Co zdrożeje na święta?

Marzena SMORĘDA [email protected]
Przed Bożym Narodzeniem ceny produktów spożywczych w sklepach nie powinny szokować. Potem będzie coraz drożej.
Przed Bożym Narodzeniem ceny produktów spożywczych w sklepach nie powinny szokować. Potem będzie coraz drożej.
Udostępnij:
Przed Bożym Narodzeniem nie zdrożeją owoce, warzywa i ciasta, ceny drobiu mogą być nawet niższe, za to za szynkę zapłacimy najwięcej. Dlaczego tak się dzieje?

Prawdopodobnie tylko średnio o 5 procent wzrosną przed świętami ceny żywności. Zdaniem ekonomistów, na umiarkowaną stabilizację cen wpływa w głównej mierze niewielkie zmniejszenie popytu, wywołane recesją. Ale na przełomie roku ceny poszybują wysoko w górę.

 

Szynka i ryby w górę

Najbardziej zdrożeje szynka. Wielu rolników ze względu na wysokie ceny zbóż i energii oraz niskie ceny zbytu zrezygnowało bowiem z hodowli trzody i na rynku mięsa jest mniej. Jeśli dodać do tego planowane podwyżki cen energii, najbardziej będą drożały te produkty, których produkcja jest energochłonna. Przede wszystkim mięso i jego przetwory. Przedświąteczna gorączka zakupów także może wpłynąć na wzrost cen żywności, ale nie więcej niż o 4 do 5 procent – oceniają specjaliści.

 

Droższe niż przed rokiem, i to sporo będą karpie. Ryby nęka wirus, a w związku z wysokim cenami pasz, transportu gospodarstwa rybackie zmniejszyły produkcję tych ryb. W porównaniu z rokiem 2010 w handlu tradycyjnym ryby te będą kosztować 14-16 złotych. W sieciach hipermarketów mogą być niższe, bo tradycyjnie ryby te będą objęte specjalnymi promocjami.

 

Warzywa tańsze niż rok temu

 

Chociaż po mokrym lecie mąka jest droga, świąteczne wypieki nie powinny zdrożeć. Wpływa na to głównie stabilizacja cen na rynku cukru. Ceny warzyw i owoców są niższe niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Zebrano o 30 procent więcej zbiorów i na przykład jabłka czy ziemniaki są tańsze niż w ubiegłym roku o 50 procent. Tak samo jest z ziemniakami. Mimo że w tym roku nie było na nie urodzaju, ceny nie są wysokie, bo konsumenci kupują ich mniej. Zmienia się model konsumpcji i zamiast ziemniaków, chętniej jemy ryż i kasze.

 

Ceny pozostałych warzyw też są znacznie niższe w porównaniu z zeszłym rokiem. Cebula jest ponad połowę tańsza niż w ubiegłym roku, o jedna czwartą tańsze są selery i pory.

 

Białe mięso w dół

 

Na rynku tanieje drób, ale jego ceny są wciąż wyższe niż przed rokiem. Jemy więcej kurczaków czy indyków, bo są tańsze niż mięso wieprzowe czy wołowe. Większy popyt hamuje wzrost cen.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie