Wielka feta na Mazurach!

Marzena SMORĘDA, [email protected]
Specjalnie dla gości imprezy Defro w  Mikołajkach zaśpiewał Andrzej Piasek Piaseczny
Specjalnie dla gości imprezy Defro w Mikołajkach zaśpiewał Andrzej Piasek Piaseczny
Udostępnij:
- Chociaż wyprodukowaliśmy ich już sto tysięcy, okazuje się, że to wciąż za mało. Muszą naprawdę dobrze grzać, bo na nasze kotły chętni wprost nie mogą się doczekać – mówił na uroczystym przyjęciu Robert Dziubeła, wła-ściciel największej w Polsce firmy produkującej kotły na paliwa stałe. Do Mikołajek na jubileusz firmy wraz z żoną Justyną zaprosił ponad 300 osób. Dla gości śpiewał Andrzej Piaseczny, a imprezę prowadził Krzysztof Ibisz.

Powód do świętowania był podwójny – 10-lecie istnienia firmy DEFRO i stutysięczny kocioł grzewczy, który niedawno zszedł z linii produkcyjnej zakładu w podkieleckiej Rudzie Strawczyńskiej.

Opanowali już pół Europy

Ostatnie kilka lat to okres niebywałego wręcz rozwoju fir-my. Pasmo sukcesów sprawiło, że marka DEFRO to obecnie synonim najnowocześniejszych technologii i rozwiązań nie tylko na polskim rynku, ale także w kilku krajach świata, między innymi na Litwie, Łotwie, Węgrzech, Rumunii, Ukrainie, Białorusi, Kazachstanie, a ostatnio także w Czechach.

Jeśli do najwyższej jakości urządzeń produkowanych przez jubilata dodać całodobowy serwis, jaki świadczy firma dla swoich klientów, widać jak na dłoni, dlaczego klienci po kotły ustawiają się w kolejkach.

Zabawa do białego rana

Robert Dziubeła z małżonką Justyną serdecznie witali swoich gości, którzy zjechali się na Mazury do hotelu Gołębiewski nie tylko z całej Polski, ale także z Czech, Litwy czy Estonii. Na wszystkich czekały atrakcje w basenach i saunach obiektu, niezapomniane widoki na najgłębsze w Polsce jezioro Tałty, na koniec uroczysta kolacja i zabawa do białego rana.

Najpierw jednak wszystkich zaproszono do pamiątkowego zdjęcia na czerwonym dywanie i tle bannerów z logo DEFRO. Była także krótka przemowa, którą właściciel firmy odczytał z kartki, by jak powiedział z wrodzonym sobie urokiem, uniknąć niepotrzebnej tremy. Dziękował za współpracę pracownikom i dystrybutorom, produkowanych przez DEFRO urządzeń grzew-czych i przepraszał, że firma nie nadąża z ich produkcją. Bo jak zaznaczył, na kotły czeka z niecierpliwością kolejka chętnych, a czasu produkcji skrócić się nie da.

Piasek śpiewał,
Krzysztof Ibisz „czarował” gości

Krzysztof Ibisz w roli wodzireja brylował na scenie, śląc czarujące uśmiechy i żartując także na swój temat, na stół wjeżdżały coraz to nowe wyszukane potrawy i trunki, a cała ar-mia kelnerów uwijała się jak w ukropie i była na każde skinie-nie gości.

Czy to za sprawą kotłów, wokół których przy stolikach nieustannie toczyły się dyskusje, czy też pięknych wieczorowych kreacji pań, z godziny na godzinę atmosfera na sali stawała się coraz bardziej gorąca. Zespół Siwy Dym dawał znakomity popis folkowej muzyki i wirtuozerskiej wręcz gry na skrzypcach w wykonaniu lidera zespołu Piotra Majerczyka, a Andrzej Piasek Piaseczny, jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiej estrady, dał koncert, jakich mało. Nie tylko porwał do tańca wszystkich gości, śpiewając swoje największe przeboje, a wśród nich „Chodź przytul, przebacz”, ale także z humorem rozmawiał z publicznością. Nic więc dziwnego, że długo nie pozwolono mu zejść ze sceny i bisom nie było końca.

 

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie