Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

UOKiK wysyła pierwsze zarzuty za fałszywe promocje. Za nieprzestrzeganie omnibusa duże marki zapłacą grube miliony! Na pewno je znasz

Agnieszka Maciuła-Ziomek
Agnieszka Maciuła-Ziomek
Cztery duże marki nie zastosowały się do rad UOKiK. Teraz grożą im wielomilionowe kary.
Cztery duże marki nie zastosowały się do rad UOKiK. Teraz grożą im wielomilionowe kary. Dawid Łukasik / Polska Press
Od początku 2023 roku sprzedawcy mają obowiązek podawania najniższej ceny z ostatnich 30 dni przy produktach promocyjnych. Po pół roku obowiązywania przepisy powinny być już jasne dla wszystkich, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów właśnie kieruje pierwsze zarzuty w stosunku do czterech marek, które z pewnością znasz.

Spis treści

Omnibus obowiązuje od pół roku

Przedsiębiorcy już od pół roku mają obowiązek informowania o najniższej cenie z 30 dni przed promocją, co daje konsumentom jasny obraz tego, czy promocja jest autentyczna. Nowe prawo ma ułatwiać każdemu z nas podjęcie decyzji zakupowej, a przede wszystkim dać możliwość samodzielnego określenia, czy dana oferta jest korzystna, czy też nie.

UOKiK dotychczas tylko monitorował sposób działania przedsiębiorców i udzielał im rad w kwestii stosowania nowych przepisów. Urząd kontroluje zarówno sklepy tradycyjne, jak i internetowe. Większość z przedsiębiorców wzięła sobie do serca rady Prezesa UOKiK i zmieniła nieuczciwe praktyki, jednak nadal nie brakuje firm, które próbują obejść postanowienia omnibusa.

Po pół roku obowiązywania nowych zasad ruszamy z zarzutami względem pierwszych czterech przedsiębiorców, nie wykluczając jednak kolejnych. Chcemy zapobiec dalszemu łamaniu praw konsumentów, ponieważ wyeliminowanie „żonglerki cenami” oraz dostarczenie kupującym rzetelnego punktu odniesienia w postaci najniższej ceny z ostatnich 30 dni przed obniżką było głównym celem wprowadzonych zmian prawnych - mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

UOKiK dodaje, że jeśli nieprawidłowości będą występowały po etapie sprawdzenia i wyjaśnienia niejasności, urząd będzie reagował. Tak właśnie się dzieje.

Pierwsze zarzuty dla dużych marek w Polsce

Zarzuty dotyczące m.in. niepodawania najniższej ceny z 30 dni przed promocją lub podawania jej w sposób nieczytelny usłyszały Zalando, Media Markt, Sephora i Glovo. Zarzuty dotyczą także nieuwzględnienia w aktualnej promocji odniesienia do ceny najniższej z ostatnich 30 dni, stosowania filtrów i prezentacji ofert nieodnoszących się do tej ceny czy niekonsekwentnego używania innych punktów odniesienia.

UOKiK zwraca zatem uwagę nie tylko na sam fakt niepodania najniższej ceny z ostatnich 30 dni, ale także na wprowadzanie klienta w błąd.

Niedopuszczalne jest, aby konsumenci dostawali komunikat o dużej obniżce procentowej bądź kwotowej, gdy w praktyce promocja nie jest dla nich korzystna w porównaniu do najniższej ceny z 30 dni przed jej wprowadzeniem. Kwestionowana praktyka dotyczy sytuacji, gdy kupujący kuszeni są wielkimi rabatami, a najniższa cena produktu lub usługi z 30 dni przed wprowadzeniem promocji nie pokazuje obniżki, a czasem wręcz świadczy o podwyższeniu ceny - tłumaczy UOKiK.

Dla urzędu istotna jest także czytelność podawania najniższej ceny sprzed 30 dni. Bardzo częstą praktyką jest używanie słabo widocznego koloru lub fałszowanie filtrów wyszukiwań, np. gdy klient chce wyszukać tylko produkty z określonym rabatem i nie otrzymuje filtrowania zgodnego z najniższymi cenami z ostatnich 30 dni.

Jak należy informować o obniżkach cen?

UOKiK przypomina kilka z pozoru prostych zasad informowania o obniżkach cen:

  • należy czytelnie i w sposób niebudzący niczyich wątpliwości informować o najniższej cenie z ostatnich 30 dni
  • cena omnibus powinna znaleźć się wszędzie tam, gdzie pojawia się rabat dla danego produktu - etykieta w sklepie, gazetka, reklama, aplikacja danego sklepu itd.
  • najniższa cena z ostatnich 30 dni powinna widnieć także na kolejnych kartach w sklepach internetowych - wszędzie tam, gdzie konsument dostaje informację, że dany produkt jest w promocji

To pierwsze zarzuty Prezesa UOKiK dotyczące stosowania prawa o promocjach cenowych. Urząd sprawdza także, czy przedsiębiorcy podają numer telefonu do kontaktu oraz czy informują, że dana oferta pochodzi od przedsiębiorcy, czy osoby prywatnej, co ma znaczenie dla ewentualnego odstąpienia od umowy. Zalando, Media Markt, Sephora i Glovo z pewnością otrzymają teraz nakazy zmiany niedozwolonych praktyk i muszą liczyć się z karami do 10 procent rocznego obrotu.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: UOKiK wysyła pierwsze zarzuty za fałszywe promocje. Za nieprzestrzeganie omnibusa duże marki zapłacą grube miliony! Na pewno je znasz - Strefa Biznesu

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia