Co druga mała firma bez szans na kredyt

Katarzyna Siwek, Tax Care
Odsetek MŚP, którym odmówiono kredytu bankowego z powodu złej historii kredytowej
Odsetek MŚP, którym odmówiono kredytu bankowego z powodu złej historii kredytowej
Polska jest europejskim liderem pod względem liczby firm wykluczonych z sektora bankowego z powodu złej historii kredytowej – wynika z danych Eurostatu.

Można szacować, że z tego powodu co drugi polski przedsiębiorca nie ma szans na kredyt w banku.
Polska jest europejskim liderem pod względem liczby firm niemających dostępu do finansowania bankowego z powodu złej historii kredytowej. Według danych Eurostatu, ponad 40% małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce nie otrzymuje kredytu (lub otrzymuje go w kwocie mniejszej od wnioskowanej) z powodu zbyt niskiego ratingu kredytowego lub braku historii kredytowej.

Odsetek MŚP, którym odmówiono kredytu bankowego z powodu złej historii kredytowej

bank

Źródło: Eurostat (dane za 2010 r.); MŚP=firmy zatrudniające od 10 do 250 osób 

Według Jarosława Augustyniaka, prezesa Idea Banku, w mikroprzedsiębiorstwach, czyli firmach zatrudniających co najwyżej kilka osób, odsetek ten jest jeszcze większy. – Mikrofirmy prowadzą działalność gospodarczą w specyficznych warunkach i są traktowane przez banki jako szczególnie ryzykowna grupa, co negatywnie odbija się na dostępności kredytu – ocenia. Idea Bank szacuje, że co drugi mikroprzedsiębiorca  w Polsce odchodzi z tego powodu z banków z kwitkiem, tracąc tym samym szanse na finansowanie swojego biznesu kredytem. 

Odsetek mikrofirm odrzuconych przez sektor bankowy z powodu złej historii kredytowej 

bank

Źródło: Idea Bank, dane za okres styczeń 2012-październik 2013

Błędy z przeszłości nie zawsze zawinione
Problematyczna przeszłość kredytowa nie musi być jednak przez przedsiębiorcę zawiniona. Może ona bowiem wynikać z niedopasowania bankowych modeli oceny ryzyka do specyfiki mikrofirm, które zachowują się inaczej niż duże przedsiębiorstwa, ale też inaczej niż klient detaliczny.

W ocenie Dariusza Makosza, członka zarządu Idea Banku, wiele mikrofirm jest trochę na wyrost zaliczanych do grupy niesolidnych dłużników.

Ocena scoringowa może być np. zaniżona przez fakt prowadzenia działalności w branży powszechnie uważanej za ryzykowną czy w regionie uważanym za relatywnie ubogi. Bankowe modele oceny ryzyka kredytowego często nie uwzględniają przy tym, że mikroprzedsiębiocy, inaczej niż pracownicy, korzystają z wielu różnych produktów kredytowych (limit w rachunku, kredyt obrotowy, kredyt inwestycyjny, kredyt samochodowy, leasing, itp.) i robią to w sposób ciągły.

 

– Z tego powodu są nieporównywalnie bardziej niż pracownicy narażeni na niebezpieczeństwo niedotrzymania terminu spłaty – ocenia Marcin Syciński, członek zarządu Idea Banku odpowiedzialny za kontrolę ryzyka. Problem jest tym większy, że na konieczność obsługi wielu różnych rodzajów zadłużenia nakładają się ciągłe problemy z zachowaniem płynności, co jest największą bolączką polskich firm, nawet tych, które mają stabilne dochody i wielu kontrahentów.

Zdrowe biznesy powinny mieć dostęp do finansowania
Najbardziej niepokojące jest jednak to, że problem wykluczenia z sektora bankowego często dotyka firmy osiągające stabilne dochody. Według Jarosława Augustyniaka, co najmniej dwie trzecie „wykluczonych” można do sektora bankowego przywrócić poprzez stworzenie nowego system oceny wiarygodności kredytowej tej grupy.

– Przedsiębiorcy z problematyczną historią kredytową powinni mieć możliwość udowodnienia, że prowadzą zdrowe biznesy i są w stanie terminowo regulować swoje zobowiązania – twierdzi prezes Idea Banku.

Lepsze nastroje, potrzebny kapitał na rozwój
Temat jest o tyle gorący, że najnowsze badania nastrojów mikroprzedsiębiorców wskazują, że spodziewają się oni poprawy warunków do prowadzenia biznesu. Świadczą o tym zarówno oceny dotyczące kondycji polskiej gospodarki, jak i perspektywy realizacji obrotów w swojej firmie. Z sondażu przeprowadzonego przez Grupę Idea Banku pod koniec września na próbie 1000 osób prowadzących własną działalność gospodarczą wynika, że prawie połowa z nich, dokładnie 47,5%, spodziewa się, że w tym roku obroty będą większe niż w ubiegłym. Tylko 17,5% oczekuje spadku w tej kategorii. W stosunku do wyników pochodzących z początku roku diametralnie zmieniły się też plany przedsiębiorców dotyczące inwestycji w środki trwałe. O ile jeszcze na wiosnę dwie trzecie przedsiębiorców deklarowało, że nie ma żadnych planów inwestycyjnych, to obecnie takich firm jest „tylko” jedna trzecia.

– Wiele małych firm dokonuje inwestycji wyłącznie w oparciu o posiadaną gotówkę. To z jednej strony znacznie ogranicza pole manewru, a z drugiej stwarza pewne ryzyko, że gdy przedsiębiorca otrzyma niespodziewanie ofertę zrealizowania ciekawego kontraktu, będzie musiał z niej zrezygnować, nie mając dostępu do finansowania w banku

– zauważa Dariusz Makosz. 

 

bank

 

 Źródło: badanie Grupy Idea Banku 

 

 

 

 

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Pandemia nastraszyła Polaków, zaczęli się kupować ubezpieczenia

Wideo

Materiał oryginalny: Co druga mała firma bez szans na kredyt - Kurier Poranny

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bulga

Wniosek szedł u nas przez Górnośląskie Towarzystwo Finansowe. Dostaliśmy kredyt, a w obwodzie była jeszcze pożyczka. Tak więc nie przekreślajcie z góry kredytu - wielce prawdopodobne, że te środki i wy dostaniecie!

j
janka3

Niestety firmy nie mają wystarczającej zdolności kredytowej. Jak wynika z raportów na sofista.com.pl/site,Epr,Marketing-szeptany.html firmy są niewypłacalne i ciężko im dostać kredyt w banku.

J
Jerzy Brzeziński

No to chyba jasne, że mało kto dostanie kredyt na dobrych warunkach - zwłaszcza jeśli jest początkującym przedsiębiorcą, dysponującym niewielkimi środkami (a tak jest w 99% przypadków). Wiadomo - wtedy najlepszym rozwiązaniem jest leasing finansowy, operacyjny lub zwrotny (zależy czego ma dotyczyć). Lepiej unikać firm nowych i korzystać z usług działających na rynku od dawna (np. www.rl.com.pl). Jak ktoś ma chęci i nie szuka wymówek, to znajdzie coś dla siebie. Polecam Raiffaisen - sam skorzystałem.

m
mata

a bez kredytu ciężko sobie poradzić czasem..wiem coś o tym. na szczęście jak miałam gorszy okres, to wzięłam kredyt gotówkowy w getinie i to mi rozwiązało moje problemy. jak ktoś nie może kasy pożyczyć to ma bardzo utrudnioną sytuację.

p
polka

Moja firma dostała pożyczkę w pomocnej pożyczce: jedynatakapozyczka.pl Nie robili problemów, nie chcieli żadnych zbędnych zaświadczeń, nie patrzyli na BIK.