Targi Kielce nie mają kłopotów finansowych - poinformował we wtorek, 8 kwietnia, prezes Andrzej Mochoń. - Kontrola finansowa biegłych rewidentów wypadła pomyślnie i o utracie płynności finansowej nie ma mowy - mówił. Ośrodek nie ma w planach dużych inwestycji. Ale chce ożywić nowoczesne obiekty najlepszymi systemami informatycznymi i utrzymać pozycję wicelidera na rynku.
Kilka dni temu pisaliśmy, że w Targach Kielce trwała kontrola, która sprawdzała między innymi finansowanie procesu rozbudowy ośrodka, pochodzące prawie w połowie z funduszy unijnych. Audyt dobiegł już końca i podobnie jak wcześniejsze kontrole prowadzone przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości czy Najwyższą Izbę Kontroli wypadł pozytywnie. Jego wynik, jak również plany na najbliższą przyszłość przedstawił prezes Andrzej Mochoń na konferencji we wtorek
Chociaż przedstawiony przez niego zysk netto Targów Kielce za 2013 rok jest o połowę niższy w porównaniu do 2012 i wynosi 5.929.065 złotych, prezes Mochoń poinformował, że pozycja finansowa spółki w zakresie spłaty kredytu nie jest zagrożona, a wskaźnik bieżącej płynności jest w górnej granicy normy. Zdaniem prezesa, ten spadek zysku wynika z nakładów spółki na olbrzymie inwestycje. Były one, jego zdaniem, konieczne. – Jako ośrodek targowy z ambicjami, nie mogliśmy pozwolić sobie na niewybudowanie Centrum Kongresowego, bo byłoby wstydem, organizować konferencje w warunkach takich, jakie były dotychczas. W XXI wieku obowiązują już inne standardy – mówił prezes. Na razie nie planuje on wydatków na kolejne duże przedsięwzięcia, ale chce nowoczesne obiekty wyposażyć w najnowocześniejsze technologie.

Strefa Biznesu: Jaką decyzję podejmie w grudniu RPP?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?