Jak w czasie koronawirusa radzą sobie emeryci? "Seniorzy dość szybko przystosowują się do zmieniającej się sytuacji"

AIP
Emeryci przyznają, że kwarantanna niewiele zmieniła w ich dotychczasowym życiu.
Emeryci przyznają, że kwarantanna niewiele zmieniła w ich dotychczasowym życiu. Mariusz Kapala/ polska Press
W czasach izolacji społecznej większość seniorów radzi sobie samodzielnie. Deklarują, że nie potrzebuje pomocy podczas kwarantanny. - Bardziej niż pomoc seniorom przydałoby się towarzystwo drugiego człowieka- zwraca uwagę ekspert.

– Trzeba pamiętać, że emeryci zazwyczaj twierdzą, że radzą sobie w życiu dobrze i nie potrzebują żadnej pomocy. To grupa społeczna doświadczona życiowo, która wychodzi z założenia, że nie ma sensu obarczać swoimi problemami, czy potrzebami bliskich, żeby ich nie martwić lub nie zajmować czasu. Deklaracjom o „radzeniu sobie” warto jednak przyglądać się z dużą uwagą, zwłaszcza w dobie koronawirusa, gdy wszyscy mierzymy się z niepewnością, strachem, przygnębieniem – mówi Robert Majkowski, Prezes Funduszu Hipotecznego DOM. – Co dziesiąta osoba biorąca udział w naszej ankiecie przyznawała wprost, że bardziej niż pomoc przydałoby się towarzystwo drugiego człowieka – dodaje.

8 proc. seniorów twierdziło, że potrzebna im pomoc w sprzątaniu np. myciu okien, załatwianiu spraw urzędowych lub zakupach (tak odpowiedziało 7 proc.) lub pomoc medyczna (7 proc.). Co piąty senior biorący udział w ankiecie twierdzi, że najbardziej przeszkadza mu konieczność chodzenia z zakrytą twarzą. Dla 15 proc. emerytów najgorsze w obecnej sytuacji jest siedzenie w domu, a dla 14 proc. brak bezpośredniego kontaktu z bliskimi.

Co dziesiąty senior wskazywał na brak dostępu do lekarzy, kolejne 10 proc. mówiło o tym, że doskwiera im brak możliwości swobodnego przemieszczania się. Jednocześnie 17 proc. ankietowanych odpowiedziało, że w obecnej sytuacji nic im nie przeszkadza.

– Są dwa wskaźniki, które mogłyby wskazywać, że seniorzy, mimo iż są grupą społeczną najbardziej narażoną na konsekwencje płynące z obecności koronawirusa, dość szybko przystosowują się do zmieniającej się sytuacji. Po pierwsze 43 proc. z nich przyznaje, że ich życie nie zmieniło się zbytnio w obliczu zachodzących zmian i samej kwarantanny, po drugie co piąty senior deklaruje, że nic mu w obecnej sytuacji nie przeszkadza- mówi.

Co trzeci senior oszczędza podczas kwarantanny

35 proc. emerytów twierdzi, że w dobie pandemii, ich codzienne wydatki są mniejsze. W tej grupie są zarówno osoby, które wydają „raczej mniej” (24 proc.) oraz te, które zdecydowanie zaciskają pasa (11 proc.). Blisko 30 proc. seniorów przyznaje, że w obecnej sytuacji wydaje więcej pieniędzy niż przed pandemią. Część z nich deklaruje, że większe wydatki wiążą się z robieniem zapasów, a to z kolei wynika z niepewności o przyszłość.

Fundusz Hipoteczny DOM przeprowadził ankietę wśród osób powyżej 60 roku życia. Zapytał ich m.in. o to jak radzą sobie podczas kwarantanny, które rzeczy doskwierają im najbardziej oraz jak kształtują się ich wydatki. W tej ostatniej kwestii badanych można byłoby podzielić na trzy, niemalże równe, grupy. Pierwsza z nich deklarowała, że podczas kwarantanny oszczędza (35 proc.), druga, że wydaje wręcz więcej (30 proc.). Trzecia grupa to osoby, które nie zauważyły żadnej różnicy, żyją na tym samym poziomie i wydają podobne kwoty aniżeli przed pandemią (32 proc.).

Obejrzyj wideo:

Kontrola NIK: 1/3 żołnierzy wymagających szkolenia w ogóle go nie odbyła

Wideo

Materiał oryginalny: Jak w czasie koronawirusa radzą sobie emeryci? "Seniorzy dość szybko przystosowują się do zmieniającej się sytuacji" - Strefa Biznesu

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
werka

W czasie epidemii pomagam dziadkom jak tylko mogę robię za nich zakupy, opłacam rachunki kupiłam im nawet do pomocy w sprzątaniu roombę. Sama im nie mogę pomóc w porządkach domowych, żeby ich niepotrzebnie nie narażać to chociaż kupiłam im pomocnika.

M
Monika

Moja mama ma 70 lat. Mieszka w innym mieście. Dlatego ostatnio był kontakt tylko telefoniczny. Właśnie jak w artykule jest napisane, że osoby starsze niczego się nie boją. Moja mama sama chodzi raz/dwa razy w tygodniu na zakupy. Zaopatrzyłam ją w maseczki ochronne takie jak tutaj - https://www.pomocedlaseniora.pl/1291-maseczki-ochronne. Powiedziałam, że musi ją nosić codziennie. Dezynfekować ręce i przestrzegać zaleceń. Mówi, że się stosuje. Tylko brak jej dzieci i wnuków, którzy ją odwiedzali. Jest w pełni świadoma zagrożenia i z niecierpliwością czeka, aż to wszystko minie.

Dodaj ogłoszenie