Zasłonili ich od klientów – kieleccy przedsiębiorcy w wielkich kłopotach

Agnieszka BIAŁEK-MADETKO bialek@echodnia.eu
Właściciele Stacji Kontroli Pojazdów „AutoMix” pokazują, że już udało im się zebrać 50 podpisów pod protestem.
Właściciele Stacji Kontroli Pojazdów „AutoMix” pokazują, że już udało im się zebrać 50 podpisów pod protestem.
Przedsiębiorcy z ulicy Świętokrzyskiej w Kielcach protestują. – Mamy o 40 procent mniej klientów i zwalniamy pracowników – mówią właściciele Stacji Kontroli Pojazdów Automix. Pomocy szukają wszędzie. Szykują się na walkę w sądzie.

A to wszystko przez ulicę Świętokrzyską, z której zrobiono drogę krajową numer 74 prowadzącą z Rzeszowa i Lublina w kierunku Łodzi. Droga ma parametry ekspresówki, którą obudowano ekranami akustycznymi. I właśnie te ekrany ucięły wszystkie zjazdy i wyjazdy na posesje znajdujące się przy ulicy Świętokrzyskiej. - Teraz, żeby nasi klienci mogli się do nas dostać, muszą wjechać od strony Warszawskiej, pokonać całe osiedle i szukać nas gdzieś na końcu drogi. A tylko nieliczni wiedzą, że taką możliwość stworzyli nam kochani drogowcy - mówi Krzysztof Bąk, współwłaściciel Stacji Kontroli Pojazdów „AutoMix” i szkoły jazdy „Krzysztof”.

 

Właściciele firmy twierdzą, że gdy kupowali działkę od miasta, gdy ustalali warunki zabudowy i otrzymali pozwolenie na budowę, nikt im nie powiedział, że siedem lat później odizoluje ich się od drogi głównej. – W tej chwili mamy o 40 procent mniej klientów, zwolniłem dwóch pracowników, a podatku od nieruchomości płacę 8 tysięcy rocznie - mówi Karol Marcinkow-ski, współwłaściciel AutoMixa. – Nasza stacja to bardzo kosztowna, milionowa inwestycja. Bo oprócz stacji obsługi i kontroli pojazdów, mamy punkt sprzedaży części zamiennych i akcesoriów. W naszym budynku na piętrze są pomieszczenia dydaktyczne – szkoleniowe. Czy miasto dąży do tego, byśmy zbankrutowali? I jakim prawem dla Galerii Echo tworzy się zjazdy, a my, mniejsza firma jesteśmy pomijani.

 

Okazuje się, że w podobnej sytuacji są pozostali przedsiębiorcy w tej dzielnicy. Piszą wszędzie gdzie się da, sprawą zainteresowali wojewodę, która o opinie poprosiła Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, do której należy droga. Pismo otrzymał również prezydent Kielc, z którym liczą, że się niebawem spotkają. – Jeśli drogowcy nam nie pomogą, sprawę skierujemy do sądu – mówią wspólnie.

 

Wojciech Lubawski prezydent Kielc chętnie spotka się z przedsiębiorcami, jednak podkreśla, że ulgi w podatkach czy inne upusty sprawy tu nie załatwią. – Jeżeli zapłacą mniej o sto złotych podatku, to taka kwota ich nie uratuje – mówi prezydent. – Gdy przyjdą, to porozmawiam z nimi, może uda nam się znaleźć jakieś wspólne rozwiązanie.

 

Natomiast Małgorzata Pawelec, rzeczniczka kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie pozostawia żadnych złudzeń. Wyjaśnia, że na tym etapie nie możliwe jest zrobienie jakiegokolwiek zjazdu czy wyjazdu, bo jest za późno.

– Pozwolenie na budowę drogi wydane było w 2010 roku, w 2011 zrobiliśmy odstępstwo i pozwoliliśmy na wjazd do Galerii Echo. To było po konsultacjach z ministerstwem infrastruktury, gdzie dyrekcja galerii bardzo zabiegała o tą zmianę. Nie planowaliśmy i nie planujemy innych zjazdów, ponieważ droga ta ma parametry drogi ekspresowej. Jest przepis, że dopuszcza się wjazd na drogę czy to ekspresową czy szybkiego ruchu, ale tylko w momencie, kiedy nie ma innej możliwości dojazdu do posesji. Firmy ten dojazd mają zagwarantowany z ulicy Warszawskiej, nikogo nie odcinamy od świata. Pozwolenie na budowę drogi ekspresowej zostało wydane i jest prawomocne.

 

Dotacja pomogła im w rozkręceniu lokalu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie