Koniec Chłodni Kieleckich, a co z rolnikami?

Lidia CICHOCKA cichocka@echodnia.eu, /MS/
Czy likwidacja kieleckich chłodni zaszkodzi rolnikom z gminy Bieliny? Prawie wszyscy uprawiają tam truskawki.
Czy likwidacja kieleckich chłodni zaszkodzi rolnikom z gminy Bieliny? Prawie wszyscy uprawiają tam truskawki.
Do Chłodni Kieleckich dostarczało owoce i warzywa ponad tysiąc rolników z okolic Kielc, głównie z bielińskiego zagłębia truskawki. Po ogłoszeniu upadłości zakładu pracę przy produkcji mrożonek straciło prawie stu pracowników wytwórni. Jaki los czeka w tej sytuacji plantatorów i rolników?

- To już ostatni tydzień funkcjonowania Chłodni Kieleckich – mówi prezes spółki w likwidacji Andrzej Hys. – Jeszcze przez miesiąc na terenie zakładu będzie pracowało kilku pracowników przy wydawaniu towaru z magazynu. A potem to już definitywny koniec chłodni. Co stanie się z plantatorami – nie wiem – dodaje ze smutkiem. Sprawdziliśmy to.

Przeczytaj też: Jak wygląda Galeria Korona Kielce 7 tygodni przed otwarciem?

Upadek kieleckich chłodni, które przetwarzały także truskawki nie powinien mieć wpływu na odbiór owoców z terenu gminy, uważają rolnicy. – Jeszcze przed upadkiem, gdy Chłodnie Kieleckie miały kłopoty finansowe, nie płaciła za dostarczone owoce, więc wiele osób przestało z nią współpracować – wyjaśnia Andrzej Bera, przewodzący stowarzyszeniu Bielińska Truskawka. – W moim rejonie Huty Nowej nikt nie oddawał truskawek do tej chłodni. Owoce dostarczaliśmy do punktów skupu.

 

Jego słowa potwierdza wójt gminy Sławomir Kopacz. – Na terenie gminy każdego roku działa wiele punktów skupu. To pośrednicy dostarczający owoce do zakładów na Lubelszczyznę, w rzeszowskie. Z pewnością nie będzie problemu z odbiorem owoców.

Wójta martwi raczej to, że właściciel Chłodni Kieleckich, firma Hortino z Leżajska wycofuje się z budowy zakładu przetwórstwa na terenie gminy. – Rolnicy zamierzali utworzyć grupę producencką jednak, jeśli tego zakładu nie będzie, nie ma to większego sensu. My teren pod inwestycje mamy – mówi.

 

A Hortino rzeczywiście z planów się wycofało. – Co najmniej na kilka lat – przyznaje Jerzy Sidor, członek zarządu. - Ale truskawki z terenu gminy Bieliny będziemy kupować, jak do tej pory. To jedno z niewielu miejsc, gdzie jest odmiana zengi zengana, doskonała na mrożonki. W Bielinach kupujemy kilkanaście procent przerabianych przez nas truskawek.

 

Ile punktów skupu będzie działać na terenie gminy, jeszcze nie wiadomo. Nie wiadomo także, jak udany będzie to rok dla właścicieli truskawkowych plantacji.

Przeczytaj też: 500 wystawców pokazuje najnowsze technologie w Targach Kielce. 

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mała

pracowałam w tej chłodni przez 20 lat,jest mi żal że upadła,jesli takie zakłady upadają to o czym to świadczy?szkoda mi ludzi którzy tam przepracowali wiele lat i teraz zostali na bruku.

m
mała

pracowałam w tej chłodni przez 20 lat,jest mi żal że upadła,jesli takie zakłady upadają to o czym to świadczy?szkoda mi ludzi którzy tam przepracowali wiele lat i teraz zostali na bruku.

m
mała

pracowałam w tej chłodni przez 20 lat,jest mi żal że upadła,jesli takie zakłady upadają to o czym to świadczy?szkoda mi ludzi którzy tam przepracowali wiele lat i teraz zostali na bruku.

Dodaj ogłoszenie