Wychodzisz z ośrodka, a tam… piękna, wyratrakowana trasa, po której jeszcze nikt nie jeździł, zapierający dech w piersiach widok ośnieżonych drzew i co najważniejsze żadnych problemów z parkowaniem samochodu czy gonitwą do autobusu. Można by się zastanawiać, czy pobyt w hotelu znajdującym się bezpośrednio przy stoku to dobry wybór, ale każdy kto sprawdził to na własnej skórze, zapewne odpowie, że taka lokalizacja to w zasadzie same zalety.

Tak jak w lecie stawialibyśmy na hotel z widokiem na morze i najlepiej niecałe 100 metrów do plaży, tak w zimie miłośnicy jazdy na nartach chcą mieć po prostu blisko i wygodnie na stok.

Zacznijmy od tego, że w sezonie narciarskim dojazd na stok to nie lada wyzwanie. Busy dla miłośników białego szaleństwa, mimo że często są bezpłatne to są po prostu zatłoczone. Dojazd własnym samochodem też niejednokrotnie sprawia kłopot z uwagi na zatłoczone i nieco oddalone parkingi. Rezerwując pobyt w hotelu znajdującym się tuż przy stoku, unikniemy ścisku i niewygody w autobusie, czy męczącego spaceru z pełnym wyposażeniem narciarskim z parkingu na stok. Ma to ogromne znaczenie, zwłaszcza gdy na zimowy urlop wybieramy się z dziećmi. Mieszkając przy stoku wystarczy krótki spacerek lub zjazd bezpośrednio pod wyciąg. Nie trzeba dźwigać sprzętu, czy słuchać narzekań dzieci, że niewygodnie, ciężko i daleko.

Dlatego hotel przy stoku często wybierają rodziny z dziećmi, bo nie dość, że jest blisko, to najczęściej wokół znajduje się wiele atrakcji. Niektóre hotele oferują opiekę nad dziećmi podczas gdy rodzice mają ochotę poszusować na trudniejszych stokach. Wieczorem natomiast, gdy po całym dniu jazdy potrzebujemy odpocząć i zregenerować siły na kolejny dzień, dla dzieci hotele oferują liczne animacje i rozrywki. Wiele z nich ma także bogatą ofertę wellnes, która pozwala nie tylko zregenerować zmęczone po jeździe na nartach ciało, ale także zrelaksować się w gronie rodzinnym.

Ośrodki przy stoku wybierają także Ci narciarze, dla których liczy się przede wszystkim komfort i wygoda, a także Ci dla których najważniejsza jest możliwość korzystania ze stoku w maksymalnym wymiarze czasu. Po co marnować go na dojazdy, czy szukanie miejsca parkingowego jeśli w tym czasie można cieszyć się jeszcze pustą nartostradą. Wieczorem natomiast można jeździć do zamknięcia tras i nawet ostatkiem sił dotrzeć do hotelu, który jest tuż obok.

Hotel przy stoku to także wygoda dla tych, którzy towarzyszą osobom korzystającym z zimowego szaleństwa. Nie dość, że mogą napawać się pięknymi widokami stojąc na balkonie i pijąc gorącą herbatę z miodem i imbirem, to także mają możliwość podziwiać szusujących narciarzy.

W pobliżu stoku turyści mają również do dyspozycji liczne sklepy, restauracje czy centra rozrywki, choć nie zawsze – wszystko zależy od hotelu i miejscowości, jaką wybierzemy na zimowy urlop.

Dla przykładu bezpośrednio przy stoku znajduje się wiele obiektów w Saint-Sorlin we Francji. Tu również można zjechać na nartach pod sam obiekt, a od centrum miejscowości dzieli nas jedynie kilkaset metrów. Oprócz tego w pobliżu mamy restauracje, bary, piekarnię oraz liczne sklepy. Nie da się rzucić sloganu „byłoby idealnie, gdyby...”, bo… wszystko jest na miejscu.

Jeżeli więc należysz do grupy, która nade wszystko ceni sobie szaloną jazdę na nartach i wygodę – bardziej niż bliskość do natury i ciszę, to nie musisz się więcej wahać. Apartament przy stoku spełni nasze oczekiwania.