Wielka gala bez wielkiej sztampy

Anna Krawiecka
Niebanalnie rozpoczął swe wystąpienie Mirosław Lubarski, dyrektor marketingu Grupy Polskich Składów Budowlanych S.A. z Wełecza koło Buska-Zdroju, nagrodzonych za sieć marketów budowlanych „Mrówka”.
Niebanalnie rozpoczął swe wystąpienie Mirosław Lubarski, dyrektor marketingu Grupy Polskich Składów Budowlanych S.A. z Wełecza koło Buska-Zdroju, nagrodzonych za sieć marketów budowlanych „Mrówka”. Dawid Łukasik
Udostępnij:
Za sprawą laureatów i aktora znanego z serialu „Klan”, Jacka Borkowskiego, klan widzów obserwujących gospodarczych piątek wręczanie nagród gospodarczych województwa świętokrzyskiego w kieleckim Hotelu Kongresowym, bawił się znakomicie.

 

Goście wchodzący do sali widowiskowej Hotelu Kongresowego czuli się jak w sypialni. To za sprawa wielkiego łoża rozstawionego przed drzwiami. Tak obrazowo prezentowała swe dokonania kielecka firma DEK MEBLE nagrodzona za kolekcję sypialni Dream Collection. Absolutnie nie wprowadziło to jednak sennej atmosfery, gdyż rozpoczynające występ tancerki ze Studia Tańca i Stylu Rewanż tchnęły niesamowita energią. I tu rozjaśnijmy wątpliwości, posłowie z Prawa i Sprawiedliwości Maria Zuba i Krzysztof Lipiec wyszli z sali nie dlatego, że uznali występ za nieco frywolny, tylko spieszyli na przedwyborcze spotkanie partyjne w Pińczowie. Senator Krzysztof Słoń z tego ugrupowania został i bawił się świetnie, zwłaszcza gdy aktor Jacek Borkowski śpiewając piosenkę o miłości, demonstracyjnie adorował ze sceny jego żonę. Po gali żona pana senatora też miała powodzenie, członek kapituły Skrzydeł, kanclerz Świętokrzyskiej Loży Business Centre Club Andrzej Mochoń wziął ją za... córkę Krzysztofa Słonia, która jest wierną kopia swojej mamy. I bardzo się speszył, gdy odkrył pomyłkę.

Zobacz zdjecia: Kulisy gali nagrody gospodarczej Skrzydła 2012.

Z uniesieniem

Niebanalnie rozpoczął swe wystąpienie Mirosław Lubarski, dyrektor marketingu Grupy Polskich Składów Budowlanych S.A. z Wełecza koło Buska-Zdroju, nagrodzonych za sieć marketów budowlanych „Mrówka”.

– Mrówki pojawiły się na ziemi 150 milionów lat temu, jest 12 tysięcy ich gatunków, z których w Polsce żyją 103, plus dwa gatunki dodatkowe, mrówki przygraniczne i te nasze, buskie – wyliczał dyrektor Lubawski rozbawiając publiczność. Schodząc ze sceny nawiązał do przedstawiającej statystyczny wykres scenografii, życząc wszystkim rosnących słupków. Prowadzący galę aktor Jacek Borkowski, widząc jak laureat ugina się pod ciężarem bukietu, gawertonu i statuetki pocieszał: - Mrówka może unieść ciężar siedem razy większy niż sama waży.

Z zainteresowaniem słuchano wystąpienia prezesa Spółki Komandytowo-Akcyjnej SEVEN nagrodzonej za pianę montażową boramax 65 służącą do uszczelniania osadzanych drzwi, okien, rur i innych instalacji. - Przydałoby się coś takiego władzy do uszczelnienia systemu informacji przed przeciekami – żartowali politycy. A Jacek Borkowski także do wiceminister obrony Beaty Oczkowicz i marszałka Adama Jarubasa skierował zwrotkę piosenki  sugerującej, że „bez miłości nie smakują sukcesy”. 
Gdy dyrektor ds. jakości przedsiębiorstwa Wir z Łopuszna Marzanna Proszowska zaczęła opowiadać o nagrodzonych mięsnych chrumkach, natychmiast z głębi sali padło pytanie, czy spróbujemy tego na bankiecie, okazało się, że tak.

Nocne Polaków rozmowy

Po gali, w Restauracji Patio,  trwały nocne Polaków rozmowy. Wójt gminy Strawczyn nagrodzonej za nowoczesne Centrum Sportowo-Rekreacyjne Olimpie,  Tadeusz Tkaczyk opowiadał o swym pobycie na Litwie, gdzie dania były nafaszerowane ziemniakami i bardzo się już stęsknił za mięskiem z WIR-u.  Senator Krzysztof Słoń spojrzał w kalendarz jesiennych imprez i stwierdził, że premiera bajki ”Pinokio,” wystawianej w kieleckim teatrze, będzie w dniu jego urodzin, 12 października, więc nie wie, czy się wybierze. - My będziemy, bo kłamstwo jest wieczne, występuje wszędzie, nie tylko na scenie. Zobaczymy, jak zostanie przedstawione – zapowiadał poseł Jan Cedzyński z żoną Haliną.

Z kolei przy stoliku Wiesława Dzierżaka – wiceprezesa zarządu Stowarzyszenia Forum Pracodawców w Kielcach, towarzystwo rozprawiało o tym jaka klęską jest spuszczenie wody z zalewu Chańcza. Straty dla środowiska i turystyki są niepowetowane. Szkoda, że miejsce to nie doczekało się takiej oprawy jak daleszycki zalew – ubolewano.

- Niestety, już muszą wyjść, moje Wołosatki mają dziś koncert promujący nową płytę, nie mogę tego opuścić – martwił się rektor Politechniki Świętokrzyskiej Stanisław Adamczak, którego uczelnia została nagrodzona za energooszczędną budowlę Energis oraz powołanie nowego Wydziału Inżynierii Środowiska, Geomatyki i Energetyki. Nie tylko profesor miał taki dylemat. W piątkowy wieczór było tyle imprez, że skład na bankiecie ciągle się zmieniał.

Pokolenie Z Dobry, ale szybki klient

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wawa
...ale brednie..miasto zdycha (dosłownie)..... a ci się bawią. Pani co to napisała kreuje jakąś inną rzeczywistość. 
Dodaj ogłoszenie