Trzeba się dobrze przygotować, by wykorzystać unijne pieniądze

Redakcja
Trzeba się dobrze przygotować, by wykorzystać unijne pieniądzeNajważniejsze są inwestycje drogowe i inwestycje w bazę szkół – mówi starosta Andrzej Matynia.
Trzeba się dobrze przygotować, by wykorzystać unijne pieniądzeNajważniejsze są inwestycje drogowe i inwestycje w bazę szkół – mówi starosta Andrzej Matynia. Agnieszka Lasek – Piwarska
Rozmowa z Andrzejem Matynią, starosta powiatu starachowickiego.

*Jaki był rok 2013 dla powiatu starachowickiego?

- Bardzo dobry. Powiaty są zobowiązane do obsługi mieszkańców w wielu obszarach - takich jak na przykład sprawy komunikacyjne czy wydawanie pozwoleń na budowę - robimy to i dążymy do tego, aby jakość naszych usług była jak najlepsza. Uważam, że jeśli chodzi o inwestycje, zarząd powiatu starachowickiego może mówić o sukcesie, nie tylko w skali województwa świętokrzyskiego, ale w skali kraju. Jesteśmy powiatem średniej wielkości, z liczbą mieszkańców, która nie przekracza 90 tysięcy, a wydatki budżetu w 2013 roku przekroczyły 90 milionów złotych. Znaczna część tych wydatków to wydatki majątkowe. Oczywistym jest, że łatwo jest realizować inwestycje, gdy są pieniądze. Powiat, gdy ma inwestować, musi bazować na różnych źródłach finansowania. My wyszukujemy możliwości, szukamy partnerów, wnioskujemy o pieniądze.

* Najważniejsze z tych inwestycji to inwestycje drogowe.

- Najważniejsze są inwestycje drogowe i inwestycje w bazę szkół. Powiat prowadzi dużą inwestycję, jaką jest rozbudowa głównego układu komunikacyjnego w Starachowicach. Starachowice będą jednym z niewielu miast powiatowych, w którym wszystkie drogi powiatowe będą wyremontowane. Będą - bo w tej chwili ta inwestycja trwa. Będziemy ewenementem w Polsce. Uważam, że jest to ogromy sukces i nie kryję, iż udział pieniędzy z budżetu powiatu jest w tym przedsięwzięciu ważny, ale nie decydujący. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy też dwie duże inwestycje na drogach w gminie Pawłów. Mamy w powiecie starachowickim sześć szkół ponadgimnazjalnych. Jako organ prowadzący te szkoły staramy się zadbać o to, aby baza do nauki była jak najlepsza. W roku 2013 oddaliśmy do użytku boisko przy Zespole Szkół Zawodowych numer 2 i halę sportowa, która została wybudowana dla potrzeb uczniów I Liceum Ogólnokształcącego.

* Przyjęto budżet na 2014 rok. Spodziewał się Pan, że zostanie uchwalony niemal bez dyskusji?

- Nie zdziwiłem się. Uważam, że trudno byłoby cokolwiek złego w tym budżecie znaleźć, zwłaszcza, iż jedna czwarta budżetu to zaplanowane wydatki majątkowe. Myślę, że nie ma nikogo kto kwestionowałby to, co w tym budżecie najważniejsze, czyli dokończenie trzech ważnych zadań drogowych dofinansowanych z Regionalnego Programu Operacyjnego. Byłoby to bardzo dziwne.

* Jakie Pan widzi zagrożenia dla realizacji tych planów, tego budżetu?

- Zagrożeń jest wiele. Wynikają przede wszystkim z tego, że nie wszystko zależy od tego, kto planuje. Nie wiemy, czy sprawdzą się nasze założenia dotyczące dochodów z podatku od osób fizycznych i od osób prawnych. Liczymy na wsparcie w postaci dotacji na zadania zlecone, ale do końca nie mamy pewność, co do ich wysokości. Nie znamy ostatecznej kwoty subwencji oświatowej,  nie wiemy czy znajdą się chętni na kupno przeznaczonych na sprzedaż nieruchomości. Pamiętajmy też, że powiat jest obciążony poręczeniem kredytu Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Niewiadomych jest dużo, ale myślę, że powinniśmy kontynuować politykę, którą przyjęliśmy wiele lat temu i która się sprawdza: zdając sobie sprawę, że okoliczności się zmieniają, mieć w zanadrzu rozwiązanie rezerwowe, wykorzystywać szanse, które się pojawiają i być elastycznym.

* Jakie są najważniejsze zadania dla zarządu powiatu na najbliższy czas?

- Myślę, że samorządy powinny się teraz dobrze przygotować do tego, aby jak najlepiej wykorzystać te z funduszy zewnętrznych, które są możliwe do uzyskania. Nie przewiduję, i chyba nikt rozsądny nie jest w stanie przewidywać, aby w najbliższej przyszłości powiaty mogły realizować poważne zadania inwestycyjne z własnych pieniędzy. Będę się starać o to, aby pozyskać jak najwięcej pieniędzy unijnych. W związku w tym zaczynamy pracę nad strategią rozwoju powiatu starachowickiego do roku 2020. Uważam, że priorytetowe miejsce powinna zająć edukacja. Sprawy drogowe w mieście będą już rozwiązane, oczywiście będziemy nadal inwestować w poprawę stanu dróg na terenie całego powiatu, ale stawiam na poprawę bazy szkół. Będziemy starać się o pieniądze na termomodernizację  i poprawę bazy sportowej tych szkół, które tego potrzebują. Zacząłem już wizytować szkoły, poprosiłem o współpracę dyrektorów. Edukacja, z perspektywy naszego powiatu, na etapie gdy jeszcze nie ma zatwierdzonego Regionalnego Programu Operacyjnego jest moim zdaniem tą sferą, na którą będzie można otrzymać największe dofinansowanie. Zależy mi na tym, abyśmy byli dobrze przygotowani i wtedy, kiedy inni będą się zastanawiać co robić, my już będziemy wiedzieć, nie tylko co robić, ale też jak to robić i kiedy.

* 2014 rok jest rokiem wyborczym. Czy będzie to trudny rok? Czy przygotowuje się pan do wyborów samorządowych?

- Dla mnie rok 2014 będzie takim samym rokiem jak 2013, 2012 czy lata wcześniejsze. Powiat albo może wegetować, albo się rozwijać i stwarzać lepsze warunki do życia mieszkańców. Od chwili, gdy siedem lat temu usiadłem w fotelu starosty uważam, że inwestycje są priorytetem.
Dziękuję za rozmowę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie