W Chłodniach Kieleckich powiało grozą. O mało co nie doszlo do wycieku amoniaku!

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Dyrektor techniczno – produkcyjny Chłodni Kieleckich Andrzej Hys pokazuje „wiekowe” instalacje z amoniakiem. fot. D.Łukasik
Dyrektor techniczno – produkcyjny Chłodni Kieleckich Andrzej Hys pokazuje „wiekowe” instalacje z amoniakiem. fot. D.Łukasik
W Kielcach o mało co nie doszło kilka godzin temu do sytuacji krytycznej. Miastu zagroził wyciek amoniaku z instalacji Chłodni Kieleckich. Zebrał się sztab kryzysowy wszystkich służb.

Tylko interwencja członka zarządu województwa świętokrzyskiego Marka Gosa zapobiegła niebezpieczeństwu, jakie zawisło dziś rano nad Chłodniami Kieleckimi. Gdyby PGE ZEORK wyłączył zadłużonej firmie prąd, mogłoby w ciągu kilku dni dojść do wycieku amoniaku, a wtedy lepiej nie myśleć, co groziłoby Kielcom

To było gorące przedpołudnie dla wszystkich służb ratowniczych i władz miast oraz województwa świętokrzyskiego. Zadłużone po uszy Chłodnie Kieleckie, które walczą o przetrwanie stanęły przed groźną odcięcia ich od dostaw prądu.

Miarka się przebrała

- 5 marca tego roku podpisaliśmy z Chłodniami Kieleckimi porozumienie na temat spłaty zaległych zobowiązać za energie elektryczną dostarczoną w okresie od października 2009 do stycznia 2010 roku. Należności te zostały zasądzone na rzecz PGE ZEORK prawomocnym wyrokiem sądowym. Jednocześnie zdając sobie sprawę z konsekwencji, jakie przynieść może przedsiębiorstwu wstrzymanie dostaw energii, złożyliśmy propozycje zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej na okres jednego miesiąca. Zastrzegliśmy jednakże, że umowa ta będzie przedłużana na kolejny miesiąc pod warunkiem terminowej zapłaty należności, wynikających z faktur rozliczeniowych oraz wcześniej podpisanego porozumienia spłaty. Z końcem lipca 2010, mimo nie wywiązania się przez Chłodnie Kieleckie z warunków uzasadniających podpisanie umowy na kolejny okres, zdecydowaliśmy podpisać umowę do 16 sierpnia, aby umożliwić firmie przygotowanie do bezpiecznego zaprzestania dostaw energii elektrycznej lub przedstawienia realnej propozycji rozwiązania problemu. W celu zabezpieczenia naszej wierzytelności dokonaliśmy także zajęcia komorniczego aktywów Chłodni Kieleckich, jednak na rachunkach bankowych nie było pieniędzy pozwalających zaspokoić dług wobec PGE ZEORK. Dlatego dziś wskutek wygaśnięcia umowy sprzedaży energii lokalny operator systemu dystrybucyjnego wszczął procedurę wstrzymania dostarczania energii elektrycznej – informuje członek zarządu do spraw ekonomiczno - finansowych PGE ZEORK SA, Sebastian Kasprzyk.

Fiasko negocjacji

- Mamy długi, które nazbierały się po kilku wcześniejszych spółkach, jakie działały na tym majątku. Część zobowiązań wobec ZEORK - u spłaciliśmy, ale zostało jeszcze ponad 700 ty-sięcy i prawdę mówiąc nie dziwię się, że PGE ZEORK stracił cierpliwość. Negocjacje z właścicielem Chłodni Kieleckich, czyli Towarzystwem Finansowym Silesia zakończyły się fiaskiem i ZEROK we wtorek miał odciąć prąd – mówił nam dziś we wczesnych godzinach popołudniowcyh dyrektor techniczny Chłodni Kieleckich, Andrzej Hys.

- Gdyby tak się stało, w ciągu kilku dni mogłoby dojść do rozszczelnienia instalacji z amoniakiem. Trzeba pamiętać, że maszyny i urządzenia, jakimi dysponujemy, to prawie muzealne eksponaty. Wszystko jest możliwe w razie wyłączenia prądu. Dlatego musieliśmy zawiadomić odpowiednie służby – dodaje nasz rozmówca.

A te zaalarmowane, natychmiast włączyły się do negocjacji. Członek zarządu województwa Marek Gos wziął na siebie ciężar rozmów ze spółką PGE ZEORK SA, prosząc firmę, aby dała jeszcze trochę czasu na spłatę długów, ewentualnie bezpiecznie wyłącznie instalacji z amoniakiem.

Jeszcze jednak szansa

Około godziny 13 - tej kryzys udało się wstępnie zażegnać. Nie doszło do przerwy dostaw prądu, choć Chłodnie Kieleckie otrzymały zaledwie dziesięć dni na uregulowanie płatności lub wyłączenie instalacji.

- Jako że Chłodnie Kieleckie, nie podjęły wystarczająco wcześnie stosownych działań, mających na celu rozwiązanie problemu lub przygotowanie zakładu do bezpiecznego zaprzestania dostaw energii elektrycznej w porozumieniu z likwidatorem tej firmy podjęliśmy decyzje o przedłużeniu umowy na kolejny 10 - dniowy okres – dodaje dyrektor Kasprzyk.

- Nasi właściciele zapewne znowu siądą do rozmów z dostawcą energii. Jesteśmy w trudnej sytuacji, bo w ostatni piątek Walne Zgromadzenie przegłosowało likwidację naszej spółki. Ale to nie oznacza, że 130 osób straci pracę. Za kilka tygodni dostaniemy zlecenia od firma Hortino z Leżajska. Ta firma jest także zainteresowana przejęciem naszego zakładu i budową w okolicy Kielc drugiego. Jesteśmy w przededniu poprawy naszej sytuacji. A tu zdarzył się ten kłopot z prądem. Dobrze, że jednak dostaliśmy trochę czasu, bo mam wrażenie, że jeśli władze tak jak do tej pory nam pomogą i zaangażują się proces negocjacji, to może uda się uratować wszystkie miejsca pracy – dodaje dyrektor Hys.

Będziemy stale monitorować sytuację Chłodni Kieleckich. Są one przecież doskonale znaną marką w naszym regionie i szkoda, aby właśnie w tym momencie firmie, która tak wiele zrobiła przez dwa lata, żeby wyjść z dołka, powinęła się noga. Dziś zaplanowano kolejne spotkania w sprawie chłodni między innymi z wicewojewodą świętokrzyskim Piotrem Żołądkiem.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie