Wypłata na raty albo wcale

marzena
W tym roku poszkodowanych z powodu niewypłacania wynagrodzenia było już ponad 6 tysięcy pracowników na kwotę ponad 8 milionów złotych.
W tym roku poszkodowanych z powodu niewypłacania wynagrodzenia było już ponad 6 tysięcy pracowników na kwotę ponad 8 milionów złotych. archiwum
Udostępnij:
Świętokrzyscy pracodawcy nie płacą wynagrodzeń w terminie – wynika z raportu Okręgowego Inspektoratu Pracy w Kielcach. Tylko w ciągu ośmiu miesięcy tego roku zalegali pracownikom z wypłatami na ponad 8 milionów złotych.

Do końca sierpnia inspektorzy pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Kielcach wydali nakazy płatnicze na 8.276.445 złotych z tytułu niewypłaconych świadczeń pracowniczych. Rok temu w tym samym czasie kwota zaległości pracodawców wobec pracowników wynosiła około 3 milionów złotych.

Co czwarta kontrola przeprowadzona była na wniosek pracowników, którzy skarżyli się na zaległości w wypłacie pensji. Skargi dotyczyły głównie pracodawców z sektora handlu, budownictwa, transportu i przetwórstwa przemysłowego.

Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło niewypłacania i nieterminowego wypłacania wynagrodzenia za pracę, urlop, godziny nadliczbowe, pracę w porze nocnej, ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy czy używanie własnej odzieży i pranie jej przez pracownika.

Przyczyną takiego stanu rzeczy był najczęściej brak pieniędzy na wypłaty oraz nieznajomość i niewłaściwa interpretacja przepisów. Według pracodawców, decyduje o tym zła sytuacja finansowa sporej części firm, która powoduje, że coraz częściej podczas wynagrodzenia wypłacane są w ratach. Przedsiębiorcy tę sytuację tłumaczą mimo wszystko działaniem w najlepszej wierze i w interesie swoich pracowników, bo jak tłumaczą, za wszelka cenę chcą ratować przedsiębiorstwa i zachować miejsca pracy.

- Brak płynności w wypłacaniu świadczeń dla pracowników to efekt kryzysu gospodarczego, który do tej pory był pełzający i ukryty, a teraz pokazał prawdziwą twarz. Kieszenie przedsiębiorców są wydrenowane i nie ma już czym łatać finansowych dziur. To efekt domina - problemy finansowe jednej branży odbijają się na drugiej. Nie mam dobrych wiadomości. Niestety, lepiej nie będzie, a moim zdaniem, zaległości finansowe wobec pracowników mogą jeszcze narastać – mówi Tomasz Tworek, prezes Świętokrzyskiego Związku pracodawców Prywatnych Lewiatan.

W tym roku poszkodowanych z powodu niewypłacania wynagrodzenia było już ponad 6 tysięcy pracowników. W wyniku kontroli połowę należności już uregulowano i wypłacono zatrudnionym około 4 miliony złotych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
GA
Z TYMI PRACODAWCANI JEST ROZNIEM NIBY PUSTE KONTA FIRMOWE, A PELNE WALIZKI I KIESZENIE PIENIEDZY,
Prokurator
Jeden taki pracodawca ma firmę MiN Technika Blacharska ,zawiesił działalnosc nie wyplacił pracownikom wynagrodzeń a teraz od kwietnia zalożył z zięciem następną firmę POLNAR IZOLACJE TERMICZNE SP. z o.o.i ma wszystkich głęboko... PIP,Sądy i cała resztę ...a mowa tu o ADAM NOWAK  z Rolnej  w Kielcach.
 
m
młody
No stop narzekaja że nie mają a konto ich rośnie...;/
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie