liczyć przedsiębiorca, który zgłasza się do UOKiK, dostarczając dowodów na istnienie kartelu. Umożliwia to program łagodzenia kar. I z tego skorzystała spółka Lafarge Cement Polska, do której należy cementownia w Małogoszczu.

Jolanta Ciesielska, rzecznik prasowy Lafarge, nie chciała oceniać wczorajszej decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Kon-sumenta. Poinformowała nas jedynie, że prezes urzędu odstąpiła od ukarania spółki ponieważ od 2006 roku, kiedy to wewnętrzny audyt ujawnił niezgodności i UOKiK rozpoczął postę-powanie wyjaśniające oraz antymonopolowe, firma aktywnie i zgodnie z procedurami współpracowała, dostarczając nie-zwłocznie wszelkich żądanych informacji. Stanowczo podkreśliła, że Lafarge na całym świecie prowadzi jasną politykę, która nie dopuszcza do stosowania niedozwolonych na rynku praktyk, a konkurencja jest oczywistym warunkiem rozwoju przedsiębiorczości.

 

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie