Przerwa majowa zaszkodziła złotemu. Co dalej?

Roman Ziruk, Ebury
Roman Ziruk, Ebury Polska
Roman Ziruk, Ebury Polska Ebury
Ubiegły tydzień przyniósł wyraźne osłabienie walut rynków wschodzących w relacji do głównych walut. Ebury, firma oferująca rozliczania transakcji walutowych, przedstawia swoje aktualne prognozy. Szacunki na koniec roku: USD/PLN – 3,60, EUR/PLN – 4,15.

Ubiegły tydzień przyniósł wyraźne osłabienie walut rynków wschodzących w relacji do głównych walut.

Kurs EUR/PLN na początku tygodnia wzrósł z poziomu 4,21 do 4,29 (niemal o 2%). Ostatecznie jednak w piątek złoty odrobił część strat, schodząc w parze z euro do poziomu 4,24. Złoty gwałtownie osłabiał się przede wszystkim w relacji do głównego „winnego” owego zamieszania na rynku walutowym, czyli dolara amerykańskiego. Kurs USD/PLN w ostatnim tygodniu zyskał ponad 2,5% i obecnie znajduje się na najwyższym poziomie od grudnia ubiegłego roku. Na przestrzeni dwóch tygodni kurs USD/PLN zyskał ok. 6%.

Dlaczego USD zyskuje?

Umocnienie dolara amerykańskiego jest związane ze:

  • zmianami na rynku obligacji: wzrostem atrakcyjności Stanów Zjednoczonych jako miejsca do lokowania kapitału (Wykres 3);
  • wyższymi oczekiwaniami względem działań FOMC (cztery podwyżki stóp procentowych w bieżącym roku są oceniane jako realna możliwość);
  • ogólną poprawą sentymentu względem USD, co widać po zmianach pozycjonowania inwestorów na rynku (spada wartość krótkich pozycji na USD);
  • pogorszeniem sentymentu w relacji do EUR, związanego ze słabszymi perspektywami gospodarczymi (spada wartość długich pozycji na EUR).

Prognozy Ebury

Skala spadków na złotym w ubiegłym tygodniu była spora prawdopodobnie również z uwagi na fakt, iż płynność na polskiej walucie była niższa ze względu na weekend majowy.

Podtrzymujemy nasze prognozy zakładające trwające osłabienie pary EUR/USD i względną stabilizację kursu EUR/PLN w najbliższych kilku kwartałach. Mimo ostatniego osłabienia, należy zwrócić uwagę, że polski złoty jest fundamentalnie silną walutą i większość czynników wewnętrznych powinna nadal go wspierać.

W naszej opinii największymi zagrożeniami dla złotego pozostają: silniejsza od oczekiwanej aprecjacja dolara amerykańskiego oraz uporczywe utrzymywanie stóp procentowych w Polsce na niezmienionym poziomie (które sprawia, że złoty traci na atrakcyjności względem innych „wyżej oprocentowanych” walut).

Oprócz tego, warto mieć na uwadze sytuację w gospodarkach krajów strefy euro – ostatnie, słabsze dane makroekonomiczne (w tym w szczególności rozczarowujące odczyty PMI i niepokojące odczyty indeksów nastrojów inwestorów i biznesu) sugerują, że „koniunkturalna górka” prawdopodobnie przypadła na ostatni kwartał ubiegłego roku, co mogłoby sugerować, iż w kolejnych kwartałach, zewnętrznego „schłodzenia” może doświadczyć również krajowa gospodarka.

Na koniec 2018 r. zakładamy:

  • EUR/USD – 1,16
  • USD/PLN – 3,60
  • EUR/PLN – 4,15

Obejrzyj wideo:

Jerzy Górski: To nie jest tak, że ciągle jesteśmy na szczycie

Wideo

Materiał oryginalny: Przerwa majowa zaszkodziła złotemu. Co dalej? - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie