Dochody rosną, a rodziny ubożeją

Marzena SMORĘDA [email protected]
W Świętokrzyskiem dochód na osobę w rodzinie jest prawie najniższy w kraju.
W Świętokrzyskiem dochód na osobę w rodzinie jest prawie najniższy w kraju.
Udostępnij:
Jemy głównie chleb i ziemniaki, połowę wydatków w rodzinach pochłaniają koszty utrzymania mieszkania, a o rozrywce i oszczędzaniu możemy zapomnieć.

Codzienność świętokrzyskich rodzin wygląda bardzo smutno, bo dochody w gospodarstwach domowych są bardzo niskie.

Pomimo że dochód na członka rodziny od pięciu lat systematycznie rośnie, rodzinom w województwie świętokrzyskim żyje się wciąż biednie. Na mapie dochodów w Polsce nasze gospodarstwa domowe znajdują się na trzecim miejscu... ale od końca.

 

JEST BIEDNIE

 

Kwota przypadająca na osobę w ubiegłym roku wynosiła, według Urzędu Statystycznego w Kielcach 1026,36 złotych. Najlepiej powodzi się pod tym względem mieszkańcom Mazowsza. Tam każdy członek rodziny ma aż o 600 złotych więcej na miesiąc. Gorzej niż u nas jest tylko w Lubelskiem i na Podkarpaciu.

 

- Statystyka pokazuje, że na każdą osobę w rodzinie przypada średnio tysiąc złotych i byłoby dobrze, żeby tak było w rzeczywistości. A prawda jest taka, że u mnie w rodzinie na osobę przypada zaledwie 500 złotych, mimo że pracujemy oboje z mężem – mówi Dorota Kułaga z Kielc. – Muszę się nieźle nagłowić i oszczędzać na wszystkim, żeby jakoś wystarczyło od pierwszego do pierwszego. Ziemniaki, kapusta, makaron to podstawowe produkty z których przygotowuję posiłki. Mięso, wędlina jest głównie dla dzieci. Jest ciężko, bo sam czynsz i media to ogromne wydatki w domowym budżecie – dodaje.

 

BUDŻET Z GŁOWĄ

Niskie dochody powodują że świętokrzyskie rodziny muszą sobie odmawiać wielu rzeczy. Pokazują to dane Urzędu Statystycznego w Kielcach, z których wynika, że wydatki są bardzo ograniczone. W 2010 roku - podobnie jak przed rokiem - najwięcej, około 30 procent dochodu, wydawaliśmy na żywność. Ale rok 2010 przyniósł spadek spożycia większości podstawowych artykułów żywnościowych, głównie mleka, jogurtów, jajek owoców czy cukru. Wzrosło natomiast spożycie pieczywa i warzyw. Jemy więc to, co najtańsze.

 

Drugim dużym kosztem dla gospodarstw domowych są opłaty związane z użytkowaniem mieszkania i energią. Z portfela mieszkańca regionu świętokrzyskiego na ten cel przeznacza się miesięcznie blisko 19 procent dochodu. Na inne rzeczy, typu odzież, środki czystości, lekarstwa zostaje już niewiele w portfelu. O kulturze i rozrywce trzeba w zasadzie zapomnieć.

 

- Świętokrzyskie rodziny jednak dają sobie jakoś radę, a to głównie ze względu na to, że ograniczają potrzeby i nie zadłużają się nadmiernie. To sprawia, że mając bardzo szczupły budżet, dobrze kalkulują wydatki – mówi Aleksandra Pisarska, doktor ekonomii z Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego Jana Kochanowskiego w Kielcach.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie