Włoszczowska firma ZPUE wzięła w leasing luksusowy jacht za 37 milionów złotych! Jest sensacja na całą Polskę [ZDJĘCIA]

Marek Piórecki
Marek Piórecki
Według informacji brytyjskiego producenta, jacht Princess 30M028 to jedna z najbardziej luksusowych jednostek w ofercie stoczni. Materiały prasowe
Włoszczowska spółka giełdowa ZPUE, zajmująca się produkcją urządzeń dla energetyki, zawarła umowę leasingu dotyczącą jachtu o wartości 37 milionów złotych. Wiadomość o tym wzbudziła w całej Polsce i nie tylko wielką sensację. Zapraszamy do oglądania zdjęć jachtu - z zewnątrz i z wewnątrz.

W piątek po południu zarząd ZPUE poinformował o podpisaniu umowy leasingowej z firmą mLeasing na jacht Princess 30M028 o wartości 37 milionów złotych. Według informacji brytyjskiego producenta, to jedna z najbardziej luksusowych jednostek w ofercie stoczni. Jacht ma 30,45 metrów długości i 7,05 metra szerokości. Umowa zawarta została na 69 miesięcy, a jej zabezpieczenie stanowią weksel własny in blanco oraz 7 milionów złotych kaucji.

Jak podaje portal bankier.pl, prezes firmy Bogusław Wypychewicz posiada 55,44 procent udziałów w ZPUE, które dają mu 65,36 procent głosów na walnym zgromadzeniu. W akcjonariacie spółki są też między innymi fundusze: MetLife OFE (17,71 procent udziałów), Aviva Investors Poland TFI (9,79 procent udziałów) oraz PKO BP Bankowy OFE (7,10 procent udziałów). W 2019 roku ZPUE odnotowała 47 milionów złotych zysku netto przy 687 milionach złotych przychodów. Zgodnie z rekomendacją zarządu, cały zysk trafił na kapitał zapasowy. Uzasadniono to "zaistniałą sytuacją spowodowaną pandemią SARS CoV-2 oraz związaną z nią niepewnością w zakresie realizacji inwestycji przez krajową zawodową energetykę w sektorze dystrybucji energii elektrycznej oraz inwestycji w branży budowlanej, będących głównymi odbiorcami wyrobów spółki". Pierwszy kwartał 2020 roku spółka zakończyła natomiast sprzedażą na poziomie 168,9 miliona złotych, co dało skok rok do roku aż o 23 procent.

Wzięcie jachtu w leasing wywołało spore emocje wśród akcjonariuszy ZPUE.

- "Jako świeży inwestor z kilkoma procentami portfelu akcji ulokowanego w ZPUE jestem oburzony takim posunięciem ze strony Prezesa. Świetny kwartał, pomimo średniego portfela zamówień, a o dywidendzie nic nie słychać. Tłumaczenie się niepewnością na rynku w związku z pandemią koronawirusa przy jednoczesnym zakupie (w leasing) jachtu jest żartem z akcjonariuszy i pracowników" – napisał na forum Bankier.pl użytkownik o nicku Świeży.

- Jeśli jest to tylko kaprys to nie widzę tu perspektywy do wzrostu. Jeśli spółka ma jednak plan jak zarobkowo wykorzystać jacht, to może być to ciekawe – na forum Bankier.pl dodał Inwestor.

W poniedziałek zarząd ZPUE wydał raport, w którym tłumaczy zasadność leasingu jachtu między innymi „wzmocnieniem rozpoznawalności marki” w krajach basenu Morza Śródziemnego czy „wywarciem na kontrahentach zagranicznych wrażenia pewności i stabilności”. Przytaczamy jego obszerne fragmenty.

"(...) Biorąc pod uwagę udział Spółki na wybranych rynkach europejskich zauważono, że potencjał ZPUE nie jest w pełni wykorzystany w krajach basenu Morza Śródziemnego, w tym głównie w Hiszpanii, Francji, Włoszech, Turcji, Grecji i Chorwacji. Z tego powodu, Zarząd Spółki zdecydował o podjęciu starań przejawiających się wzmocnieniem rozpoznawalności marki, wywarciu na kontrahentach zagranicznych wrażenia pewności i stabilności relacji z partnerem, któremu bliskie są nawyki zaczerpnięte z kultury śródziemnomorskiej. Ponadto, jak pokazują obserwacje, wymieniony obszar geograficzny jest także doskonałym miejscem do nawiązywania współpracy z przedstawicielami biznesu wschodnioeuropejskiego.

Wieloletnie doświadczenia ZPUE w zakresie działań marketingowych w krajach Europy Zachodniej, gdzie sześcioletni budżet kampanii reklamowych, zakładający uzyskanie wyżej opisanego celu wiązałby się z wielomilionowymi nakładami finansowymi, wskazują, że efektywność takich wydatków może znacznie przewyższać wartość kosztów wynajęcia mobilnego biura, hotelu, i nośnika reklamowego w jednym. Jak wynika z dotychczasowych doświadczeń ZPUE, zadowalające efekty przynosi strategia organizacji spotkań z zagranicznymi kontrahentami w miejscach nietypowych i zapadających w pamięć, które sprzyjają budowaniu zaufania, wizerunku Spółki oraz atmosfery do prowadzenia negocjacji, a odważne i oryginalne podejście wielokrotnie pomagało zbudować trwałe więzi biznesowe (...)

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, Zarząd Spółki zdecydował o wyleasingowaniu jachtu, który nie tylko udało się okazyjnie kupić, ale i specjalnie dostosować do pełnienia zarówno funkcji mobilnego biura, z dostępem do najnowocześniejszych narzędzi biurowo informatycznych, jak i miejsca zakwaterowania pracowników firmy wyjeżdżających na spotkania handlowe, negocjacje umów, targi, konferencje, szkolenia, czy stacjonarne eventy dla większych grup kontrahentów, powiązane z możliwością zwiedzania okolicy jachtem. Dbając o jak najefektywniejsze wykorzystanie jachtu, Spółka założyła także możliwość odpłatnego udostępniania go w okresach niehandlowych. W umowie zapewniono także możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy na wypadek osiągnięcia powyższych celów przed upływem sześcioletniego okresu leasingu. Ponadto, biorąc pod uwagę powyższe argumenty, jak i fakt, że szacowana wartość rynkowa jachtu, który Spółka będzie mogła sprzedać po okresie leasingu, bliska będzie 60% jego wartości początkowej, Zarząd Spółki uważa, że opisana strategia ekspansji na rynkach Europy Zachodniej i Wschodniej jest najbardziej efektywnym i dobrze rokującym rozwiązaniem."

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Materiał oryginalny: Włoszczowska firma ZPUE wzięła w leasing luksusowy jacht za 37 milionów złotych! Jest sensacja na całą Polskę [ZDJĘCIA] - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

CZYLI KASA UBEZPIECZONYCH, OSZCZĘDZAJĄCYCH W BANKACH IDZIE NA ZABAWY PREZESÓW .

G
Gość

Giełdowi spekulanci i bandziory rządzą łolstritami a komentatorzy w telewizji tłumaczą że nie ma na to rady . JEST I TO PROSTA . BŁYSKAWICZNIE MOŻNA ZAKOŃCZYĆ BANDYCKIE PRAWA POD WARUNKIEM ŻE W KOŃCU SUWERENI ZECHCĄ MIEĆ SZCZĘŚLIWE ŻYCIE ZAMIAST NIEWOLNICZEGO WYZYSKU.

M
Mirek

Ludzie tam pracują za 16 zł / h.

Pieniądze z tarczy zapewne wzięte.

Ręce opadają.

W
Walter

No tak ,kasa z tarczy wzięta to zamiast ludziom dać zarobić to wypier*******ć kase na pseudozachcianki.Oczywiście ktoś prowadzi firme po to żeby mieć lepiej niz inni-jak się tak da -ale na Boga w takich czasach kiedy przedsiebiorcy ledwo wiążą koniec z końcem to ten pokazuje takie cośTłumczenie bez sensu,ale tak jak juz podkreśliłem kto bogatemu zabroni,tylko z ekonomicznej strony to wynajęcie takiego jachtu na każde ze spotkań biznesowych (wiem bo znam takich co wybajmuja sobie)to przez te 69miesięcy kosztowałoby jakieś 30razy mniej ,a za 69miesięcy ten jecht będzie warty max 20mln

S
Sezon urlop trza nad morze

gospodorz znany jest z kaprysów, miał kaprys na helikopter to se fundnął helikopter, ma kaprys na jacht, to se fundnął jacht, ma zysk musi płacić podatki za friko to sobie trochę kosztów zafundował.

Ale uzasadnienie jest bełkotem marketingowym

M
Marcin

Do dziś nie słyszałem o firmie we Włoszczowej, która produkuje urządzenia dla energetyki. Teraz wie o niej cała Polska. To naprawdę niezły pomysł na reklamę firmy i jej produktów. Dlatego zarząd firmy może spędzić urlop na ciepłych morzach z czystym sumieniem. To prywatna firma, więc o ile uzasadni fiskusowi, że wydatek ma związek z przychodem to nikomu nic do tego.

Dodaj ogłoszenie