Winnica Zakątek Zofii i Longina Wieczorków w Żydówku to spełnienie marzenia. Tak powstaje wino [ZDJĘCIA, WIDEO]

Marzena Ślusarz
Marzena Ślusarz
Zaktualizowano 
Zofia i Longin Wieczorkowie z owocami swojej pracy - winem różowym, białym i czerwonym. Krzysztof Krogulec
Winnica Zakątek Zofii i Longina Wieczorków w Żydówku w powiecie pińczowskim powstała z marzenia i wielkiej pasji. Dzięki „włoskiemu” klimatowi i specjalistycznej wiedzy, produkcja wina w świętokrzyskich warunkach okazuje się być już nie wyzwaniem, a skutkującą satysfakcją i radością działalnością.

Obszarów z uprawą winorośli w województwie świętokrzyskim jest coraz więcej, a ocieplający się klimat sprawia, że z roku na rok ich przybywa. W Świętokrzyskiem mamy około 50 winnic, w tym 29 zarejestrowanych w ewidencji producentów i przedsiębiorców prowadzonej przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. I nadal powstają nowe.

Na zaproszenie Longina i Zofii Wieczorków odwiedziliśmy ich winnicę Zakątek, w Żydówku, w gminie Kije w powiecie pińczowskim. Wyjawili nam tajniki upraw i winobrania na świętokrzyskiej ziemi.

Ich przygoda z winoroślą trwa od 2010 roku, a zaczęła się właśnie od marzenia. - Trzeba bardzo czegoś chcieć, by tworzyć przedsięwzięcie od zupełnego początku. O winnicy marzyliśmy od lat. Jeździliśmy po takich terenach we Francji, Niemczech, Belgii, Włoszech. A kiedy mąż przeszedł na emeryturę znaleźliśmy działkę, kupiliśmy i budowaliśmy nasz Zakątek. Powstał dom z piwnicami właśnie dla win oraz budynek gospodarczy, a obok posadziliśmy sadzonki winorośli - mówi Zofia Wieczorek.

Obydwoje pochodzą z Ponidzia, ale po studiach wyjechali do pracy na Śląsk. Pan Longin przeszedł już na emeryturę po pracy w kopalni, pani Zofia nadal pracuje na etacie w Katowicach, ale na każdy weekend przyjeżdża do Żydówka, by pracować przy winorośli. Początkowo miała być to winnica dla rodzinnej frajdy. Państwo Wieczorkowie mają dorosłe dzieci, córkę Paulę, która z mężem również angażują w prace, a także syna Łukasza, który z żoną i dziećmi mieszka w Kanadzie. Często odwiedza ich brat pana Longina. Rodzinnie traktują również licznie goszczących tu znajomych. Zaangażowanie w prace, szerokie zdobywanie wiedzy, pomoc i smakowite efekty szybko sprawiły, że zapasy wina rosną.

Wrzesień - czas zbiorów

W tym momencie 30-arowy teren zajmują trzy odmiany po 200, 250 krzewów-najwcześniejszy biały solaris, oraz nieco późniejsze czerwony regent i biały johanniter. Zbiór trwa od końca sierpnia przez około miesiąc.

- Wszystko jest zależne od pogody, ilości słońca, zawartości cukru i kwaśności- mówi Longin Wieczorek. - Jakie zbierzemy grona, takie będzie wino. Gdy owoce dojrzeją należy zbadać i kwasowość, i cukier. Służą do tego odpowiednie metody. Kwasowość bada się specjalnymi odczynnikami, zaś do określenia zawartości cukru służy refraktometr. Zawartość około 90, 95 procent cukru przekłada się na 12-procentową zawartość alkoholu oraz naturalny smak wina. Trzeba też zwrócić uwagę na pestki, jeżeli są brązowe, to znaczy, że już czas na winobranie - wyjaśnia właściciel winnicy. Owoce zbierają rodzinnie, z pomocą przyjaciół. O wiele więcej czasu i sił wymaga obróbka.

Kolor i krystaliczność

Po zerwaniu grona są myte i trafiają do urządzenia, które oddziela owoce od łodyg. Potem owoce są wyciskany w prasie. Uzyskany sok umieszczany jest w kadziach. Trwa maceracja, wino pracuje, nabiera właściwej barwy.

- Za około miesiąc, czyli około sześć tygodni po zbiorach, pierwsze wino będzie się klarować i potem będziemy zlewać je znad osadu - mówi pan Longin. - W naszej winnicy nie stosujemy żadnych środków, by wywołać odpowiednią przejrzystość. Zlewamy wino trzy, cztery razy i jest krystaliczne - tłumaczy. Wino przechowywane jest w szklanych 54-litrowych balonach. - Czerwone może leżeć do 10 lat, zaś białe maksymalnie w takim balonie może być do czterech lat - dodaje winiarz.

Odmiany różnią się też w czasie maceracji. - Czerwone potrzebuje około tygodnia, by nabrać koloru, zaś białe parę godzin po zerwaniu ma naturalną różową barwę - wyjaśnia Longin Wieczorek. - Winu dajemy spokój od wyciśnięcia do pierwszego zlewania, czyli około trzy miesiące.

Przycinanie od stycznia

Winobranie i przeróbka to efekt prac, które zaczynają się z początkiem roku. - Gdy tworzyliśmy winnicę, sezon przycinania zaczynał
się w trzeciej dekadzie marca, teraz w tym czasie już są pąki, a przycinanie rozpoczynamy już w styczniu - opowiada.
Pozbywaniem się liści i łodyg zajmuje się także pani Zofia. - Trzeba wiedzieć, który pęd i jak przyciąć, by powstał jeden ładny. Kiedy już pędy ładnie urosną, oplotą się wokół najwyższego druta, to przycinamy i skupiamy się na tym, by owoce były cały czas odkryte i miały dostęp do słońca, i tak do samych zbiorów - opowiada pani Zofia. Dodatkowo siatką zabezpieczają owoce przed ptactwem, zwłaszcza szpakami. - Praca trwa zatem niemal cały rok, trzeba być systematycznym, doglądać owoców każdego dnia, chronić przed chorobami z pomocą środków ochrony. Co do nawożenia, zastosowaliśmy wapnowanie, dla odkwaszenia gleby, winorośle nie lubią kwaśnej ziemi, i systematycznie stosujemy obornik, czyli naturalny nawóz. Dbamy przede wszystkim o to, by owoce były zdrowe, jeśli zastosowanie środków jest konieczne, używamy ich we właściwych ilościach - wyjaśnia Longin Wieczorek.

Harmonia smaku

Efekt troski o winorośl, nieustannego zasięgania wiedzy u specjalistów, znajduje odzwierciedlenie w smaku. Właściciele winnicy z satysfakcją i błyskiem w oku opisują wyjątkową harmonię różnych aromatów, delikatność która łagodnie krąży po podniebieniu.- Niektórzy wyczuwają nutkę kiwi, inni porzeczki, jeszcze inni wiśni. Nasze wino jest wyjątkowe. Zapraszamy każdego do winnicy, także przejeżdżających przez Żydówek i gminę Kije. Nasze wino jest warte degustacji - mówią.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3