Oddala się wizja rozpoczęcia budowy osiedla przez polsko-chińską spółkę w Kielcach

Agata KOWALCZYK
Udostępnij:
Chińczycy się denerwują, ale muszą jeszcze poczekać z inwestowaniem pieniędzy, bo przedłuża się uchwalanie miejscowego planu zagospodarowania terenu

- Nasi partnerzy się niecierpliwią, chcą zacząć działać i mają związane ręce. My też nic nie możemy robić, ponieważ nie mamy wpływu na uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu, na którym obecnie znajduje się nasza siedziba, a w przyszłości ma powstać osiedle - informuje Michał Miszczyk, prezes Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni w Kielcach.

- Dokument miał być gotowy w marcu, ale już pod koniec roku wiedzieliśmy, że termin został przesunięty na czerwiec. I on nie zostanie dotrzymany. Kolejna wersja, to sierpień.

UZGODNIENIA OD NOWA

Miejscy urzędnicy przesunięcie terminu uchwalenia planu tłumaczą zmianą przepisów.

- Merytoryczna część planu jest od dawna gotowa, ale musimy ponowić procedurę uzgodnień w części dotyczącej ochrony środowiska. W listopadzie ubiegłego roku zmieniły się przepisy. Utworzono stanowisko regionalnego dyrektora ochrony środowiska i on musi zatwierdzić prognozę oddziaływania inwestycji na środowisko, choć takie uzgodnienie mamy już wykonane w oparciu o poprzednią ustawę. Wszystkie plany, które nie zostały uchwalone przed zmianą przepisu muszą mieć powtórzone uzgodnienia. Zajmie to około 6-7 miesięcy. Stąd opóźnienie.

Niestety, nie mamy na to wpływu - informuje Władysław Boberek, zastępca dyrektora Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta w Kielcach.

Po uchwaleniu planu inwestor, czyli polsko-chińska spółka, w ciągu 2 miesięcy będzie mogła uzyskać pozwolenie na powstanie osiedla. Bez planu także mogłaby je dostać, ale trwałoby to znacznie dłużej, a właściciele sąsiednich posesji mogliby blokować budowę nawet przez kilka lat.

MUSZĄ SIĘ WYPROWADZIĆ

W miejscu, gdzie ma powstać osiedle znajduje się siedziba Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni. Dopóki firma nie wyprowadzi się, nie ma mowy o budowie całego blokowiska. Mogą powstać najwyżej dwa budynki. Przenosiny spółki także się opóźniają.

- Nasze plany się zmieniły. Mieliśmy budować nową siedzibę przy ulicy Sandomierskiej, byliśmy prawie gotowi do rozpoczęcia inwestycji, gdy się okazało, że przez część naszej działki ma biec węzeł drogowy. Nie wiadomo, kiedy on powstanie, może to być za 10, a nawet 20 lat. Nie chcemy jednak w przyszłości utrudniać inwestycji, czy narażać się na kolejną przeprowadzkę, więc zmieniliśmy plany. Nowa siedziba powstanie na Poleskiej. Niestety, wszystkie formalności zmierzające do uzyskania pozwolenia na budowę musimy przejść ponownie. Liczymy, że wiosną za rok inwestycja ruszy - mówi prezes.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie