Jerzy Białobok, były prezes Stadniny Koni w Michałowie: Konie są dla ludzi. Ta aukcja Pride of Poland była aspołeczna

Marzena Ślusarz
O hodowli koni czystej krwi arabskiej, ostatniej licytacji na Pride of Poland w Janowie Podlaskim i udziale radzie do spraw koni rozmawiamy z Jerzym Białobokiem, byłym prezesem stadniny koni arabskich w Michałowie i cenionym w świecie fachowcem.

Jak ocenia Pan licytację koni podczas Pride of Poland, która odbyła się w weekend w Janowie Podlaskim? Stadnina Koni w Michałowie zlicytowała trzy z pięciu wystawionych koni. Najdroższa klacz sprzedana za 180 tysięcy euro, kolejne dwie za 56 i 52 tysiące euro. A łącznie podczas aukcji sprzedano pięć z 11 koni.
Przez te trzy lata niewiele się zmieniło. Trudno tę aukcję uznać za sukces, ponieważ sprzedano połowę koni. Widząc wysoką jakość tych klaczy, spodziewałem się zysku około dwóch, trzech milionów euro. Myślę, że za Parmanę, najdroższą klacz właśnie z Michałowa, przed czterema laty, można by dostać 450, a nawet 500 tysięcy euro, nie tylko 180 tysięcy. W aukcjach, które organizowaliśmy, topowe konie osiągały kwoty przynoszące połowę sumy z całej aukcji. A tutaj niestety całość zamknęła się w kwocie około 510 tysięcy euro. Nie ma się co oszukiwać. Nie jest nic lepiej, a „im dalej w las”, jest gorzej.

ZOBACZ TAKŻE: Klacz z Michałowa najdroższa na Pride of Poland

W tym roku wprowadzono zmiany logistyczne. Championat odbył się w Warszawie, aukcje w Janowie. Tam również Pan był i obserwował to, co się dzieje.
Miały być tłumy, mieszkańcy mieli przyjść, mieli być gościa zza granicy, z ambasad... międzynarodowe towarzystwo. A nic z tego nie wyszło. Na trybunie siedziało z 50, 100, 150 osób w różnych godzinach. Namiot hodowców był nieduży, było w nim około 70 osób. W namiotach dla vipów były pustki. Z miejsc dla widzów niewiele było widać. To było zupełnie nieudane przedsięwzięcie, a potem „na łeb na szyję”, trzeba było jechać do Janowa Podlaskiego na pokaz koni.

I sama Pride of Poland również była inaczej zorganizowana. Bez publiczności, w namiocie.
Kiedyś pokaz koni odbywał się w Stajni pod Zegarem. Tu konie miały miejsce do prezentacji. A w tym roku nie pojawiły się na specjalnym pokazie. Możne je było tylko oglądać indywidualnie. Sama aukcja odbyła się namiocie, w scenerii jak z nocnego lokalu. Nie było publiczności. A przecież konie się hoduje dla ludzi. Mieszkańcy Janowa, z okolic zawsze przychodzili tłumnie po to by zobaczyć, dopingować, był fajny odbiór społeczny. Ostatnia aukcja była aspołeczna, potwornie drogie bilety po 450 złotych. To jest przesada.

Ale promocja wydarzenia była zakrojona na wielką skalę. Mówiono, że w tym roku będzie sukces.
To wszystko było dmuchanie w trąbę i balon powietrzny, z którego nic dobrego nie wyszło. Z tego, co widziałem wszyscy byli rozczarowani. Sam czułem się tym wszystkim zażenowany i zniesmaczony. Było mało kupców, kilku pośredników.

Dostrzega Pan pozytywne aspekty tej aukcji?

Licytacja kucyka, z której dochód ma być przeznaczony dla rodziny mocno poszkodowanej w pożarze. To bardzo dobry pomysł.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski chce powołać radę do spraw koni. Zaprosił Pana do uczestnictwa. Chodzi o stworzenie komitety doradczego. Będzie go w nim docelowo osiem osób. Na razie jest sześć, w tym ja. Zostali zaproszeni fachowcy, z ogromną wiedzą, którzy od dziesiątek lat zajmują się hodowlą koni. To, co się dzieje od trzech lat w stadninach koni arabskich zatoczyło już za duże kręgi. Janów Podlaski ma półtora miliona długu, finanse Michałowa spadły znacznie. Konie - lepsze i gorsze trzeba sprzedawać, ale najważniejsze jest to, czy konie, które my sprzedajemy mają swoich następców. A w tym zakresie jest kiepsko. To jest opinia nie moja, ale hodowców zza granicy, którzy odwiedzają stadniny. Rada ma być głosem doradczym. Nie zamierzam wracać do Michałowa. Mam nadzieję, że uda się coś dobrego dla hodowli koni zrobić. Jestem to winny swojemu poprzednikowi, dyrektorowi Jaworowskiemu, który 40 lat budował stadninę w Michałowie.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Transmisja telewizyjna


I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Stawki dopłat bezpośrednich po 2020 roku

Strefa Agro. Kolejny dramat cenowy. 27 tysięcy hektarów zniszczonych suszą

I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Skuteczne sposoby zwiększenia plonowania

I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. ASF się rozszerza, "wlewają się" owoce i warzywa zza granicy. Mocny głos rolników


Imprezy folklorystyczne i kulinarne w Świętokrzyskiem. Gdzie promować i sprzedawać wiejskie produkty

Wzór umowy o pomocy przy zbiorach - pobierz! [po polsku i ukraińsku]


Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie