I Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Stawki dopłat bezpośrednich po 2020 roku

Marzena Ślusarz
Europoseł Czesław Siekierski, prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej Ryszard Ciźla, analityk Edmund Giejbowicz, marszałek Adam Jarubas i poseł Michał Cieślak. Dawid Łukasik
Dyskusje podczas I Świętokrzyskiego Forum Rolniczego oscylowały wokół dopłat bezpośrednich po 2020 roku. Wydarzenie, jakie miało miejsce w niedzielę w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach zgromadziło setki widzów na sali i przed monitorami.

ZOBACZ ZAPIS TRANSMISJI Z PANELU NA TEMAT WSPÓLNEJ POLITYKI ROLNEJ

Współorganizatorami wydarzenia byli Echo Dnia i Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego.

CZYTAJ TAKŻE:

Panel na temat pomocy z Unii Europejskiej rozpoczął dialog obywatelski dyrektora Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Marka Prawdy. Dyrektor opowiedział, jakie relacje panują w Unii, ale też zapewnił zebranych, że głos z Kielc jest słyszalny dalej. Przedstawił zarys przyszłości Unii Europejskiej po wyjściu Wielkiej Brytanii. – Unia to nie raj na ziemi, ale to bezpieczne miejsce w trudnych czasach. Unia jest od tego, aby rozumnie wykorzystywać posiadające narzędzia, żeby zakazać nieuczciwych praktyk, zapewnić rolnikom silną pozycję na rynku, chronić od wstrząsów – zaznaczał dyrektor Prawda.

Informacje, na które wszyscy rolnicy czekali z niecierpliwością, dotyczyły stawek dopłat bezpośrednich i działań z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich po 2020 roku. Z wielką uwagą zebrani przysłuchiwali się prezentacji europosła Czesława Siekierskiego, przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Parlamencie Europejskim oraz analityka Edmunda Giejbowicza. Jak usłyszeliśmy, budżet na Wspólną Politykę Rolną po 2020 roku wynosi 365 miliardów euro, czyli jest o pięć procent mniejszy niż poprzedni. Wedle zapowiedzi, kraje będą miały większy wpływ na plany strategiczne, na co pieniądze wydać. Duży nacisk będzie kładziony na ochronę środowiska i klimat. Kolejne cele to modernizacja, zmniejszanie formalności, a zwiększenie doradztwa i inwestycji. - Unia będzie wyznaczała cele, ale kraj będzie identyfikował potrzeby i dostosowywał ich wykonanie - wyjaśniał Edmund Giejbowicz.

- Co do samych dopłat, będzie ograniczenie w przesuwaniu środków pomiędzy pierwszym filarem - płatnościami bezpośrednich, a drugim filarem - programem rozwoju obszarów wiejskich do 15 procent - tłumaczył analityk. - Jest taka możliwość, by rząd dopłacił do drugiego filaru - zaznaczał europoseł.

Druga sprawa to ograniczenie dopłat bezpośrednich - rolnik będzie mógł otrzymać maksymalnie 100 tysięcy złotych. - Jeśli dojdzie do tego, że rząd polski zadecyduje o tym, że pieniądze zostaną przesunięte, to stawka dopłat wyniesie 242 euro na hektar, jeśli polski rząd nie podejmie takiej decyzji to wyjdzie 219 euro - wyjaśniał europoseł Siekierski.

Co więcej o przyszłości, będzie specjalny program dla małych gospodarstw, więcej pieniędzy będzie mógł otrzymać młody rolnik - 100 tysięcy euro. Większy nacisk będzie kładziony na instrumenty zarządzania ryzykiem, czyli ubezpieczenia - pomoc ma być też z Unii. Sam Program Rozwoju Obszarów Wiejskich będzie zregionalizowany, wymagania będą dostosowane do rolników w Świętokrzyskiem. Słuchacze mocno podkreślali, że bez wyższych dopłat bezpośrednich, będzie bardzo trudno im nadal się rozwijać, naciskali, by nadal walczyć o więcej.

- To nadal nie są dobre wieści, gdyż nie gwarantują stabilizacji cen. Musi być kontraktacja, której nie ma. Jest zamieszanie w ustawach dotyczących rolników, należy je uprościć - podkreślał Ryszard Ciźla, prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej. - bardzo jest ważne, by doprecyzować co to są obszary wiejskie, tak by można było bez problemów produkować na nich żywność. Trzeba, by każdy, kto ma zamiar mieszkać na wsi, liczył się z tym, że tu są określone zapachy i dźwięki.

- Płatności bezpośrednie będą podstawą polityki rolnej. Co do dopłat do drugiego filaru, stoję na stanowisku, że polski rząd będzie dofinansował program w dalszej perspektywie - podkreślał poseł Michał Cieślak. Poseł zgodził się, że potrzebne są dalsze regulacje prawne, uproszczenia, by rolnikom było łatwiej funkcjonować. Całą listę spisanych problemów obiecał przedstawić ministrowi rolnictwa Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu.

Marszałek Adam Jarubas z kolei zwracał uwagę na potrzeby całej wsi. Podjął temat dalszej kanalizacji, edukacji, budowy dróg, świetlic. -Jakość życia na wsiach znacznie została poprawiona. Od początku 2004 roku na te cele poszło 815 milionów złotych z Unii Europejskiej. Czego szukać w nowej perspektywie? By wspierać przedsiębiorczość na wsi, potrzebujemy mądrych regulacji prawnych - zaznaczał.

- Spotkaliśmy się, by podyskutować o przyszłości rolnictwa ponad wszelkimi podziałami. Jest naszym wspólnym celem zapewnienie jak najlepszych warunków rozwoju. Dlatego żałuję, że udziału w forum nie przyjęli szefowie instytucji tak ważnych dla rolników, jak Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, a nawet wydany był zakaz udziału w wydarzeniu - zaznaczył marszałek.

Sami rolnicy byli usatysfakcjonowani, że wreszcie usłyszeli, jak to będzie z dopłatami z Unii Europejskiej. Opuścili Wojewódzki Dom Kultury z nadzieję, że polski rząd podejmie walkę o jak najwyższe dopłaty. - Bez dopłat nasze rolnictwo byłoby w bardzo kiepskim stanie. Funkcjonujemy dzięki nim - zaznaczał Wiesław Mazur z gminy Łopuszno, który wraz z synem prowadzi gospodarstwo rolne z produkcją mleczną.

ZOBACZ TEŻ. CZĘŚĆ DRUGA. Aktualna sytuacja rolników. Palące problemy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wwwww
W dniu 25.06.2018 o 13:55, AAA napisał:

Większość rolników to wyznawcy PIS i ojca Rydzyka (wrogów UE), ale łapę po dopłaty z Unii to się wyciąga. Do Kaczora po dopłaty, wsioki jedne...

Jak dają to brać...jak coś trzeba dać od siebie...to: jo ni mom..... :((

w
wwwww
W dniu 25.06.2018 o 13:55, AAA napisał:

Większość rolników to wyznawcy PIS i ojca Rydzyka (wrogów UE), ale łapę po dopłaty z Unii to się wyciąga. Do Kaczora po dopłaty, wsioki jedne...

Jak dają to brać...jak coś trzeba dać od siebie...to: jo ni mom..... :((

G
Gość

Jeśli faktycznie Pan marszałek wypowiedzi słowa o zakazie uczestnictwa w Forum Rolniczym ze strony kierownictwa Oddziału Regionalnego ARiMR wobec pracowników Agencji, to po prostu kłamie. Nie mija się z prawdą, jak to przewrotnie niektórzy mówią, ale po prostu zwyczajnie kłamie. Na to zgody nie ma. Nie ma zgody na kłamstwo.

S
Stefan

Kazdy da tyle ile bedzie mogl z tego ukrasc

A
AAA

Większość rolników to wyznawcy PIS i ojca Rydzyka (wrogów UE), ale łapę po dopłaty z Unii to się wyciąga. Do Kaczora po dopłaty, wsioki jedne...

G
Gość

WIDAĆ ,ŻE CIEŚLAK JEST ŚREDNIO ZAINTERESOWANY DOPŁATAMI DLA ROLNIKÓW. ON WIDAĆ WOLI SOBIE POGRAĆ W TABLECIE. A OBIECYWAŁ GRUSZKI NA WIERZBIE.

G
Gość

PiS buńczucznie obiecywał zrównanie dopłat naszych rolników z tymi z zachodu. I co z tego wyszło każdy widzi. Pora by czasy takiego oszukańczego obiecywania się skończyły. Gruszki na wierzbie obiecać może każdy - nawet mały Kazio z piaskownicy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3