Stara piekarnia zmienia się w centrum biznesu i sztuki

marzena
Budynek starej piekarni i magazyn przy ulicy Głęboczka w Kielcach mieścić teraz będzie centrum biznesu i sztuki.
Budynek starej piekarni i magazyn przy ulicy Głęboczka w Kielcach mieścić teraz będzie centrum biznesu i sztuki. Dawid Łukasik
Kilka tysięcy metrów kwadratowych powierzchni biurowej i ogromna sala wystawiennicza w otoczeniu rzeźb i labiryntu – stara kielecka piekarnia zmienia się w centrum biznesu i sztuki.

Legendarna piekarnia przy ulicy Głęboczka w Kielcach zmieniła nie tylko właściciela, ale także przeznaczenie. Po pięćdziesięciu latach nieprzerwanego wypiekania pieczywa dla kielczan, staje się ogromnym centrum o roboczej nazwie „Głęboczka – centrum rozwoju i sztuki”. W 2009 roku dawny kompleks piekarniczo-ciastkarski kupił od PSS Społem kielecki DORBUD i urządza w nim miejsce, jakiego dotąd w Kielcach nie było.

W stojącym przy przebudowywanej ulicy Zagnańskiej budynku magazynowym powstanie ponad dwa tysiące metrów kwadratowych komercyjnych powierzchni biurowych, wykorzystujących postindustrialny charakter i właściwości miejsca. Znajdą się w nim przede wszystkim biura i sala wystawiennicza do organizacji różnych imprez.

W budynku dawnej piekarni swoją działalność prowadzić będzie też zawiązana w tym roku przez Dorotę i Tomasza Tworków fundacja „Nowa Przestrzeń Sztuki”. Potencjał miejsca jest ogromny, o czym można się przekonać w czasie gali z okazji dwudziestolecia DORBUDU, kiedy to goście po raz pierwszy mogli oglądać to miejsce w nowej odsłonie.
Dawna sala pieców piekarniczych zamieniona została w surową, ale oryginalną w wystroju z futurystyczną aranżacją wielofunkcyjną salę wystawienniczo-eventową. – To miejsce ma stać się nie tylko oryginalną alternatywą dla tradycyjnych sal konferencyjnych i koncertowych, ale także ważnym dla Kielc centrum kreatywnego biznesu – mówi Tomasz Tworek, prezes spółki DORBUD i właściciel budynków przy ulicy Głęboczka.

Historia piekarni przy Głęboczka
Piekarnia zbudowana została w 1952 roku przez PSS Społem w Kielcach. Przez lata 50 i 60. ubiegłego wieku ciasto na chleb dzielono ręcznie, a pieczywo wypiekano w piecach wsadowych, wkładając bochenki na łopatach. Pieczywo na początku rozwożone było specjalnie przystosowanymi wozami konnymi, a konie miały na zapleczu budynku przygotowane siano i miejsce na postój. W latach 70. piekarnię umaszynowiono i zamontowano piece taśmowe. Pieczywo rozwożono do sklepów samochodami. Piekarnia od 1953 do 1976 funkcjonowała, należąc do Kieleckich Zakładów Przemysłu Piekarniczego. Pracowała nieprzerwanie do 2000 roku, a więc przez prawie 50 lat.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tosiek

Najlepsze pieczywo - oczywiście u Paci na Rynku. Jest to tradycyjna, pachnąca świeżym chlebem piekarenka sprzedająca chrupiące obwarzanki i wyborne drożdżówki z makiem.

m
marzena

Dziękuję, poprawiłam :)

~`Basia

Taki chleb pieką jeszcze: piekarnia p. Bzówki w Bodzentynie, p. Mastalerz w Końskiech, p. Bednarskiego w Iwaniskach, p. Nogi w Mąchocicach, p. Sroki w Woli Wiśniowskiej i jeszcze pare innych starych piekarni w regionie :)
 

d
di stefano

piekarz ,ale mądrala
NAJLEPSZY, NAJSMACZNIEJSZY chlebek z glęboczka

p
piekarz

Pani Marzeno: piece wsadowe a nie wrzutowe. Pisz pani z sensem, a jak pani nie wie to nie pisz pani wcale.

k
kika z Kielc

ależ tam piekli dobry chleb - okrągły, z popękaną, chrupiącą skórką - do dziś marzy mi się taki

Dodaj ogłoszenie