Zakupy i podwyżki cen: 8.11.2021. Mięso w górę o 30 procent, a oleje bliskie podwojenia ceny. Czym nas jeszcze zaskoczą ceny żywności

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
We wrześniu mocno podrożały też warzywa - o 17,8%. Największe wzrosty w obrębie tej kategorii dotyczą kapusty – 52,7%, ziemniaków – 34%, cebuli – 22,6%, a także pomidorów – 21,7%. W tym przypadku podwyżki cen obserwujemy od dawna. I to mogłoby być również widoczne bez wysokiej inflacji czy coraz droższych paliw. Rolnikom utrudniają uprawę zmiany klimatu, łagodne zimy, powracające susze i powodzie. To przekłada się na gorsze zbiory, co skutkuje wyższymi cenami.
We wrześniu mocno podrożały też warzywa - o 17,8%. Największe wzrosty w obrębie tej kategorii dotyczą kapusty – 52,7%, ziemniaków – 34%, cebuli – 22,6%, a także pomidorów – 21,7%. W tym przypadku podwyżki cen obserwujemy od dawna. I to mogłoby być również widoczne bez wysokiej inflacji czy coraz droższych paliw. Rolnikom utrudniają uprawę zmiany klimatu, łagodne zimy, powracające susze i powodzie. To przekłada się na gorsze zbiory, co skutkuje wyższymi cenami. Konrad Kozłowski /Polska Press
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
We wrześniu potaniały owoce, a także mąka i cukier. Mało kto jednak to robiąc zakupy zauważył. Za to wszystkich mocno uderzyły po kieszeni wzrosty cen mięsa - średnio o 30 procent, a zbulwersowało salto w górę cen olejów, w tym najpopularniejszego rzepakowego aż o 60 procent.

Jak wynika z monitoringu blisko 38 tys. cen detalicznych, we wrześniu Polacy najbardziej odczuli podwyżki na produktach tłuszczowych, które zdrożały średnio o przeszło 40% w relacji rocznej. Sam olej kosztował o prawie 60% więcej niż rok wcześniej. Na 2. miejscu wśród 12 przeanalizowanych kategorii znalazło się mięso. Tego typu produkty poszły w górę o blisko 33%. Następne były warzywa – wzrost o niespełna 18%. Podwyżki były widoczne jeszcze w 4 innych kategoriach, a spadki – w 5. Najmocniej w dół poszły produkty sypkie. Potaniały o ponad 5%. Spadły też ceny owoców – o 3,8%.

Dzięki cyklicznemu raportowi pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”, autorstwa UCE RESEARCH, Hiper-Com Poland i Grupy AdRetail, widać, za co Polacy w sklepach płacą najwięcej. Analitycy porównali 12 kategorii, 45 konkretnych produktów, 200 marek i blisko 38 tys. cen. Badaniem objęto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience i cash&carry, działające w 16 województwach. I tak z raportu wychodzi, że 7 kategorii podrożało we wrześniu br. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, a 5 – potaniało. Najmocniej w górę poszły ceny produktów tłuszczowych – o 40,2%. W tym przypadku najbardziej podrożał olej – o 58,8%.

Po ropie drożeją oleje roślinne

– Wzrosty cen to efekt rekordowej inflacji. Podobną mogliśmy obserwować dwie dekady temu. Do tego coraz więcej kosztuje paliwo. Cały proces produkcji, transportu i magazynowania jest droższy, więc ma to odbicie w cenie końcowej – mówi Katarzyna Grochowska z Hiper-Com Poland.

•od 20 grudnia 2021 r. do 20 maja 2022 r. wysokość akcyzy zostanie obniżona do minimalnego poziomu dopuszczalnego w Unii Europejskiej;•dodatkowo, od 1 stycznia do 31 maja 2022 r. paliwa zostaną zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej.

Nadchodzi tarcza antynflacyjna: 28.11.2021. Rząd postanowił:...

Jak stwierdza Karol Kamiński z Centrum Analiz Grupy AdRetail, współautor badania, za podwyżkę produktów tłuszczowych w dużej mierze odpowiadają coraz droższe oleje pochodzenia roślinnego na rynkach światowych. Do tego sami producenci przewidują, że do końca roku tego typu produkty mogą podrożeć nawet o 8-10%. Takie obecnie trendy są obserwowane na świecie, a Polska nie jest oderwana od tego typu prognoz.

– W ostatnim czasie drożeje wiele artykułów spożywczych, co wynika głównie ze wzrostu cen surowców rolnych na świecie. We wrześniu indeks cen żywności FAO wyniósł 130 i był blisko 33% wyższy w relacji rocznej. W największym stopniu wzrost ten wynikał właśnie z podwyżki cen olejów roślinnych na świecie – o 61% rok do roku – komentuje dr Magdalena Kowalewska, starszy analityk Sektora Food and Agri w Banku BNP Paribas.

Tańsza wieprzowina, droższe mięso wołowe

Z analizy wynika też, że mocno w górę poszły ceny mięsa – o 32,6%. Ale w obrębie tej kategorii widać już zróżnicowaną sytuację. Wieprzowina potaniała o 9,1%, a wołowina podrożała o 18,6%. Zdaniem Karola Kamińskiego, ogólny wzrost cen tej kategorii może być częściowo pochodną spadku spożycia mięsa przez Polaków. Producenci, widząc to, próbują rekompensować sobie straty i finalnie żądają coraz więcej. Według eksperta, IV kwartał br. będzie najgorszy pod względem takich podwyżek. Głównym tego powodem będzie to, że branża znowu spodziewa się kolejnego wzrostu cen wołowiny.

– Obniżki cen wieprzowiny wynikają z silnego spadku cen żywca wieprzowego w Polsce oraz w całej UE. We wrześniu, według danych MRiRW, żywiec wieprzowy skupowano w naszym kraju przeciętnie po 4,23 zł/kg, czyli o 6% mniej w relacji rocznej. To wynika głównie ze spadku średnich cen w UE, co z kolei jest pokłosiem nadpodaży żywca na rynku UE oraz zmniejszenia zakupów unijnych produktów wieprzowych ze strony Chin. Ceny skupu żywca wołowego są rekordowo wysokie. Ma to związek z ożywieniem po stronie popytu, a jednocześnie ograniczonych ubojów w Polsce i UE. Szczególnie brakuje żywca ras mięsnych – analizuje dr Kowalewska.

Drogie jak... kapusta!

Na trzeciej pozycji w zestawieniu znajdują się warzywa, które podrożały o 17,8%. Największe wzrosty w obrębie tej kategorii dotyczą kapusty – 52,7%, ziemniaków – 34%, cebuli – 22,6%, a także pomidorów – 21,7%. Ekspert z Hiper-Com Poland zaznacza, że w tym przypadku podwyżki cen obserwujemy od dawna. I to mogłoby być również widoczne bez wysokiej inflacji czy coraz droższych paliw. Rolnikom utrudniają uprawę zmiany klimatu, łagodne zimy, powracające susze i powodzie. To przekłada się na gorsze zbiory, co skutkuje wyższymi cenami.

– Prognozowanie dotyczące tej kategorii będzie coraz trudniejsze. Na niektóre czynniki sami rolnicy nie mają wpływu. Z jednej strony szaleje inflacja, a z drugiej – obserwujemy wzrosty cen paliw, kosztów pracy i innych surowców. Do tego dochodzi czynnik klimatyczny, który obejmuje wszelkiego rodzaju anomalia pogodowe. Natomiast ciekawe jest to, że w badanym okresie warzywa średnio wzrosły o blisko 18%, ale już owoce potaniały o niecałe 4% –łowe podkreśla współautor badania z Grupy AdRetail.
Z raportu wiemy również, że podrożały używki – o 3,3% (herbata czarna 500 g – o 19,4%), nabiał – 3% (jajka – 29,1%), dodatki spożywcze – 2,5% (musztarda – 3,1%) oraz pieczywo – 0,3% (bułka – 7,3%). Natomiast spadki najbardziej widoczne są w przypadku produktów sypkich, które potaniały o 5,1%. W dół poszły też ceny czterech pozostałych kategorii, inne – o 4,2%, owoce – 3,8%, napoje – 2,6%, a także chemia gospodarcza – 0,7%.

A spirala dopiero się nakręca!

– Zdecydowanie klienci muszą się przygotować na podwyżki i to praktycznie większości produktów spożywczych. Ceny skupu zbóż sugerują, że będzie coraz drożej. Ponadto w przyszłym roku mamy więcej zapłacić za energię, a to czynnik mocno zasilający inflację. Największe różnice zaobserwujemy w małych sklepach – podsumowuje Karol Kamiński.

Źródło: MondayNews

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Materiał oryginalny: Zakupy i podwyżki cen: 8.11.2021. Mięso w górę o 30 procent, a oleje bliskie podwojenia ceny. Czym nas jeszcze zaskoczą ceny żywności - Strefa Biznesu

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 października, 7:17, Byr:

Spokojnie ! Jak mówił Glapcio - nic nie jest wieczne, ani inflacja, ani PiS !!!!

Nie wsPOmniając o PeOwcach, którzy leżą i robią POd siebie...

G
Gość
Jakie mięso wzrosło o 30 % ? W Biedronce schab po 7,99 zeta za kilo.
B
Byr
Spokojnie ! Jak mówił Glapcio - nic nie jest wieczne, ani inflacja, ani PiS !!!!
G
Gość
27 października, 17:32, Gość:

Jaki problem, wiadomo do kogo się zgłosić żeby podzielił się swoim majątkiem. Wszyscy politycy przy korycie, ich rodziny i znajomi. W GW lista 900 osób a to tylko ułamek wszystkich przy korycie. I nie jest to żadna groźba, nie trzeba prymitywnych gangów karateków a wystarczy program Zjednoczonej prawicy. Cyt. Morawieckiego "ci co mają więcej powinni dzielić się z tymi co mają mniej" i nazywają to "solidarnością społeczną" więc do czynów rodacy

27 października, 18:16, Gość:

Podwyżki na całym świecie o tym nie powiedzieli w TVN ?

27 października, 18:59, Gość:

Dobrze ale przynajmniej u nas wiadomo do kogo iść żeby się podzielił. Wiesz Polska to taki kraj, ewenement na skalę światową gdzie bezdomni rozdają limuzyny to to dlaczego ci przy korycie nie mieliby się podzielić z tymi co mają mniej. Niech taki Morawiecki ofiaruje tą swoją działkę pod Wrocławiem pod budowę Mieszkania albo Obajtek jedną z wielu swoich rezydencji tym co nie mają własnego M. Przecież na tym polega solidarność społeczną którą sami forsują.

O czym ty bredzisz ?

G
Gość
27 października, 17:32, Gość:

Jaki problem, wiadomo do kogo się zgłosić żeby podzielił się swoim majątkiem. Wszyscy politycy przy korycie, ich rodziny i znajomi. W GW lista 900 osób a to tylko ułamek wszystkich przy korycie. I nie jest to żadna groźba, nie trzeba prymitywnych gangów karateków a wystarczy program Zjednoczonej prawicy. Cyt. Morawieckiego "ci co mają więcej powinni dzielić się z tymi co mają mniej" i nazywają to "solidarnością społeczną" więc do czynów rodacy

Podwyżki na całym świecie o tym nie powiedzieli w TVN ?

G
Gość
Jaki problem, wiadomo do kogo się zgłosić żeby podzielił się swoim majątkiem. Wszyscy politycy przy korycie, ich rodziny i znajomi. W GW lista 900 osób a to tylko ułamek wszystkich przy korycie. I nie jest to żadna groźba, nie trzeba prymitywnych gangów karateków a wystarczy program Zjednoczonej prawicy. Cyt. Morawieckiego "ci co mają więcej powinni dzielić się z tymi co mają mniej" i nazywają to "solidarnością społeczną" więc do czynów rodacy
S
Skutki pisiarzy
Chcemy 1000 , albo 2000 , albo od razu 1000000 ... Chociaż w milionach to już się w PL zarabiało kiedyś ;)
G
Gość
Poczekajcie aż wprowadzą pakiet klimatyczny fit for 55

Który popiera oPOzycja wtedy zatęsknimy za wielkością obecnych podwyżek.
Dodaj ogłoszenie